Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:19
Reklama
Reklama
Reklama

Na wypadek wojny nie ma się gdzie ukryć. Ze schronami w Polsce jest fatalnie

Nie mamy schronów. Najwyższa Izba Kontroli nie zostawia suchej nitki na przygotowaniu Polski do zagrożenia wojennego.
Na wypadek wojny nie ma się gdzie ukryć. Ze schronami w Polsce jest fatalnie
Jak pokazują wyniki kontroli NIK, są miasta, w których nie ma ani jednego schronu czy miejsca ukrycia

Autor: iStock, NIK

– Jednym z tematów, który poruszaliśmy na pierwszym posiedzeniu, było stworzenie programu wsparcia budowy schronów dla samorządów – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON, o powołaniu zespołu doradców do spraw samorządowych. – Będziemy szukać finansowania – dodał, mając na myśli budowę schronów i remont już istniejących.

Samorządy mają określić swoje potrzeby, podać potrzebną kwotę i wnioskować do rządu o pieniądze. 

Wojna w Ukrainie obnażyła mizerię

O schrony Polacy zaczęli głośno pytać 2 lata temu, gdy Rosja rozpoczęła w Ukrainie pełnoskalową wojnę. Wtedy wyszło na jaw, że nie mamy praktycznie takich miejsc. Że obiekty z czasów zimnej wojny są w fatalnym stanie technicznym. Że miejsca ukrycia w blokach zostały zamienione na rupieciarnie. Że jeżeli stałoby się coś złego, to trzeba uciekać do garażu podziemnego, ale to tylko tymczasowe schronienie.

Straż Pożarna zaczęła inwentaryzować takie obiekty. Przedstawiły ich mapę, ale w większości to były miejsca doraźnego ukrycia: piwnice czy właśnie garaże.

Nie wiadomo, kto teraz za to odpowiada

Jak źle jest ze schronami pokazuje teraz jasno Najwyższa Izba Kontroli. 

„Dwa lata po wybuchu wojny w Ukrainie w Polsce na miejsce w schronach i ukryciach może liczyć niecałe 4% mieszkańców (raport Państwowej Straży Pożarnej), obrona cywilna nie istnieje, a obywatele nie wiedzą, gdzie w razie zagrożeń mogą szukać bezpiecznego miejsca schronienia. Sześć z 32 gmin skontrolowanych przez NIK nie zapewniło takiego miejsca żadnemu ze swoich mieszkańców, a 68% poddanych oględzinom schronów i ponad połowa ukryć nie spełniały wymaganych warunków technicznych” – pisze w swoim raporcie NIK.

I punktuje. W marcu 2022 r. sejm przyjął ustawę o obronie Ojczyzny, która jednocześnie wygasiła przepisy z lat 60-tych XX wieku o obronie cywilnej. A szef MSWiA nie wydał nowych. To wprowadziło chaos i nie wiadomo, kto teraz odpowiada za schrony.

Są miejsca bez schronów i ukryć

Jak pokazują wyniki kontroli, są miasta, w których nie ma ani jednego schronu czy miejsca ukrycia. 

„W 2022 r. według prowadzonych przez kontrolowane gminy i miasta ewidencji, w większości niepełnych i niezweryfikowanych, dysponowały one głównie tzw. ukryciami doraźnymi. Na miejsce w schronach i ukryciach mogło wówczas liczyć zaledwie 2% mieszkańców. Najwięcej w Świnoujściu - ok. 7,6%” – punktuje NIK.

W Warszawie nie było ani jednego tego typu miejsca (podobnie w Gliwicach, Białymstoku, Ostrołęce czy Dęblinie). W 2022 roku stolica policzyła i wyszło, że w doraźnych miejscach ukrycia schronienie mogłoby znaleźć nieco ponad 1 mln osób (1 089 323), czyli 64% mieszkańców.

Nierzetelny raport ministerstwa

„W 2022 r. wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w sposób nierzetelny (ustnie zamiast pisemnie) wydał Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej polecenie przeprowadzenia w całym kraju inwentaryzacji budowli ochronnych. Z przygotowanego wówczas raportu wynikało, że w schronach i ukryciach jest miejsce dla niecałych 4% mieszkańców (1 428 369 osób), natomiast pojemność miejsc doraźnego schronienia (np. w piwnicach) przekracza populację Polski. Upubliczniając raport, wiceminister oświadczył, że w przypadku zagrożenia może się w nich schronić w sumie ponad 49 mln osób. 

Kontrola NIK wykazała, że przedstawione w raporcie dane są nierzetelne i mogą stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa” – dodaję kontrolerzy.

I wyliczają, że Straż Pożarna zinwentaryzowała ok. 235 tys. obiektów budowlanych, ale nie w każdym regionie schronień jest odpowiednio dużo. Żadnego schronu nie było w województwie lubuskim, tylko 22 zlokalizowano w województwie podlaskim, a 24 w lubelskim. Województwo lubuskie miało też najmniejszą liczbę ukryć – 75.

Polskie schrony chronią przed deszczem lub śniegiem

NIK skupił się na liczbach i procedurach. A ważny jest też stan tych obiektów. Ten zaś jest generalnie zły. 

Ppłk rez. dr Cezariusz Sońta w rozmowie z Business Insider Polska stwierdza wprost, że polskie schrony mogą najwyżej chronić przed deszczem lub śniegiem.

 CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama DARIUSZ LACH
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Justyna Treść komentarza: W Kościeniewiczach jest młody bocian, ciągle w tym samym miejscu. Nie odleciał z innymi. Codziennnie mijam go, kiedy wiozę syna do przedszkola Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zima Autor komentarza: LoL Treść komentarza: Tam pożar raz w miesiącu jest. Coś nie tak jest z tą produkcją. Ile razy do roboty jadę w nocy to pełno straży. Mi to śmierdzi na wyłudzenie odszkodowania bo może firma padała. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 12:05 Źródło komentarza: Ogromny pożar w Radzyniu Podlaskim. W ogniu stanęła hala produkcyjna [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Sebastian M. Treść komentarza: No Szanowny Panie Chorąży, słowa uznania za postawę, pełnienie "służby po służbie" oraz przede wszystkim za szczęśliwy finał porodu Chłopczyka. Mam nadzieję, że zarówno przełożeni, jak i bialskie społeczeństwo będą pamiętać o Pana zaangażowaniu i profesjonalizmie. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Pogranicznik pomógł małemu Aleksandrowi przyjść na świat Autor komentarza: Antoni z Rakowisk Treść komentarza: Mówi się, że dobry sąsiad to skarb, a przedsiębiorca z sercem to rzadkość. U nas w miejscowości Rakowiska mamy to szczęście, że te dwie cechy łączy jedna osoba – Mateusz Treska. Chciałem publicznie podziękować za jego nieocenioną pomoc, którą niesie mieszkańcom na każdym kroku. Choć na co dzień prowadzi firmę budowlaną i ma mnóstwo obowiązków, zawsze znajdzie czas, by wesprzeć innych. To wzór profesjonalizmu, skromności i ludzkiej życzliwości. Dziękujemy za Twoją obecność, pomocną dłoń i za to, że dzięki takim ludziom nasza okolica staje się lepszym miejscem do życia. Nie trzeba przejmować się nadgorliwym sąsiadem który widocznie jest zazdrosny rozwijającej się firmę. Jesteśmy z Tobą mieszkańcy Rakowisk Data dodania komentarza: 3.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: Lot nad kukułczym... Treść komentarza: AVIA jest niesamowita ! Trzema porażkami z rządu uśpiła Wieczystą, i dzisiaj posłała JĄ do... Wieczności ? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: II runda Pucharu Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama