Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 11:10
Reklama
Reklama
Reklama

Syn i ojciec na podwójnym gazie

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas weekendu majowego. Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego zatrzymali kierującego volkswagenem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Okazało się, że był pijany i miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Na miejsce przyjechał syn, który miał zabezpieczyć samochód. Okazało się, że również był nietrzeźwy.
Syn i ojciec na podwójnym gazie
Do niecodziennej sytuacji doszło podczas weekendu majowego. Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego zatrzymali kierującego volkswagenem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Okazało się, że był pijany i miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Na miejsce przyjechał syn, który miał zabezpieczyć samochód. Okazało się, że również był nietrzeźwy. Obydwaj mężczyźni za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem

Autor: KPP Parczew

Jak przekazuje sierżant sztabowy Anna Borowik z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, do zdarzenia doszło 1 maja na terenie gminy Dębowa Kłoda. 

– Około godzinie 16.30 policjanci zauważyli kierującego samochodem osobowym marki VW Golf, który kierował pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa – przekazuje oficer prasowy.

Dodaje, że gdy funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej samochód okazało się, że za kierownicą auta siedział 55-letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda. Mundurowi od razu wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo na jego „koncie” figurował aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Wskazuje, że ponadto nieodpowiedzialny kierowca poprosił telefonicznie o pomoc swojego syna, który na miejscu miał zabezpieczyć auto. – Zaraz po przybyciu 30-latka policjanci nabrali podejrzeń co do stanu jego trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie. Stracił prawo jazdy. Obydwaj mężczyźni za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem – wyjaśnia sierżant sztabowy Anna Borowik.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Antek Treść komentarza: Ten dzban musiał być z Leszczanka albo Kurowa. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 00:29 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: ktoś Treść komentarza: Podoba mi się że na stronie jest reklama Wipaszu, tego samego przed którym protestował Kołodziejczak :D Data dodania komentarza: 19.10.2026, 19:22 Źródło komentarza: Kołodziejczak w ogniu oskarżeń. Przed laty wspierał protest przeciwko polskiej firmie [FILM] Autor komentarza: Darek Es. Treść komentarza: Paranoja jakaś, to na miał bronić rolników czy z nimi walczyć? Nie dziwne że tak chłop skończył. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:30 Źródło komentarza: Kołodziejczak w ogniu oskarżeń. Przed laty wspierał protest przeciwko polskiej firmie [FILM] Autor komentarza: TSP Treść komentarza: Jak można być do tego stopnia głupim? Geniusz będzie teraz przez resztę życia spłacał wraz z odsetkami jakieś 500 tys. PLN. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 07:07 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: Piłkarski Poker Treść komentarza: Remis ze słabiutką Skawiną to nie sukces . Trener przygotował zespół bardzo dobrze ale piłkarze niestety słabiutko . Nawet najlepszy trener nie zrobi dobrego zespołu ze słabych zawodników . Przykład .... dajmy na to jakby Carlo Ancelotti , Jose Mourinho , Jurgen Klopp, Pep Guardiola nie wywalczą awansu na Mistrzostwa Europy z drużyną Andory , Gibrartaru czy San Marino . Trener to nie wszystko trzeba mieć zdolnych piłkarzy i kolektyw . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama