Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:12
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Terespol: Mieszkańcy boją się, że stracą dojazd do działek

Zaczęło się od niefortunnego sformułowania użytego w projekcie uchwały Rady Gminy, dotyczącego wyłączenia z użytkowania publicznej drogi w Małaszewiczach Dużych, służącej jako dojazd do gruntów rolnych i lasów. Wykupem części drogi zainteresowana jest firma, która rozpoczyna inwestycję na sąsiednich działkach. Mieszkańcy boją się, że stracą jedyny dojazd do swojej własności, dlatego żądają od wójta prawomocnego zapewnienia, że drodze zostanie przywrócony publiczny charakter.
Gmina Terespol: Mieszkańcy boją się, że stracą dojazd do działek

Firma Inbap Intermodal rusza z budową terminalu w Małaszewiczach Dużych, bezpośrednio przy trasie E30. W sąsiedztwie inwestycji przebiega droga zwana Wygonem. Służy ona obecnie jako prawny dojazd do gruntów czterem właścicielom oraz osobom korzystającym z niej w celach rekreacyjnych, którzy spacerują tędy na grzyby lub jagody do lasu. Droga jest najszerszym pasem drogowym w gminie, ma szerokość aż 19 metrów. Natomiast plany inwestora zmierzają do nabycia jej części, a konkretnie pasa o szerokości 7 metrów. Według projektodawców uchwały, wydzielenie takiego pasa z i tak szerokiej drogi, nie zagraża interesom mieszkańców, a pozostała 12-metrowa szerokość drogi w zupełności zaspokoi lokalne potrzeby.

Szkopuł jednak tkwi w czym innym. Aby uregulować sprawy formalno-prawne i podzielić drogę na dwie działki, należy pozbawić jej kategorii drogi gminnej publicznej, co możliwe jest jedynie poprzez wyłączenie jej z użytkowania publicznego. Urząd zapewnia, że nie zlikwiduje to fizycznie drogi, która zmniejszona o kilka metrów nadal będzie funkcjonowała i nadal będzie można z niej korzystać. 

– Publicznej drogi nie można sprzedać, stąd przygotowany przez wójta projekt uchwały, żeby ją "odpublicznić" i wyłączyć z użytkowania, podzielić i jedną część sprzedać.  – mówi Łukasz Dragun, radny gminy Terespol.

Według Elżbiety Napiórkowskiej, kierownik referatu infrastruktury i środowiska Urzędu Gminy, która również była obecna na spotkaniu z mieszkańcami, nie ma powodu do obaw. – Wiele dróg urządzonych w gminie nie jest w zasobach dróg publicznych, a mimo to jest tam wykonywany asfalt czy oświetlenie. Teren inwestycyjny położony w pobliżu drogi jest ważny dla gminy i nie można nie uwzględnić wniosku przedsiębiorcy z tak dużym zamierzeniem inwestycyjnym. – twierdzi.

Jednak mieszkańcy, sugerując się zamierzeniami inwestora, obawiają się, że może do tego nie dojść, a zamiast tego z czasem zostanie sprzedana przedsiębiorcy pozostała część działki, na której jest droga. 

Jest jeszcze inny problem. Obecnie użytkowany pas 19-merowej drogi mieści się w zakresie tych siedmiu metrów, które mają zostać oddzielone i sprzedane przedsiębiorcy. Zostanie więc działka nie tylko pozbawiona kategorii drogi publicznej, ale również bez fizycznej drogi. Żeby mieszkańcy mogli tamtędy jeździć, trzeba będzie uporządkować i wyrównać teren oraz wyznaczyć i utwardzić nowy pas drogowy.

Wątpliwości gospodarzy usiłuje rozwiać wójt. – Nie ma możliwości sprzedania jakiejkolwiek drogi w całości, jeżeli stanowi dojazd dla chociażby jednej osoby, oprócz tej, która chce ją kupić. Do każdej działki musi być zapewniony dojazd. Nie przypominam sobie przypadku, żebyśmy kogokolwiek pozbawiali dojazdu. My raczej przez 25 lat w drugą stronę działaliśmy: wykupywaliśmy działki, żeby grunty skomasować – mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol. 

Uchwałę w sprawie pozbawienia kategorii drogi publicznej z jednoczesnym jej wyłączeniem z użytkowania poddano głosowaniu podczas ostatnich obrad Rady Gminy Terespol 28 grudnia. – Większość dróg gminnych jest drogami niepublicznymi i wszyscy z nich korzystają. Zgadzam się, że ten niefortunny zapis o wyłączeniu z użytkowania każdemu mógł zamieszać w głowie, ale taki jest wymóg ustawowy. Fizycznie droga nie zmieni charakteru. – mówił sekretarz gminy Bogdan Daniluk podczas sesji, na której uchwała była podejmowana.  

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 1

Sylwia Bujak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama