Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 09:51
Reklama
Reklama
Reklama

Brakuje na pensje, a wydają na miski dla psów. Pracownicy poczty oburzeni

Najpierw usłyszeli o zwolnieniach. Bo Poczta Polska jest w złej sytuacji finansowej. Chwilę potem dowiedzieli się, że ich firma kupuje miski dla psów. Pracownicy się wściekli.
Brakuje na pensje, a wydają na miski dla psów. Pracownicy poczty oburzeni
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor: iStock

Kilka tygodni temu Poczta Polska poinformowała, że musi zmniejszyć zatrudnienie. I to aż o 5 tys. etatów.

„Zmiana wysokości wynagrodzenia minimalnego to dodatkowy koszt w wysokości blisko 550 mln zł rocznie” – wyjaśnił pracownikom PP Sebastian Mikosz, pełniący obowiązki szefa państwowej spółki. 

Potem pracownicy usłyszeli, że firma realizuje – szlachetny skądinąd – program pod nazwą „Poczta przyjazna czworonogom”. Kryje się pode nim zapewnienie psom klientów możliwości napicia się wody w upalne dni. 

Pracownicy gorzko komentują, związki protestują

Pracownicy spółki zagotowali się. A związki zawodowe zjednoczyły przeciwko planom spółki.

– Na początku myślałem, że to spóźniony żart na prima aprilis, ale nie – Poczta znowu potrafiła mnie zaskoczyć. Czekam na pierwsze skargi klientów, że miska jest pusta – mówi cytowany przez gazeta.pl Robert Czyż, szef Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

„Rzeczpospolita” ujawniła komentarze z wewnętrznego forum pracowników PP. Dają w nich wyraz swojemu oburzeniu tym, że z jednej strony mówi się o zwolnieniu, a jednocześnie wydaje pieniądze na zakup misek dla psów. 

Dlatego w komentarzach czytamy m.in.: „Poczta przyjazna psom, ale czy ludziom?", „Dla psa miska wody, dla pracownika miska ryżu”, „Poczta schodzi na psy”.

Ile to będzie kosztowało?

Centrala Poczty Polskiej wyjaśnia, że chce, aby placówki w całej Polsce stały się bardziej „przyjazne klientom”. Koszt zakupu misek na wodę dla zwierząt – jak tłumaczy – "ma być niewielki w stosunku do korzyści”. 

Miska z mocowaniem na śruby – podaje Interia – może kosztować około 30 zł, do tego jednak trzeba doliczyć koszt montażu. Biorąc pod uwagę, że PP ma w kraju 7,6 tys. placówek, filii i agencji, to wydatek sięgnąłby nawet 500 tys. zł. A to jest równowartość miesięcznej płacy minimalnej dla 90 pracowników. 

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku strata finansowa Poczty Polskiej mogła wynieść nawet 787 mln zł. 

Czytaj też:

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama