Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:29
Reklama
Reklama
Reklama

Wiktor wrócił z USA, ale operacji za miliony nie było

Wiktorek Zawadzki, na którego leczenie rodzina musiała zebrać 16 mln zł, wrócił z USA. Miał tam przejść w maju drugi z dwóch zabiegów, zaplanowanych w klinice Stanford, dla ratowania jego serca. Zabieg nie został przeprowadzony.
Wiktor wrócił z USA, ale operacji za miliony nie było
Wiktorek Zawadzki, na którego leczenie rodzina musiała zebrać 16 mln zł, wrócił z USA. Miał tam przejść w maju drugą z dwóch operacji serca

Źródło: Z połową serduszka przez świat. Wiktorek Zawadzki (fb)

Wiktor wyleciał do USA w połowie maja. W październiku ubiegłego roku przeszedł w klinice Stanford pierwszy zabieg korygujący pracę jego małego serduszka. W maju miał się odbyć drugi.

Przypomnijmy, Wiktorek urodził się z HLHS, to zespół niedorozwoju lewego serca. Chłopczyk żyje praktycznie z połową serduszka. Pierwszą operację przeszedł w pierwszym miesiącu swojego życia. Po kilkumiesięcznym leczeniu w Polsce rodzice usłyszeli, że w kraju nie ma już szansy na dalsze leczenie. 

Niezbędne korekcje serca chłopca zdecydowali się wykonać lekarze w USA. Rodzina starając się o leczenie Wiktora w USA, od razu otrzymała z kliniki w Stanford informacją, że wada serca chłopca wymaga dwóch zabiegów operacyjnych. Leczenie wyceniono na 16 mln zł. Miesiącami trwała walka o zebranie niezbędnych funduszy. Z wielkim wsparciem całej lokalnej społeczności powiatu radzyńskiego i ościennych miejscowości, udało się.

Wiktor wyjechał do USA na początku października 2023. Zgodnie z planem 24 października odbył się główny zaplanowany zabieg. Chłopiec przeszedł go z sukcesem. Na tę operację rodzice wydali 10 mln zł pochodzących z wielomiesięcznych zbiórek.

Na początku kwietnia tego roku rodzina miała już termin drugiego zabiegu. Otrzymali informację, że do USA mają wyjechać w maju, by pod koniec miesiąca Wiktor mógł przejść drugi zabieg. Na dwa dni przed terminem zakończenia zbiórki na Siepomaga.pl mama Wiktora podzieliła się wyczekiwaną długo informacją. Udało się zebrać pozostałą sumę, czyli około 6 mln zł na drugą operacje i zgodnie z planem, 15 maja Wiktor mógł wylecieć do USA, by 30 maja przejść zaplanowany zabieg.

Tak też się stało. Na miejscu jednak okazało się, ze do operacji nie dojdzie. Stan Wiktora pogorszył się na tyle, ze zamiast operacji, wymagał natychmiastowego leczenia. 

- Nie mamy 100-procentowej pewności co wywołało ten stan lekarze mówią,że najprawdopodobniej złapał jakiegoś wirusa chociaż badania w tym kierunku nie wskazują na to możliwe, że wirus którego ma Wikuś nie jest wykrywalny w ich panelu badań – informowała 26 maja pani Karolina, mama chłopca.

Problemy ze zdrowiem spowodowały zmianę planów. - Operacja Wikusia została odwołana. Nie znamy nowego terminu i raczej na razie go nie poznamy – informowała Karolina Zawadzka.

Chłopczyk przez kilka kolejnych dni przebywał w amerykańskiej klinice, gdzie był leczony. Później odbywał krótką rekonwalescencję poza szpitalem. Dziś jest już w Polsce. Pani Karolina właśnie poinformowała, jak wygląda ich sytuacja. 

- Nadal czekamy na wyznaczenie nowego terminu operacji. Jedyne co wiemy to, że na pewno odbędzie się ona w grudniu – przekazała 26 czerwca w internetowym wpisie.

Uspokajająco natomiast brzmią zapewnienia amerykańskich lekarzy co do stanu Wiktora, po pierwszej operacji. - Lekarze zaskoczeni byli w jak dobrym stanie jest serduszko Wiktorka. Ustąpiło nadciśnienie płucne, zamknięto tylko jedno małe naczynko krążenia obocznego, organizm Wikusia dobrze poradził sobie i przyzwyczaił się do tej zmiany. Aorta, która była operowana w październiku działa idealnie, nie ma żadnych zwężeń, wszystko jest tak jak powinno być – przekazuje mama Wiktora.

Teraz rodzina czeka, by wreszcie druga operacja chłopca doszła do skutku.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama