Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:49
Reklama
Reklama

Biznes w szoku. Nowy pomysł ministerstwa zwalił przedsiębiorców z nóg

Resort rozwoju i technologii chce odstąpić od karania pracodawców, którzy na czarno zatrudniają obcokrajowców.
Biznes w szoku. Nowy pomysł ministerstwa zwalił przedsiębiorców z nóg
Resort rozwoju i technologii chce odstąpić od karania pracodawców, którzy na czarno zatrudniają obcokrajowców

Autor: iStock

„Kto powierza cudzoziemcowi nielegalne wykonywanie pracy podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł” – tyle ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Zasady zatem są jasne, ale to nie odstrasza. 

W realu jest tak

„Funkcjonariusze z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w 2023 roku skontrolowali legalność zatrudnienia cudzoziemców w 316 firmach. Tylko w 25 nie było nieprawidłowości. Zweryfikowali pracę blisko 15 tysięcy obcokrajowców. 2,6 tys. osób wykonywało ją nielegalnie. To głównie obywatele Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. 

Mundurowi z MOSG przeprowadzili także przeszło 3 tysiące kontroli legalności pobytu. 887 cudzoziemców przebywało w Polsce nielegalnie” – podał niedawno Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Nowy pomysł

Teraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje zmiany w prawie. Dotyczą one kar za nielegalne zatrudnienie. 

„Środowisko pracodawców sygnalizuje, że powierzający prace cudzoziemcom często nie dysponują odpowiednimi kompetencjami i innymi możliwościami, które pozwoliłyby im na gruntowną weryfikację stanów faktycznych i prawnych związanych z powierzeniem pracy cudzoziemcom” – czytamy w projekcie.

Chodzi o to, żeby nie karać tych, którzy zatrudnili obcokrajowca nieumyślnie.

Plus i minus

Zdaniem Jakuba Kusa, wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego „Budowlani”, jego zapisy „nawiązują do najgorszych tradycji polskiej legislacji, a duża część proponowanych zmian wydaje się katalogiem pomysłów różnych lobbystów” – alarmuje money.pl.

Kusa wyjaśnia, że zmiana zaprocentuje „demontażem rynku pracy i działalności gospodarczej”.

Z kolei Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego i ekspert rynku pracy, widzi w tej zmianie plusy i minusy. Te pierwsze to wzrost konkurencyjności między firmami. Minusy to zachęta do większego napływu cudzoziemców bez prawa pobytu i wykonywania pracy w Polsce.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama