Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 16:05
Reklama
Reklama
Reklama

Historia nie do uwierzenia! Trzyletni Wiktor leci do USA

Wiktor Zawadzki, na którego leczenie rodzina musiała zebrać 16 mln zł, dziś świętuje wraz z rodzicami. Udało się zebrać kwotę, która pozwoli mu już za kilka dni wyjechać na drugą zaplanowaną operację serca do USA.
Historia nie do uwierzenia! Trzyletni Wiktor leci do USA
Rodzina wreszcie może się cieszyć. Wiktor Zawadzki, wyjedzie na drugą zaplanowaną operację serca do USA

Źródło: www.siepomaga.pl/wiktorek-zawadzki

W ostatnim momencie zbiórka dla Wiktorka Zawadzkiego zakończyła się sukcesem. W ostatnim, bo już w połowie maja rodzina z chorym chłopczykiem ma zaplanowany wylot do kliniki Stanford na drugi  z zaplanowanych zabiegów korygujących prace jego serca. Niezbędnych, by chłopczyk 3-letni Wiktor mógł żyć.

Walka o naprawę serca

Trzyletni Wiktorek urodził się z wadą określaną HLHS (hipoplastic left heart syndrome), to zespół niedorozwoju lewego serca. Chłopczyk żyje praktycznie z połową serduszka. Pierwszą operację przeszedł w pierwszym miesiącu swojego życia. Po kilkumiesięcznym leczeniu w Polsce rodzice usłyszeli, ze w kraju nie ma już szansy na dalsze leczenie. 

Niezbędne korekcje serca chłopca zdecydowali się wykonać lekarze w USA. Rodzina starając się o leczenie Wiktora w USA, od razu otrzymała z kliniki w Stanford informacją, że wada serca chłopca wymaga dwóch zabiegów operacyjnych. Wiktor wyjechał do USA na początku października 2023. Do pierwszej operacji w wyznaczonym terminie doszło dzięki wpłacie około 8 mln zł, poczynionej przez rodziców innego dziecka, dla którego pieniądze były zbierane, ale dziewczynka nie doczekała leczenia. Mama Wiktora przyznaje – to był cud. Zgodnie z planem 24 października odbył się główny zaplanowany zabieg.  Chłopiec przeszedł go z sukcesem. Na tę operację rodzice wydali 10 mln zł pochodzących z wielomiesięcznych zbiórek. 

Po październikowej operacji rodzina musiała szybko rozpocząć kolejne zbiórki, by zgromadzić kolejne 6 mln zł. Na taki cud zapewne w cichości serca liczyła i teraz, gdy w ciągu pół roku do zebrania pozostało 6 mln zł. W styczniu wciąż brakowało niemal 4 mln zł.

 - Całe nasze życie kręci się wokół zbiórki. Staramy się ze wszystkich sił znaleźć osoby, które jeszcze mogłyby pomóc. To jednak coraz trudniejsze – informowała  trzy miesiące temu pani Karolina. Wówczas, jak podliczyła, zbiórkę Wiktora wsparło już ponad 100 tys. darczyńców.

Do ostatnich chwil

Na początku kwietnia rodzina miała już termin drugiego zabiegu. Otrzymali informację, że do USA mają wyjechać w maju, by pod koniec miesiąca Wiktor mógł przejść drugi zabieg. - Tak bardzo się boję, co przyniesie kolejny dzień. Jeśli nie uzbieramy tej kwoty, termin przepadnie. Co wtedy stanie się z Wiktorkiem? Przecież każdy dzień zwłoki przybliża nas do tragicznego końca – pisała Karolina Zawadzka, mama  chłopca informując o terminie, jaki otrzymali, a na koncie zbiórki wciąż brakowało 2,5 mln zł. 

Wówczas zbiórka przyspieszyła. . - Na pasku pojawiło się 15 mln zł. Zbiórka przekroczyła 90 proc. Wszystko za sprawą anonimowej wpłaty w wysokości 835 tys. 644,70 zł – poinformowała mama Wiktorka. - Kimkolwiek jesteś dobry Aniele, serdecznie dziękujemy. Dzięki Tobie Wikuś ma szansę na życie.

Konto zbiórki zasiliła też kwota 40 tys. zł przekazana przez rodziców małego Filipka, który odszedł nie doczekawszy spożytkowania zebranej na leczenie kwoty. Jego rodzice rozdzielili zebrane pieniądze między kilka zbiórek. Część pieniędzy trafiła do Wiktora. W gminach powiatu radzyńskiego rozpoczęła się walka z czasem. Kiermasze w zaprzyjaźnionych gminach, akcje pierogowe, zaangażowane ośrodku kultury w ościennych samorządach, stowarzyszenia wiejskie. 150 skarbonek podłączonych do zbiorki dla Wiktora na zrzutce działało pełną parą.  Skarbonki były symboliczne, od takiej zwierającej jedną złotówkę, do tej z licytacji dla Wiktora, która na FB towarzyszyła mu od początku, gdzie zebrano ponad 604 tys. zł. Członkowie Radzyń Moje Miasto, ruchu, który wygrał wybory samorządowe w mieście, swoje banery przeszyli na torby zakupowe i sprzedawali je na specjalnie założonej Zrzutce. Ta zakończyła się wczoraj.

Zielony pasek

Na dwa dni przed terminem zakończeni zbiórki na Siepomaga.pl mama Wiktora podzieliła się wyczekiwaną długo informacją. 

- Dzięki środkom zebranym poza zbiórką pasek na zbiórce Wiktorka zaświecił się cały na zielono! A to oznacza, że mój synek przejdzie konieczne operacje w klinice Stanford! Jestem Wam niesamowicie wdzięczna za każdą pomoc, wpłaty, udostępnienie zbiórki, słowa wsparcia. Wiem, że bez Was to wszystko byłoby niemożliwe! Ramię w ramię zebraliśmy ogromną sumę – stwierdziła Karolina Zawadzka, 7 maja. 

Wiktor, zgodnie z planem, 15 maja wylatuje do USA. Tam najpierw przejdzie badania, a 30 maja ma się odbyć drugi zabieg, który ma dopełnić leczenie. 

Z uwagi na kończące się licytacje i zbiórki, zbiórka dla Wiktora na Siepomaga,pl pozostała aktywna do 9 maja, by na konto spłynąć mogło ostatnie wpłaty. Teraz rodzina będzie zbierać fundusze na leczenie pooperacyjne w ramach 1,5 %. 

- Jeśli ktoś z Was chciałby przez ten czas wesprzeć nas dodatkową wpłatą, to wciąż będzie taka możliwość. Po zakończeniu zbiórki uaktywni się subkonto, poprzez które można podzielić się z nami 1.5% podatku lub dodatkowym datkiem, który będzie dla nas ogromnym wsparciem – przyznaje pani Karolina. - Pomimo świadomości, że na naszej drodze wciąż czeka nas wiele wyzwań, czujemy niesamowitą wdzięczność i radość za to co dla nas zrobiliście. Jesteśmy przekonani, że dobro raz wypuszczone w świat wraca ze zdwojoną siłą! I tego Wam z całego serca życzymy!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duda-miał ,,złoty róg,, ...Treść komentarza: Niech Andrzej Duda przypomni sobie pewien wieczór spędzony wraz z tłumami pełnych nadziei na zmiany ludzi na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, w listopadzie 2015 r. Nigdzie w Polsce tylu ludzi na spotkanie z Dudą już nie przyszło... Później Andrzej Duda, jako Prezydent R.P. nadzieje wszystkich tych ludzi, którzy wtedy tam byli, roztrwonił, marnie roztrwonił... ale ładnie wtedy przemawiał, ładnie...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:00Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama