Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 17:02
Reklama
Reklama
Reklama

Bez skuteczności nie da się zdobywać punktów

Niestety 0:3 przegrały w Tarnobrzegu radzyńskie Orlęta. Porażka komplikuje walkę o utrzymanie, ale jej nie przekreśla.
Bez skuteczności nie da się zdobywać punktów
Niestety Siarka okazała się za silna dla Orląt.

Autor: Siarka Tarnobrzeg

Siarka Tarnobrzeg - Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 3:0 (2:0)

Bramki: Iwao 36, Orlik 38, D. Lisowski 90

Siarka: Cymerys – Feret (84 Woś), Iwao, Orlik (87 Prusiński), P. Lisowski, Jodłowski, Sulkowski (68 D. Lisowski), Szymocha, Kumorek, Misztal.

Orlęta: Bartnik – Szymala, Cassio, Kotko (87 Kuźma), Pawluczuk (46 Majbański), Korolczuk, Zmorzyński, Szczypek, Obroślak (75 Piotrowski), Koszel (81 Grochowski), Radziński. 

Żółte kartki: Szczypek, Cassio

Początek meczu był wyrównany. Pierwsze zagrożenie pod bramką sprokurował Krystian Szymocha. Niestety ze zgubionej przez niego piłki w własnym polu karnym ani Junior Radziński, ani Przemysław Koszel nie umieli uczynić pożytku. Chwilę później było gorąco pod bramką Igora Bartnika. Strzał Japoniczyka Kosei Iwao odbił bramkarz Orląt. W 23 minucie z szesnastu metrów strzelił Marcel Obroślak, na posterunku był Konrad Cymerys. W odpowiedzi w idealnej sytuacji znalazł się Kamil Orlik, ale przestrzelił. Po chwili mocno i niecelnie z dystansu uderzył Piotr Lisowski. W 36 minucie piłkę w pole karne Orląt zagrał Orlik. Dopadł do niej Iwao i pokonał bezradnego Bartnika. Po upływie zaledwie dwóch minut bramkarz Orląt po raz drugi wyjmował piłkę z siatki po indywidualnej akcji i bramce Orlika. W drugiej połowie goście od początku ruszyli do odrabiania strat, ale po za przewagą optyczną nie wiele z tego wynikało. W 62 minucie fatalny błąd popełnił Cymerys. Niestety Mateusz Majbański nie trafił do praktycznie pustej bramki. Chwilę później Piotr Zmorzyński wykonał centrostrzał z prawej strony. Bramkarz Siarki nie dał się zaskoczyć i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Napór Orląt trwał. Kolejny fatalny błąd popełnił Cymerys wybijając piłkę wprost w plecy Konrada Misztala. Ta odbita od pleców piłkarza Siarki, minęła o milimetry światło bramki. W 84 minucie obrońców Siarki wyręczył Santiago De Almeida Cassio wybijając niechcący piłkę zmierzającą do bramki. Dobitkę Zmorzyńskiego obronił Cymerys. Trzy minuty później strzałem z dystansu Jakub Szczypek starał się zdobyć kontaktową bramkę, ale trafił tylko w poprzeczkę. Nie wykorzystane sytuacje się mszczą. W 90 minucie jeden z nielicznych wypadków w drugiej połowie Siarki pod bramkę Orląt, zakończył się bramką Dawida Lisowskiego. Tym samym Orlęta przegrały w Tarnobrzegu 0:3. Ten wynik powoduje, że radzynianie ograniczają swoje szanse na utrzymanie i przedłużają dwie złe passy: porażek z rzędu do czterech, meczów bez wygranej do pięciu. 

Piotr Zmorzyński, zawodnik Orląt Radzyń Podlaski

- Nie będę ukrywał, ze jechaliśmy po zwycięstwo. Siarka była lepszym zespołem i szybko zweryfikowała nasze zamiary. Mimo to w drugiej połowie pokazaliśmy się z dobrej strony i gdyby nie fatalna skuteczność można by było zdobyć chociaż jeden punkt. Niestety zdobywanie punktów raczej wiąże się z wykorzystywaniem sytuacji bramkowych, a my tego nie robiliśmy. Szanse na utrzymanie III ligi są walczymy do ostatniej chwili do ostatniej kolejki, nie wyobrażam sobie inaczej. Przed nami jeszcze pięć spotkań czyli piętnaście punktów do zdobycia. Nie ma co kalkulować tylko walczyć. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama