Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:12
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Niewybuchy w Białej Podlaskiej. Saperzy znaleźli 12 bomb

Podczas prac budowlanych prowadzonych przy ul. Sidorskiej 61 w Białej Podlaskiej znaleziono dwanaście niewybuchów z okresu II wojny światowej. To duże bomby ważące od 50 do 100 kg. Na czas usuwania zagrożenia przez patrol saperski, 24 kwietnia została przeprowadzona ewakuacja mieszkańców z pobliskich ulic, ale mogli oni wrócić do domów na noc.
Niewybuchy w Białej Podlaskiej. Saperzy znaleźli 12 bomb
Podczas prac budowlanych prowadzonych przy ul. Sidorskiej 61 w Białej Podlaskiej znaleziono dwanaście niewybuchów z okresu II wojny światowej. To duże bomby ważące od 50 do 100 kg. Na czas usuwania zagrożenia przez patrol saperski, 24 kwietnia została przeprowadzona ewakuacja mieszkańców z pobliskich ulic, ale mogli oni wrócić do domów na noc

Autor: KMP Biała Podlaska

Jak podało Polskie Radio Lublin, dowódca Patrolu Saperskiego nr 35, starszy chorąży sztabowy Grzegorz Kloc poinformował, że dotychczas znaleziono 12 bomb. – W chwili obecnej mamy załadowany pojazd i nie jesteśmy w stanie kolejnych bomb lotniczych zabrać ze sobą. Przerywamy te prace po to, żeby można było zniszczyć te, które już zostały wydobyte - mówił Polskiemu Radiu Lublin Grzegorz Kloc. 

Jak podaje rzecznik magistratu Gabriela Kuc-Stefaniuk, prace saperów w rejonie ul. Sidorskiej zostały zakończone 24 kwietnia ok. godz. 15.30, dzięki temu osoby ewakuowane mogły wrócić do domów na noc. - Działania najprawdopodobniej będą wznowione w piątek 26 kwietnia. Kolejne informacje zostaną przekazane jutro 25 kwietnia - mówi rzecznik magistratu Gabriela Kuc-Stefaniuk. 

Podinspektor Beata Miszczuk z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej wskazała, że zapewne działania saperów mogą być wznowione, gdyż prawdopodobnie bomb - niewybuchów może być więcej. Dodała, że od godz. 10:00 do godz. 13:27 24 kwietnia wydobyto dwie bomby z ziemi. 

Policja przekazała, że znaleziono cztery bomby z czasów II wojny światowej, na terenie budowy w Białej Podlaskiej. W związku z tym, na miejsce przyjechali saperzy jednostki wojskowej z Chełma. Stąd zaplanowano ewakuację mieszkańców zamieszkujących w promieniu 500 m od budowy, gdzie znaleziono bomby. To domy m.in. przy ulicach Sidorskiej, Kąpielowej, Słonecznej i Wyszyńskiego oraz przedszkole przy ul. Wesołej i liczne siedziby firm.

Podinspektor Beata Miszczuk z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej poinformowała, że cztery bomby, które zostały znalezione ważą od 50 do 100 kg, mają średnicę od 40 do 50 cm i długość od 80-100 cm. - Obecnie teren jest sprawdzany przez saperów, czy w tym miejscu nie ma innych bomb - niewybuchów. Gdzie bomby zostaną przewiezione, takich informacji nie przekażemy. Bomby zostały znalezione 23 kwietnia w popołudniowych godzinach, wtedy też zostały powiadomione służby i wszczęto procedury - mówiła oficer prasowy. - Ewakuowano przedszkole przy ul. Wesołej, a także zakłady pracy i budownictwo mieszkalne. Wszelki ruch kołowy i pieszy jest wstrzymany w tym rejonie. Zablokowane są ul. Sidorska i Kąpielowa oraz mniejsze drogi - przekazywała podinspektor Beata Miszczuk. Z kolei nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, poinformowała, że saperzy podejmują niewybuchy celem ich przewiezienia i dalszej neutralizacji. 

W celu zapewnienia ewakuowanej ludności bezpiecznego schronienia uruchomiono miejsce tymczasowego pobytu w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Leszczynowej 16 w Białej Podlaskiej, wjazd od ul. Orzechowej. - Dowóz mieszkańców do miejsca ewakuacji został zapewniony przez autobus MZK podstawiony w rejonie skrzyżowania ul. Sidorskiej i Wesołej oraz ul. Wyszyńskiego i Wesołej - przekazywała rzecznik prasowy miasta Gabriela Kuc-Stefaniuk. Dodała, że momencie kiedy zakończyła się ewakuacja, w budynku Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Leszczynowej 16 znajdowało się 230 osób. - W tym miejscu przebywa ok. 200 uczniów i 30 dorosłych osób. Liczba osób cały czas się zmienia, gdyż uczniowie są odbierani przez rodziców. Wszystkim zapewnione są ciepłe napoje, szkoła zabezpieczy też ciepłe posiłki w razie potrzeby - informowała rzecznik miasta. 

Na czas prowadzonych czynności nastąpiło całkowite zamknięcie dla ruchu tej części miasta. Komunikacja miejska została skierowana na objazdy. Ruchem kierowali policjanci. 

Zastępca oficera prasowego komendanta miejskiego PSP w Białej Podlaskiej mł. asp. Marcin Kazimierczak wyjaśniał, że na miejscu zdarzenia znajdują się dwa zastępy straży pożarnej - zastęp PSP i zastęp OSP Sidorki i w sumie dziesięciu strażaków. - Obecnie strażacy zajmują się zabezpieczeniem dojazdu na miejsce zdarzenia, ponieważ patrol saperski wyłączył teren działań w promieniu 500 metrów - przekazywał mł. asp. Marcin Kazimierczak. Wcześniej strażacy pomagali w ewakuacji mieszkańców z okolicznych domów i firm. - Z moich informacji wynika, że w Białej Podlaskiej miały miejsce podobne zdarzenia, ale nie na taką skalę. Wstępnie rozmawiałem z patrolem saperskim, powiedzieli, że to ciężkiej wagi ładunek, stwarzający poważne zagrożenie. Poprzednie akcje kończyły się bardzo szybko, bo ładunki stwarzały znacznie mniejsze zagrożenie niż ten ujawniony dzisiaj - zauważył mł. asp. Marcin Kazimierczak.

Policja przypomniała jak należy zachować się w przypadku ujawnienia przedmiotu przypominającego niewybuch. -Pamiętajmy, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje, dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji - mówiła nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla. Dodała, że funkcjonariusze zabezpieczą teren i powiadomią saperów. - Zdarza się, że bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów - wskazała nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama