Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:09
Reklama
Reklama

Wschodni Festiwal Fotografii już za nami

Po raz pierwszy odbył się Wschodni Festiwal Fotografii. Artystyczne działania miały miejsce w Białej Podlaskiej, w Cieleśnicy i Janowie Podlaskim. Można było obejrzeć instalację przestrzenną, wziąć udział w spotkaniach z fotografami, wernisażach pt. “Moim obiektywem”, “Duchowość pogranicza”, “NGP”, “Geometria” i wielu innych.
Wschodni Festiwal Fotografii już za nami
Wschodni Festiwal Fotografii w Białej Podlaskiej rozpoczął się 20 czerwca otwarciem instalacji przestrzennej “36 klatek” na pl. Wolności.

Autor: Anna Chodyka

- To pierwszy Wschodni Festiwal Fotografii w regionie, ale też w Polsce. Festiwal trwał przez cały czerwiec. Inauguracja zaczęła się w Lublinie wystawami, podobne wydarzenie odbyło się też Radzyniu Podlaskim, w Chełmie, Zamościu i Białej Podlaskiej - mówiła organizatorka i opiekun Fotoklubu Podlaskiego Małgorzata Piekarska

Wschodni Festiwal Fotografii w Białej Podlaskiej rozpoczął się 20 czerwca otwarciem instalacji przestrzennej “36 klatek” na pl. Wolności. Odbyła się też wystawa Fotoklubu Podlaskiego i spotkanie z Adamem Pańczukiem w Bialskiej Galerii Fotografii. Wydarzeniu towarzyszył koncert kapeli “Klawa Ferajna”.  

Pomysł z pociągu

- Inicjatorem festiwalu było kilka osób, pomysł powstał podczas powrotu fotografów z festiwalu w Bielsku Białej. Wówczas było siedemnaście osób, które miały wiele pomysłów, początkowo w festiwalu miało wziąć osiem miast, a ostatecznie zostało pięć. Wydarzenie wymagało zaangażowania wielu osób, Fotoklub Podlaski jest bardzo zaangażowany we wszystkie wydarzenia - przekazała. 

Wyjaśnia, że instalacja rolka z 36 zdjęciami rozwinięta na pl. Wolności powstała w 2017 r. na potrzeby Parku Sztuki. - Doszliśmy do wniosku, że warto ją pokazać, są na niej zdjęcia m.in. Adama Trochimika. Początkowo tematem miało być pogranicze, ale koncepcja się zmieniła. W sumie odbyło się 40 wystaw i 22 spotkania. Myślę, że Wschodni Festiwal Fotografii będzie powtarzany i będzie organizowany również np. w Terespolu czy Międzyrzecu Podlaskim - wyjaśniała Małgorzata Piekarska. 

Promocja fotografii

- Do klubu należę 15 lat, wprowadzał mnie śp. AdamTrochimiuk. Uważam, że Wschodni Festiwal Fotografii to bardzo dobra okazja, żeby pokazać swoje prace - mówił Andrzej Mackiewicz członek Fotoklubu Podlaskiego. Dodał, że festiwal daje możliwość zaistnienia na szerszej arenie. - Zdjęcia mogą też zobaczyć przyjeżdżające tu na wakacje osoby, w tym turyści. Można się zapoznać z działalnością fotografów z regionu i nie tylko. Z kolei rolka pokazuje prace twórców zrzeszonych w Fotoklubie Podlaskim. Fotoklub działa przy BCK, należy do niego ok. trzydziestu fotografów, nie licząc młodzieży należącej do klubu “Migawka” prowadzonego przez Małgorzatę Piekarską - przekazał Andrzej Mackiewicz. Wskazał, że ostatnio członkowie Fotoklubu byli w Międzyrzecu Podlaskim. - Zacząłem od fotografowania dzieci,  później zacząłem robić zdjęcia przyrodzie. Ostatnie dwa lata spędziłem na fotografowaniu punktu widokowego w Gnojnie. Przyjeżdżam tam, żeby utrwalić mgły, tęczę i inne zjawiska pogodowe. Teraz planujemy doroczną wystawę Fotoklubu Podlaskiego, we wrześniu - zapowiedział. 

Na styku kultur

- W Fotoklubie Podlaskim jestem do samego początku, czyli ok. 34 lata. Obecnie robię zdjęcia dla siebie, bo jestem już na emeryturze. Zawsze fascynowała mnie fotografia dokumentalna. Od 14 lat odbywają się plenery Duchowość Pogranicza, a teraz zebrane prace będą uwiecznione na wystawie, których byłem inicjatorem wspólnie z Adamem Trochimiukiem i Ryszardem Kaczmarskim - mówi Tadeusz Żaczek.  - Festiwal ma na celu promowanie wschodniej Polski, tu chętnie przyjeżdżają fotografowie z całego kraju bo na południowym Podlasiu mamy styk kulturowy. Jednak, jeszcze kilka lat i to zaniknie. Mam na myśli nie tylko duchowość prawosławną, ale też ludzi, pejzaż, kulturę. Plenery są po to, by to uchwycić, bo to szybko się zmienia.   

Drugiego dnia festiwalu zaplanowano wernisaż wystawy  pt. “Moim obiektywem” w Galerii 1 Piętro Strefa Sztuki. Odbyły się równocześnie trzy wystawy: Młodzieżowego Koła Fotograficznego “Migawka”, Marty Stężąły “Uczniowie w bialskich szkołach-sportowi mistrzowie” oraz Martyny Drożdż “Dziecko w przestrzeni miejskiej”. Ekspozycję można oglądać do 4 sierpnia. 

Z kolei w Bialskiej Galerii Fotografii miał miejsce wernisaż wystawy “Duchowość pogranicza” w Bialskiej. Była to wystawa poplenerowa, po wyjeździe na trasie Jabłeczna - Narol. Ekspozycję można zobaczyć do 4 sierpnia. Odbyło się też spotkanie z Ryszardem Kaczmarskim w Bialskiej Galerii Fotografii.

Miał też miejsce wernisaż wystawy Marcina Werony w Muzeum Fabryki Wódek i Likierów Cieleśnica w gminie Rokitno oraz wernisaż wystawy “Geometria” w GOK Janów Podlaski - wystawa Fotoklubu Podlaskiego. Ekspozycja jest czynna do 19 lipca. 

Na zakończenie odbył się wernisaż “NGP”, w Etmus, przy ul. Sidorskiej 117 C. To wystawa Niezależnej Grupy Plenerowej oraz promocja siedmiu albumów. Ekspozycję będzie można oglądać do 19 lipca. W ramach Fotoklubu Podlaskiego działa Niezależna Grupa Plenerowa (NGP). - Grupa powstała w 2015 roku. Z pasji do fotografii oraz chęci dzielenia się swoimi pracami oraz doświadczeniami. Jej celem jest realizacja fotograficznych wyzwań, odkrywanie nowych miejsc i ludzi. Zdjęcia odzwierciedlają to, co intryguje i inspiruje w Białej Podlaskiej i okolicach. Grupa dokumentuje imprezy, wydarzenia i zmiany w otoczeniu. W swoich pracach wyraża także emocje i opinie. Zwieńczeniem każdego projektu jest wydanie albumu fotograficznego. Do grupy należą: Mirosław Bajkowski, Wiesław Denisiuk, Ryszard Domański, Jarek Domański, Grzegorz Doroszuk, Jacek Dryglewski, Konrad Kiryła, Piotr Rekucki, Piotr Świderski, Marek Zubik - przekazuje Małgorzata Piekarska. 

Natomiast w kawiarni Coffee Love miał miejsce wernisaż prac Mirosława Radomskiego pt. “Subtilitas lucis”.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama