Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 14:52
Reklama
Reklama
Reklama

Inna ekipa niż u siebie

Niestety porażką zakończył się wyjazd bialskich szczypiornistów do Ciechanowa na mecz z tamtejszym Jurandem.
Inna ekipa niż u siebie
Mateusz Grzenkowicz zdobył najwięcej bramek w meczu z Jurandem.

Autor: Klaudia Matejek

Jurand Ciechanów - AZS AWF Biała Podlaska 26:24 (14:12)

Jurand: Wiśniewski, Mierzejewski – Dobrzyniecki 6, Karczewski 4, Rutkowski 4, Lewkowicz 3, Dębiec 2, Mierzwicki 2, Budzich 1, Marchewka 1, Ruszkowski 1, Wojdak 1, Fuksiński, Kosik, Urbański. Kary: 24 min. 

AZS AWF: Kwiatkowski 1, Adamiuk – Grzenkowicz 8, Reszczyński 6, Antoniak 2, Baranowski 2, Tarasiuk 2, Kozycz 1, Wierzbicki 1, Wójcik 1, Kandora, Lewalski, Mazur, Warmijak. Kary: 8 min. 

Niestety ta ekipa AZS AWF Biała Podlaska, która we własnej hali potrafiła ograć Śląsk Wrocław, to zupełnie inny team od tego, który gra na wyjazdach. Niby ci sami zawodnicy, ale granie zupełnie inne. W sobotnim meczu nie dość, że Akademicy musieli się zmagać, ze swoją słabością, to jeszcze sędziowie tego spotkania popełniali błędy ich krzywdzące. Nawet komentator TVCOM był momentami zaskoczony cytując jego komentarze: „…aż nie chce się wierzyć, że przy tym podaniu Grzenkowicz nie był faulowany…” lub „..wydaje mi się, że zawodnik Juranda zrobił o wiele więcej kroków niż pozwalają przepisy…”. Najbardziej uwzięli się na Łukasza Kandorę najpierw gwiżdżąc mu faul ofensywny, gdy był popchnięty za co zawodnik gospodarzy powinien dostać dwie minuty, a za chwilę otrzymał czerwoną kartkę w dość niejasnej sytuacji. Sam fakt, że kilkakrotnie interweniował obserwator by wymusić na parze sędziowskiej ukaranie zawodników gospodarzy, za przewinienia, których panowie Dominik Korda i Marek Strzelczyk jakoś nie potrafili dostrzec, lub ocenić zgodnie z przepisami, świadczy, że chyba nie mieli dobrego dnia lekko ujmując. Jednak to nie postawa sędziów była głównym powodem przegranej, a nieskuteczność rzutowa i dziwnie nerwowa gra w momentach gdy rywal był „na widelcu”. Pierwsza część spotkania do 14 minuty była wyrównana, później gospodarze odskoczyli głównie za sprawą niskiej skuteczności białczan na 12:9. Końcówka pierwszej połowy napawała optymizmem, bo AZS odrobił część strat doprowadzając do wyniku 13:12 i mając szanse na remis do przerwy. Jednak pogubili się w końcówce i pierwsza część zakończyła się wynikiem 14:12. Początek drugiej połowy był bardzo nieudany w wykonaniu białczan i gospodarze w 45 minucie prowadzili 20:16 by dwie minuty później prowadzić już tylko jedną bramką. Przez kolejne 10 minut wszystko wróciło do normy i w 57 minucie Jurand prowadził 25:21. Wydawało się, że jest po meczu. Jednak agresywna gra gospodarzy zaowocowała dwiema karami. AZS grając z przewagą dwóch zawodników zamiast spokojnie wypunktować i dopaść rywali zagrał nerwowo i dwukrotnie tracąc piłkę w dość kuriozalny sposób stracił szanse na chociaż punkt tego dnia. Jurand wygrał ostatecznie 26:24. Dobre zawody rozegrał Wiktor Kwiatkowski, dość skuteczni na tle reszty drużyny byli Mateusz Grzenkowicz i Julian Reszczyński. Za tydzień szansa na komplet punktów u siebie z Olimpią Piekary Śląskie. 

Mateusz Grzenkowicz, rozgrywający AZS AWF Biała Podlaska

Od początku wiedzieliśmy o tym, że będzie to bardzo trudny mecz i musimy wyjść w 100% skoncentrowani oraz wykonywać nasze założenia. Niestety po ciężkiej walce i naszej nieskuteczności nie udało nam się dogonić gospodarzy i to oni zbierają trzy punkty. Pracujemy dalej i następny mecz gramy u siebie i zrobimy wszystko żeby zwycięstwo zostało w Białej.

 

Marcin Stefaniec, trener AZS AWF Biała Podlaska

Przegraliśmy zasłużenie. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji w ataku i dlatego przegraliśmy. Walka była i za to dziękuje chłopakom ale musimy grać mądrzej, spokojniej i pewniej w ataku. Wiem ze potrafimy. Najbliższa okazja za tydzień w Białej z Piekarami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama