Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:22
Reklama
Reklama
Reklama

Parafia nie złożyła pełnego wniosku. Radny szuka winnych w gminie

W czerwcu rada gminy Kąkolewnica przyjęła dwie uchwały dotyczące przekazania dotacji na renowacje zabytkowych kościołów na swoim terenie. Uchwała w prawie trzeciej parafii nie została przyjęta, bo ta nie złożyła pełnego wniosku. Interwencję podjął jeden z radnych i szuka winnych.
Parafia nie złożyła pełnego wniosku. Radny szuka winnych w gminie
Rada Kąkolewnicy przyjęła dwie uchwały dotyczące przekazania dotacji na renowacje zabytkowych kościołów. Uchwały w prawie trzeciej parafii, znajdującej się w Polskowoli, nie przyjęto

Źródło: Wikipedia

Gmina Kąkolewnica otrzymała ponad 1 mln zł na cztery zadania w ramach rządowego programu odnowy zabytków. Od lipca 2023 wiadomo więc, ile pieniędzy dostało każde z zadań. Prace konserwatorskie w kościele parafialnym pw. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Polskowoli – 240 tys. zł; konserwacja i renowacja ołtarza głównego w kościele parafialnym pw. Św. Filipa Neri w Kąkolewnicy – 450 tys. zł, wymiana pokrycia dachowego wraz z montażem odwodnienia dachu w kościele parafialnym pw. Św. Antoniego Padewskiego w Turowie – 310 tys. zł, wymiana zadaszenia pomnika wraz z zagospodarowaniem miejsca pamięci „Uroczysko Baran” w Kąkolewnicy – 170 tys. zł.

W tegorocznym budżecie gminy Kąkolewnica znalazły się odpowiednie zapisy, o kwotach jakie zostaną parafiom w ramach programu przyznane, wraz z wkładem własnym. 

– W załączniku dotacyjnym są wpisane dotacje, ile zaplanowano, dla której parafii i skąd są środki. To są kwoty z wkładem własnym: Polskowola 244,9 tys. zł,  Kąkolewnica 459,2 tys. zł, Turów 316, 330 tys. zł – przypominała w marcu tego roku radnym Agnieszka Fijałek-Ładna

Wówczas też sekretarz gminy Marcin Czyżak informował, że gmina odbyła rozmowy z proboszczami parafii, po których stronie jest złożenie odpowiednich wniosków, by pieniądze otrzymać.  

– Ustaliliśmy z proboszczami pewną ścieżkę działania, zaprosiliśmy do gminy, by pomóc wypełnić pewne dokumenty, ale są do wykonania działania, które należą do parafii. Ustaliliśmy terminy i dajemy czas proboszczom na wykonanie pewnych czynności i skompletowanie dokumentacji – stwierdził Marcin Czyżak

Przypomniał, że dopiero, gdy parafie złożą komplety odpowiednich dokumentów, zapadać będzie decyzja o przekazaniu dotacji na prace rewitalizacyjne w kościołach, na które pozyskała fundusze gmina.

Co z trzecią parafią?

Na czerwcowej sesji radni otrzymali dwa projekty uchwał dotyczących udzielenia dotacji parafiom w Kąkolewnicy i Turowie. Pierwsza otrzymać ma 459 tys. 200 zł. na renowację ołtarza głównego w kościele pw. św Filipa Nerii. Druga na wymianę dachu i jego odwodnienie w kościele pw. św, Antoniego Padewskiego otrzyma 316, 330 zł.

– Z tego co wiemy, projekty były na trzy parafie, również Polskowolę. Czemu nie podejmujemy trzeciej uchwały? – dopytywał radny Leszek Kokoszkiewicz. Usłyszał od wójt Anny Mróz, że z parafii nie wpłynął kompletny wniosek. – Jeśli wpłynie z dokumentami, to będziemy go realizować – zapewniła wójt.

Radny uważa jednak, że uchwałę należy przyjąć, choć wniosek parafii jest niekompletny. 

– Nie ma niestety całej dokumentacji, ale we wniosku jest, co ma być w kościele robione. W listopadzie było spotkanie z proboszczami i nie wiem, kto zawinił, kto nie dopełnił w sprawie dokumentacji, ale co szkodziło żeby razem procedować dziś kościół w Polskowoli? – upierał się radny, 

Zapewnił, że praca nad dokumentacją przyspieszyła, że rada parafii umówiła spotkanie z konserwatorem i kosztorysantem. Wreszcie zarzucił, że przez dwa lata nikt się nie zainteresował tematem i nic nie było zrobione, a on, jako nowy radny, o sprawie dowiedział się miesiąc temu. 

– Gdzie był radny poprzedni. Przez dwa miesiące nie stworzymy cudu. Nie ma dotąd prawie wcale dokumentacji. I konserwator, i projektant są przychylni i liczymy na pomoc gminy – perorował radny.

Anna Mróz próbowała wyjaśnić, że sprawa przygotowania dokumentów nie leży w gestii gminy, ale to parafia jest stroną w pozyskiwaniu finansowania. 

– Do tego nic nie ma wójt czy radni. Nie  ingerujemy w zakres obowiązków parafii. Poszedł od nas wniosek o zmianę zadań, bo było kilka zadań sugerowanych przez parafię do Polskiego Ładu. Mam nadzieję, że jak najszybciej będziecie mogli ze swoim proboszczem ustalić zakres prac. Taki wniosek musi być złożony z całą dokumentacją po prostu. A z naszej strony, myślę, że nie będzie temat wstrzymywany – zapewniała wójt.

Uchwalić dotację bez dokumentów?

Radny Krzysztof Grzeszyk nie widział problemu w niedopełnieniu wymogów przez parafię w Polskowoli. –  Czy warunkiem, żebyśmy mogli głosować, musi być wniosek kompletny, bo w uchwale jest tylko, że dofinansowujemy, więc nie wiem, czy musimy mieć dokładne dokumenty? Jeśli znamy kwotę oraz tytuł prac, to według mnie moglibyśmy uchwałę przyjąć, a dokumenty to przecież i do przedszkola po uchwale dorabialiśmy – stwierdził radny. 

Tu jednak skarbnik gminy przypomniała radnemu, który piastował mandat i w poprzedniej radzie, że w październiku ubiegłego roku radni sami podejmowali uchwałę o zasadach przekazania dotacji na renowację zabytków. 

– W uchwale z października jest po kolei napisane, co trzeba zrobić. Wniosek składa się do wójta gminy i ma być z kompletem dokumentów i są one w uchwale wymienione. Jest tam dokładnie napisane, że musi być wniosek z dokumentacją, by była później przyjęta stosowna uchwała o przyznaniu funduszy. Wszystko w tej uchwale z października jest dokładnie opisane – zwróciła uwagę Agnieszka Fijałek-Ładna. 

Radny Kokoszkiewicz szuka jednak winnych całej sytuacji.  – Nie mieliśmy pisma, co się ze sprawą dzieje. Do końca maja jako rada parafii nic nie wiedzieliśmy. Kto był pośrednikiem między gminą a kościołem? – dociekał i zarzucił w tym temacie zaniedbania na linii parafia-gmina.

– To parafia jest zarządcą, my nie jesteśmy stroną. Jeśli ktoś czegoś nie dopilnował, to parafia ma zarządcę, gmina nie ma tu nic do powiedzenia – skwitowała zarzuty radnego wójt Anna Mróz. Zapewniła również, że na przyznane dotacje jest promesa i pieniądze, które parafiom zostały przyznane, nie przepadną. Gmina w tym względzie będzie pilnować procedur. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama