Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Najpierw ukradł kartę, póżniej hulajnogę

33-latek ukradł kartę bankomatową, wykorzystując niezamknięte drzwi napotkanego auta. Po tym jak namierzyli go policjanci został zatrzymany do wyjaśnienia. Tego samego dnia, w którym opuścił bialską jednostkę, został ponownie zatrzymany. Tym razem podejrzany był o kradzież hulajnogi...
Najpierw ukradł kartę, póżniej hulajnogę
Tego samego dnia, w którym 33-latek opuścił bialską jednostkę za jedną kradzież, został zatrzymany z powodu kolejnej

Autor: poglądowe/pixabay.com

W niedzielne popołudnie, 9 czerwca do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka miasta, która zawiadomiła o włamaniu na jej rachunek bankowy. Nieznany sprawca wykorzystał należącą do niej kartę i dokonał kilku transakcji zbliżeniowych w placówkach handlowych na terenie miasta. 

Kobieta twierdziła, że na jej koncie widoczne są również nieudane transakcje, do których doszło w Miedzyrzecu Podlaskim. Nie miała pewności, w jakich okolicznościach doszło do utraty karty. Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu. 

– W trakcie prowadzonych czynności ustalili, że amator cudzego mienia wykorzystał niezamknięte drzwi auta zgłaszającej, z którego skradł kartę. Funkcjonariusze ustalili, że udział w tym zdarzeniu może mieć 33-latek. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia i usłyszał też zarzuty – informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Niedługo jednak cieszył się wolnością, gdyż tego samego dnia, w którym opuścił bialską jednostkę, został ponownie zatrzymany do wyjaśnienia. Tym razem podejrzany był o kradzież hulajnogi o wartości koło 1600 zł. 

– Pokrzywdzony twierdził, że pozostawił ją pod blokiem, skąd zabrał ją nieznany mu mężczyzna. 33-latek został zatrzymany przez mundurowych w rejonie dworca kolejowego. Ponownie trafił do policyjnego aresztu. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że był przekonany o tym, że jest to hulajnoga miejska – przekazuje oficer prasowy bialskiej policji. 

Wczoraj, 13 czerwca 33-latek usłyszał zarzuty. Odpowiadał będzie zarówno za usiłowania i włamania na konto bankowe jak też kradzieże. Grozi mu kata do 10 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama