Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 15:10
Reklama
Reklama
Od pokoleń towarzyszy najważniejszym chwilom

Powiat bialski. Sękacz. Ciasto z duszą i tradycją [GALERIA ZDJĘĆ]

Nie piecze się go w pośpiechu i nie da się go zrobić „przy okazji”. Potrzebuje czasu, ognia, cierpliwości i receptury przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Na południowym Podlasiu sękacz to znacznie więcej niż deser – to smak rodzinnych uroczystości, symbol gościnności i jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów lokalnego dziedzictwa. W Łomazach po raz kolejny stał się bohaterem własnego święta.
Powiat bialski. Sękacz. Ciasto z duszą i tradycją [GALERIA ZDJĘĆ]
Pierwsze miejsce zajęła Beata Frończuk z gminy Wisznice

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Nie ma ważnej uroczystości na południowym Podlasiu bez tego charakterystycznego, „rogatego” wypieku. Sękacz to nie jest zwykłe ciasto – to żywa tradycja, kunszt przekazywany z pokolenia na pokolenie i niekwestionowany element naszego dziedzictwa narodowego. Łączy w sobie pasję, cierpliwość oraz smaki, które pamiętamy z domów rodzinnych. To pyszne ciasto królowało na XII Bialskim Festiwalu Sękaczy w Łomazach. Słowo Podlasia objęło nad wydarzeniem patronat medialny.

Na festiwlau zaprezentowało się 24 wystawców z powiatu bialskiego i powiatów sąsiednich. Komisja konkursowa wybrała trzy najpyszniejsze wypieki a ich autorzy zostali nagrodzeni.

Od królewskich stołów do podlaskich strzech

Historia sękacza, zwana też bankuchenem, jest tak barwna i bogata, jak warstwy ukryte w jego wnętrzu. Choć korzenie wypieku ciast na rożnie sięgają jeszcze czasów średniowiecza, to prawdziwą sławę w naszych granicach sękacz zyskał dzięki królowej Bonie. Legenda głosi, że monarchini była tak zachwycona tym niezwykłym, przypominającym pień drzewa ciastem, że kazała podać je podczas wesela swojego syna, Zygmunta Augusta. Przez wieki ten ekskluzywny przysmak gościł głównie na dworach magnackich i magnackich stołach, by z czasem trafić pod strzechy Podlasia. To właśnie tutaj, w malowniczych zakątkach takich jak Huszcza, tradycja ta przetrwała próbę czasu, stając się nieodzownym elementem lokalnej tożsamości.

Sekretem są produkty

Prawdziwy sękacz powstaje dziś dokładnie tak samo, jak przed dekadami. Sercem wypieku są receptury naszych babć, które nie znają dróg na skróty. Tutaj nie ma miejsca na sztuczne ulepszacze czy półśrodki. – Podstawą doskonałego ciasta są najwyższej jakości, naturalne produkty: świeże jaja, prawdziwe masło, mąka i cukier. Wypiekanie nad żywym ogniem, warstwa po warstwie, na obracającym się wałku, wymaga cierpliwości i stałej kontroli. Chwila nieuwagi i wielogodzinny trud może pójść na marne – wyjaśnia Barbara Hołownia z Huszczy w gminie Łomazy.

Choć baza pozostaje tradycyjna, mistrzowie sękacza potrafią zaskoczyć różnorodnością. Na festiwalowych i rodzinnych stołach królują sękacze w wielu odsłonach. – Dziś mamy sękacze klasyczne i suche, idealne do maczania w kawie czy herbacie, wilgotne – rozpływające się w ustach, orzeźwiające, np, z nutą cytrynową oraz dekorowane, czyli oblewane aksamitną czekoladą lub tradycyjnym lukrem – mówi członkini komisji konkursowej, sekretarz gminy Łomazy, Agnieszka Horaczyńska.

Obejrzyj galerię zdjęć z XII Bialskiego Festiwalu Sękaczy w Łomazach:

Wizytówka w Polsce i na świecie

Sękacz stał się naszą kulinarną ambasadą. Kiedy jedziemy w odwiedziny do rodziny w inne zakątki Polski albo ruszamy dalej, to właśnie to ciasto pakujemy do walizki jako najcenniejszy podarunek. Jest symbolem gościnności, szacunku i dumy z własnych korzeni. – Osobiście zawiozłem to przepyszne ciasto papieżowi Franciszkowi, prezydentowi Francji i wielu innym osobistościom – mówił podczas festiwalu starosta bialski, Mariusz Filipiuk. – To jest piękna promocja tego, co robią nasi mieszkańcy. A sękacze to nie tylko ciasto, ale symbol naszej wyjątkowej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenia – zaznaczył.

Gospodarzami tegorocznej edycji Bialskiego Festiwlau Sękacza byli starosta bialski, Mariusz Filipiuk i wójt gminy Łomazy, Jerzy Czyżewski, fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Z kolei wójt gminy Łomazy, Jerzy Czyżewski podkreśla, że sękacz to nasza tożsamość. – Sękacz pojawia się na stołach na najważniejszych rodzinnych wydarzeniach, to nasza tradycja i produkt eksportowy na Polskę i Europę. To coś więcej niż kulinarny rarytas. To opowieść o polskiej wsi, o więziach rodzinnych i o zapachu, który niezależnie od upływu lat, zawsze pozwala nam wrócić do domu – twierdzi Jerzy Czyżewski.

Z pokolenia na pokolenie

Festiwal sękacza i codzienne podtrzymywanie tej tradycji nie byłyby możliwe bez ludzi, którzy w domowym zaciszu, często od świtu, rozpalają ogień pod wałkiem. Prawdziwą skarbnicą wiedzy o tym wypieku są mieszkanki Huszczy i Studzianki, miejscowości uznawanych za kolebkę sękacza w regionie.

– W moim domu wypiekaniem sękaczy zajmowała się babcia, potem mama. Jako dziecko podpatrywałam proces i pomagałam im. Dziś sama robię te wyjątkowe ciasta – mówi Agnieszka Stanilewicz ze Studzianki. – Aby sękacz był pyszny, potrzebne są składniki najwyższej jakości. Przede wszystkim wiejskie jaja, 82-procentowe masło, cukier, mąka. Konieczne jest również odpowiednie drewno, najlepiej olszynowe lub brzozowe. Żółtko oddzielam od białka. Masło mieszam z cukrem, żółtkami i mąką. Dodaję do tego ubite na sztywną pianę białko. Na wałku dębowym owiniętym papierem i sznurkiem rozpoczynam proces wypiekania, który trwa ok. 2 godzin. Potem ciasto musi przez kilkanaście godzin stygnąć – tłumaczy.

Komisja konkursowa miała trudne zadanie, aby wyłonić zwycięzców, fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

W tym roku wypieki oceniała komisja konkursowa w składzie: wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bialskiego Paweł Stefaniuk; członek Zarządu Powiatu Bialskiego Mateusz Majewsk; właścicielka cukierni „DoMisiowe Słodkości” w Woskrzenicach Dużych Dominika Maksymiuk i sekretarz gminy Łomazy, Agnieszka Horaczyńska.

– Gratuluję wszystkim 24 uczestnikom konkursu na najpiękniejszy i najsmaczniejszy sękacz. Ocena sękaczy była dla komisji konkursowej zadaniem zarówno bardzo przyjemnym, ze względu na walory smakowe oraz wizualne, jak i bardzo trudnym ze względu na bardzo wysoki i wyrównany poziom rywalizacji – mówi Mateusz Majewski. - Jestem pełen podziwu, że mimo panujących ogromnych upałów, tak wiele osób wykonało i przedstawiło swoje specjały. Jest to dowód na to, jak bardzo ważne jest dla mieszkańców zachowanie tradycji i tradycyjnych lokalnych wyrobów. W tym przypadku mówimy o sękaczach, ale trzeba zaznaczyć, że podtrzymywanie tradycji na naszym terenie ma duży zakres zarówno w szeroko pojętej sferze kulinarnej, jak również w ludowych śpiewach, strojach czy różnych rękodziełach. Jest to niezwykle istotne dla zachowania naszej lokalnej tożsamości. Jeszcze raz gratuluję nagrodzonym i wyróżnionym i zapraszam do udziału wszystkich chętnych w przyszłym roku – dodaje.

Wyniki konkursu:

I miejsce: Beata Frończuk, gmina Wisznice

II miejsce: Renata Popielewicz, gmina Łomazy

III miejsce: Dominika Pawluk i Beata Cydejko, gmina Zalesie

wyróżnienia:

Jolanta i Dariusz Niedźwiedź, gmina Łomazy

Krystyna Pawluk, gmina Łomazy

Mariola Melaniuk, gmina Rokitno

Pozostali wystawcy:

Anna Olesiejuk, gmina Biała Podlaska

Jolanta Łajtar, gmina Drelów

Małgorzata Romaniuk, gmina Leśna Podlaska

Klaudia Kuźmicz, gmina Łomazy

Barbara i Waldemar Hołownia, gmina Łomazy

Dorota Laskowska, gmina Łomazy

Eugenia i Agnieszka Stanilewicz, gmina Łomazy

Anna i Krzysztof Niedźwiedź, gmina Łomazy

Teresa Frończuk, gmina Wisznice

Edyta Mostowiec, gmina Międzyrzec Podlaski

Rafał Sierocki, gmina Międzyrzec Podlaski

Anna Zienkiewicz, gmina Międzyrzec Podlaski

Teresa Tymoszuk, gmina Zalesie

Marzena Sokołowska, gmina Sosnówka

Anna Litwiniuk, gmina Hanna, powiat włodawski

Wioletta Waszczuk, gmina Jabłoń, powiat parczewski

Dorota Łukaszuk, gmina Stara Kornica, powiat łosicki

Valery Kasheunik, Biała Podlaska.

CZYTAJ TEŻ:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: gość Treść komentarza: "ich dziecko ma a moje nie ma???" "kupimy i tobie"..... standardowe teksty dzisiejszych rodzicó.... dalej niech rodzice się licytują, czyj bombelek ma więcej "zabawek".... głupota rodziców a dziecka szkoda..... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:07 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama