Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:43
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Książka o Bojarach Międzyrzeckich została wznowiona

Kamil Jędruchniewicz wznowił publikację książki “Bojarzy Międzyrzeccy” autorstwa ks. Adolfa Pleszczyńskiego, przygotował też do niej przedmowę. Przedsięwzięcie udało się dzięki zbiórce na portalu wspieram.to w czasie, której zebrano 4000 zł.
Książka o Bojarach Międzyrzeckich została wznowiona
Kamil Jędruchniewicz wznowił publikację książki “Bojarzy Międzyrzeccy” autorstwa ks. Adolfa Pleszczyńskiego, przygotował też przedmowę. Przedsięwzięcie udało się dzięki zbiórce na portalu wspieram.to. w czasie, której zebrano 4000 zł

Autor: wspieram.to.

Kamil Jędruchniewicz jest regionalistą i nauczycielem Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Marii Dąbrowskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Wcześniej wydał książkę  "Wieś Przychody: Ludzie i Miejsce" oraz książkę "Stsygoń", czerpiącą z etnografii naszego regionu, obyczajowości ludowej. 

- Pisząc obydwie książki korzystałem z materiałów zawartych w książce “Bojarzy Międzyrzeccy”. Okazało się, że książka jest trudno dostępna, mimo, że jest bardzo ważna dla regionu. Ta publikacja rozpoczyna dyskusję pod wieloma kątami i jest przyczynkiem do licznych artykułów dotyczących międzyrzeczny. Sposobem na wznowienie publikacji miała być akcja na portalu wspieram.to. Kto wpłacił większą kwotę, dostał książkę. Obecnie książka jest w sprzedaży na spotkaniach promujących, międzyrzeckiej bibliotece i przez internet - przekazuje Kamil Jędruchniewicz

Dodaje, że zostało wydanych 150 książek, ale zostało zamówionych jeszcze 20 dodatkowo, bo jest duże zainteresowanie. 

Odrębna grupa

Wyjaśnia, że ks. Adolf Pleszczyński opisuje historię terenów międzyrzecczyzny od czasów lokacji miasta i wsi dookoła, to czasy pierwszych Jagiellonów. - Kiedy po unii polsko-litewskiej uspokoiło się w tej części Polski, te ziemie zaczęły być kolonizowane, napływała tu ludność z Mazowsza czyli ludność bojarska. Przysługiwały jej lepsze prawa niż chłopom pańszczyźnianym, ludność bojarska miała za to inne zobowiązania wobec dworu, np. musiała uczestniczyć w konfliktach zbrojnych - mówi regionalista. 

Podkreśla, że do XIX wieku było widać różnice między chłopami, a Bojarami. 

- Różnili się m.in. gwarą i obrzędami, wierzeniami. Byli też bogatsi. To odrębna grupa etnograficzna. Książka oprócz wątku historycznego opisuje rok obrzędowy, pieśni, które były śpiewane na weselach, pogrzebach, to czym charakteryzowało się tzw. mazurzenie czyli gwar mazurska, są też w publikacji zawarte przysłowia i zabobony, a także kilka baśni - wyjaśnia. 

Wybitna postać

Książka “Bojarzy Międzyrzeccy” została po raz pierwszy opublikowana pod koniec XIX wieku. - Jej autorem jest międzyrzecki proboszcz parafii pw. św. Mikołaja - ks. Adolf Pleszczyński. Pod koniec XIX wieku była intensywna rusyfikacja na tych terenach. W związku z tym ksiądz nie mógł w publikacji wspomnieć o wielu faktach, chociażby o stosunkach polityczno-społecznych, więc w przedmowie pokazuję, w jakich warunkach tworzył tę książkę. Opisuję też życiorys ks. Adolfa Pleszczyńskiego, to wybitna postać, więc warto przypomnieć jego inne publikacje, bo napisał wiele artykułów etnograficznych, które ukazały się w szanowanym piśmie “Wisła”, był też tłumaczem języka francuskiego - informuje historyk. 

Zauważa, że wydanie książki było też sposobem na walkę o polskość. - Wiadomo, że wspomagał unitów, pokazał, jak miejscowa ludność była związana z Polską. XIX wiek to czas kiedy kształtuje się etnografia, badacze dopiero zaczynają interesować się kulturą ludową. Wcześniej uznawane było to za coś nieciekawego. Dopiero jak chłopstwo zaczęło odgrywać większą rolę polityczną, naukowcy postanowili się zainteresować ich życiem codziennym - mówi Kamil Jędruchniewicz. 

Dodaje, że czasopismo “Wisła”, w którym publikował ks. Adolf Pleszczyński skupiało ówczesną elitę etnograficzną. - Ksiądz uczestniczył w życiu naukowym, ukończył seminarium w Warszawie, które stawiało go wśród osób z wyższym wykształceniem, m.in. napisał też książkę o swoim pobycie w seminarium - kończy regionalista. 

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama