Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 17:53
Reklama
Reklama
Reklama

Syn zremisował z ojcem.

W swoim ostatnim meczu w III lidze (mamy nadzieje, że ostatnim na jakiś czas) Orlęta Radzyń Podlaski zremisowały na wyjeździe z Chełmianką 2:2.
Syn zremisował z ojcem.
Orlęta pożegnały się z III ligą.

Autor: Klaudia Matejek

Chełmianka Chełm - Orlęta Radzyń Podlaski 2:2 (1:0)

Bramki: Mroczek 16, 73 – Zmorzyński 86, Chyła 90+3

Chełmianka: Grzywaczewski (77 Wereszczyński) – Nowak, Bednara (77 Pendel), Wiatrak, Ofiara, Pek (61 Knap), Piekarski, Korbecki, Karbownik (61 Marchuk), Boczulińśki (61 Złomańczuk), Mroczek. 

Orlęta: Bartnik – Cassio, Chyła, Koszel (85 Wrona), Kot, Szczypek (46 Wołek), Zmorzyński, Rycaj, Korolczuk (89 Szymala), Radziński (46 Kuźma), Majbański (68 Pawluczuk). 

Pierwsze piętnaście minut gry było wyrównane. W 16 minucie Santiago de Almeida Cassio w polu karnym faulował Bartłomieja Korbeckiego. Sędzia tego spotkania i Wójt gminy Biała Podlaska Konrad Gąsiorowski nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Krystian Mroczek pewnie pokonał Igora Bartnika i Chełmianka objęła prowadzenie. Do końca pierwszej połowy nie wiele się wydarzyło na boisku. Obie ekipy chyba już myślami były na wakacjach. Jedynie godna odnotowania była akcja Jakuba Karbownika, który wyszedł sam na sam z Bartnikiem jednak pogubił się i stracił piłkę. W drugiej połowie bardziej aktywni byli przyjezdni. Niestety ich akcje kończyły się na linii pola karnego, a nie liczne strzały były niecelne lub padały łupem Jakuba Grzywaczewskiego. Na boisku pojawił się w ekipie Chełmianki Marcel Złomańczuk, syn trenera Orląt Tomasza. W 73 minucie jeden z nielicznych wypadów Chełmianki zakończył się zdobyciem bramki. Po raz drugi w tym spotkaniu Bartnika pokonał Mroczek. Po chwili w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Piotr Kuźma jednak w ostatniej chwili obrońcy zablokowali jego strzał i piłka wyszła na róg. W 82 minucie ponownie Kuźma miał okazję na honorową bramkę. Wyszedł sam na sam z debiutującym na trzecioligowych boiskach Kubą Wereszyńskim i trafił prosto w szesnastoletniego bramkarza Chełmianki. Chwilę później z rzutu wolnego precyzyjnym strzałem kontaktową bramkę dla Orląt zdobył Piotr Zmorzyński. W odpowiedzi Oleh Marczuk spudłował w dobrej sytuacji. Na kilka sekund przed końcem meczu bramkę po składnej akcji zdobył Mateusz Chyła. Tym samym w swoim ostatnim meczu w III lidze Orlęta przerwały passę porażek z rzędu (9 razy) niestety nie wygrywając po raz jedenasty z kolei. W pojedynku rodziny Złomańczuków polubowny remis między ojcem i synem.     


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama