Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:39
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Syn zremisował z ojcem.

W swoim ostatnim meczu w III lidze (mamy nadzieje, że ostatnim na jakiś czas) Orlęta Radzyń Podlaski zremisowały na wyjeździe z Chełmianką 2:2.
Syn zremisował z ojcem.
Orlęta pożegnały się z III ligą.

Autor: Klaudia Matejek

Chełmianka Chełm - Orlęta Radzyń Podlaski 2:2 (1:0)

Bramki: Mroczek 16, 73 – Zmorzyński 86, Chyła 90+3

Chełmianka: Grzywaczewski (77 Wereszczyński) – Nowak, Bednara (77 Pendel), Wiatrak, Ofiara, Pek (61 Knap), Piekarski, Korbecki, Karbownik (61 Marchuk), Boczulińśki (61 Złomańczuk), Mroczek. 

Orlęta: Bartnik – Cassio, Chyła, Koszel (85 Wrona), Kot, Szczypek (46 Wołek), Zmorzyński, Rycaj, Korolczuk (89 Szymala), Radziński (46 Kuźma), Majbański (68 Pawluczuk). 

Pierwsze piętnaście minut gry było wyrównane. W 16 minucie Santiago de Almeida Cassio w polu karnym faulował Bartłomieja Korbeckiego. Sędzia tego spotkania i Wójt gminy Biała Podlaska Konrad Gąsiorowski nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Krystian Mroczek pewnie pokonał Igora Bartnika i Chełmianka objęła prowadzenie. Do końca pierwszej połowy nie wiele się wydarzyło na boisku. Obie ekipy chyba już myślami były na wakacjach. Jedynie godna odnotowania była akcja Jakuba Karbownika, który wyszedł sam na sam z Bartnikiem jednak pogubił się i stracił piłkę. W drugiej połowie bardziej aktywni byli przyjezdni. Niestety ich akcje kończyły się na linii pola karnego, a nie liczne strzały były niecelne lub padały łupem Jakuba Grzywaczewskiego. Na boisku pojawił się w ekipie Chełmianki Marcel Złomańczuk, syn trenera Orląt Tomasza. W 73 minucie jeden z nielicznych wypadów Chełmianki zakończył się zdobyciem bramki. Po raz drugi w tym spotkaniu Bartnika pokonał Mroczek. Po chwili w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Piotr Kuźma jednak w ostatniej chwili obrońcy zablokowali jego strzał i piłka wyszła na róg. W 82 minucie ponownie Kuźma miał okazję na honorową bramkę. Wyszedł sam na sam z debiutującym na trzecioligowych boiskach Kubą Wereszyńskim i trafił prosto w szesnastoletniego bramkarza Chełmianki. Chwilę później z rzutu wolnego precyzyjnym strzałem kontaktową bramkę dla Orląt zdobył Piotr Zmorzyński. W odpowiedzi Oleh Marczuk spudłował w dobrej sytuacji. Na kilka sekund przed końcem meczu bramkę po składnej akcji zdobył Mateusz Chyła. Tym samym w swoim ostatnim meczu w III lidze Orlęta przerwały passę porażek z rzędu (9 razy) niestety nie wygrywając po raz jedenasty z kolei. W pojedynku rodziny Złomańczuków polubowny remis między ojcem i synem.     


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama