Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:35
Reklama
Reklama

Opozycja w mniejszości, ale już bada grunt

Nowa rada gminy Kąkolewnica, to rada wybranej na kolejną kadencję wójt Anny Mróz. Opozycja ma tylko 6 radnych w 15-osobowym składzie rady. Czy jest szansa na to, że tak jak w poprzedniej kadencji przeciągnie radnych koalicyjnych na swoją stronę? Na razie z pewnością bada grunt.
Opozycja w mniejszości, ale już bada grunt
Opozycja ma tylko 6 radnych w 15-osobowym składzie rady. Czy jest szansa, że przeciągnie radnych koalicyjnych na swoją stronę?

Źródło: screen e-Sesja

Anna Mróz może odetchnąć z ulgą i zająć się planowaniem przedsięwzięć w gminie, bez obaw, że radni je storpedują. W nowo zaprzysiężonej radzie gminy ma większość po swojej stronie. W opozycji znajduje się 6 radnych: Piotr Jezierski, Krzysztof Grzeszyk, Tomasz Mazurek, Marek Matejek, Leszek Kokoszkiewicz i Mirosław Sawicki. Przypomnijmy jednak, że w ubiegłej kadencji wójt Mróz kończyła urzędownie z czterema radnymi po swojej stronie. Inni, którzy zaczynali wówczas urzędownie w radzie jako zwolennicy Anny Mróz, z czasem przeszli do opozycji, na czele z radnymi tworzącymi prezydium rady.

Badanie gruntu

Podczas pierwszej sesji rady gminy radni dokonywali wyboru prezydium rady. Opozycja nie miła szans na przegłosowanie kandydatur swoich przedstawicieli, których oczywiście zgłaszała. Ciekawsze było jednak to, że radni opozycji proponowali też do prezydium radnych z obozu Anny Mróz, ale ci nie przyjmowali nominacji.

Pierwszy wybór dotyczył przewodniczącego rady. Sławomir Prokopiak, radny również poprzedniej kadencji, zgłosił kandydaturę Piotra Łątki, jednego z nielicznych radnych, którzy zakończyli kadencję w szeregach zaplecza Anny Mróz. Łatka przyjął nominację. Radni opozycyjni: Piotr Jezierski i Mirosław Sawicki zgłosili odpowiednio: Waldemara Sikorę i Zdzisławę Bogucką, radnych z zaplecza Anny Mróz. - Pan zdobył bardzo dobry wynik w wyborach, a poprzedni przewodniczący też był z Kąkolewnicy Południowej. Myślę, że zna pan temat jako sołtys i wie pan jak postępować – argumentował wybór Sikory Piotr Jezierski. Natomiast Mirosław Sawicki był pod wrażeniem prowadzenia obrad inauguracyjnych przez Zdzisławę Bogucką, jako radną seniorkę. - Widzę, że dobrze pani idzie, więc zgłaszam pani kandydaturę – argumentował. -  Pan Łątka, jak pamiętam, będąc przewodniczącym komisji bezpieczeństwa często nie mógł uczestniczyć w obradach z uwagi na pracę zawodową.

Tak Bogucka jak i Sikora nie zgodzili się na kandydowanie na stanowisko przewodniczącego rady gminy. Wybrany został Piotr Łątka.

Na tym jednak nie koniec, bo w kolejnym głosowaniu wybierano wiceprzewodniczących. Tym razem Mirosław Sawicki zgłosił Leszka Kokoszkiewicza, nową twarz w radzie, radnego, który zasiadł podczas obrad po stronie opozycji. Ponownie też zaproponował na stanowisko wiceprzewodniczącej Zdzisławę Bogucką. Ta ponownie odmówiła kandydowania.

Z obozu przychylnego wójt padły kandydatury Sławomira Prokopiaka i Bernadety Buc. To oni w drodze głosowania rady zostali członkami prezydium rady gminy.

Wielki powrót

Na łono rady gminy powraca Krzysztof Grzeszyk. Wyrokiem wydanym przez NSA, pod koniec kadencji został usunięty z poprzedniej rady gminy i w jej ostatnim posiedzeniu nie mógł już uczestniczyć. NSA w uzasadnieniu wyroku z 29 lutego 2024 roku podtrzymał zasadę, iż: „radny nie może prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Skutkiem naruszenia tego przepisu jest utrata mandatu”. W kontekście tego orzeczenia należy przypomnieć, że Krzysztof Grzeszyk mandatu radnego nie powinien był piastować od połowy sierpnia 2022 roku. Wówczas wygasił go wojewoda lubelski. Jednak radny skorzystał z całej przysługującej mu zgodnie z prawem  ścieżki odwoławczej, by decyzję wojewody musiał na końcu potwierdzić NSA. W tym  czasie Grzeszyk nie tylko sprawował mandat w radzie gminy poprzedniej kadencji, ale piastował też w niej dość znaczącą funkcję, przewodniczącego komisji rewizyjnej.

Po wyborach samorządowych wraca na stanowisko radnego. Na pierwszej sesji rady gminy swoją radość z tego faktu wyraziła przedstawicielka wsi, która radny w radzie reprezentuje, odczytując z kartki wyrazy wdzięczności za jego pracę. Wszyscy zebrani usłyszeli więc, ze mieszkańcy Wygnanki wyrażają „głębokie wdzięczności” radnemu Grzeszykowi za jego poświęcenie i zaangażowanie oraz niezmienne wysiłki w służbie społeczności w ostatniej kadencji rady gminy. - Jesteśmy przekonani, że nasz radny będzie potrafił nadal pracować z determinacją na rzecz dobra naszej wsi – wyraziła przekonanie mieszkanka Wygnanki.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama