Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:05
Reklama
Reklama

Pierwsza potańcówka na dechach za nami!

W Zaściankach odbyła się pierwsza potańcówka w tym roku. To czwarta edycja projektu “Gminna potańcówka na dechach”. Przedsięwzięcie zostało zorganizowane przez Gminny Ośrodek Kultury w Międzyrzecu Podlaskim z/s w Wysokim.
Pierwsza potańcówka na dechach za nami!
17 sierpnia odbędzie się kolejna potańcówka, ale w innej lokalizacji, będą też miały miejsce warsztaty

Autor: Waldemar Pepa

- Czwarta edycja “Gminnej potańcówki na dechach” została zrealizowana przez Gminny Ośrodek Kultury z funduszy Narodowego Centrum Kultury. Pozyskaliśmy dofinansowanie wysokości 38 tys. zł, to rekordowa suma, jak na nasze cztery edycje. Zdecydowaliśmy się zorganizować dwie potańcówki i warsztaty gry na bębenku obręczowym i tańca tradycyjnego oraz instrumentalne. Wstęp na warsztaty jest otwarty, ale każdorazowo odbywają się zapisy. Gdyż dana grupa nie może być duża, chodzi o to, żeby praca z jej członkami była efektywna - mówiła Sylwia Hubica dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Międzyrzecu Podlaskim z/s w Wysokim. 

Zaprosiła też do śledzenia strony internetowej GOK na Facebooku, gdzie zostaną podane szczegółowe informacje dotyczące warsztatów. - Terminy są już znane, dziś odbyła się pierwsza potańcówka i pierwsze warsztaty, z kolei 17 sierpnia odbędzie się kolejna potańcówka, ale w innej lokalizacji, również będą miały miejsce warsztaty. Trzy tygodnie wcześniej opublikujemy informację o możliwości zapisu na warsztaty - wyjaśniła. Zachęciła do udziału w warsztatach i wskazała, że jest to kultywowanie lokalnego dziedzictwa. - Będzie gra na instrumentach i taniec tradycyjny, uważam, że każdy czy to starszy, czy młodszy powinien znać swoje korzenie. I przekazywać tradycję młodemu pokoleniu. Dlatego zachęcam wszystkich do uczestnictwa - przekazała Sylwia Hubica. 

- Jeśli przekaz pokoleniowy się urwie, nie będzie komu przekazywać tradycji, więc one zanikną, dlatego jest to bardzo ważne. Wierzę, że efekty będą widoczne, nawet za kilka lat. Pierwsze pozytywne skutki już widać, bo na warsztaty zapisuje się bardzo dużo osób. To nas zachęca do kontynuowania projektu. Jesteśmy też, jako pracownicy kultury, przekonani, że potańcówki i organizowanie wydarzeń z muzyką tradycyjną jest ważne, więc z nie zrezygnujemy tych inicjatyw. Niezależnie od frekwencji czy przyznania dofinansowania - zaznacza Sylwia Hubica. 

Na każdej potańcówce gra inna kapela. Fot. Waldemar Pepa

Wskazała, że ważne jest by przybliżać kulturę poszczególnym mieszkańcom. - Chodzi o to, żeby o to, żeby aktywizować lokalną społeczność i przenosić tę muzykę dalej. Jest to bardzo ważne, żeby nie zamykać się w jednej miejscowości, szczególnie w tak dużej i rozproszonej lokalizacyjnie gminie jak Międzyrzec Podlaski. Na potańcówkach są mieszkańcy danej miejscowości, ale też goście spoza regionu. Gościliśmy mieszkańców Krakowa, Warszawy, Lublina. Co roku sprowadzamy inną kapele, które są na światowym poziomie. Idea zaczęła się od Zdzisława Marczuka i z niego nie zrezygnujemy, będziemy z nim wciąż organizować potańcówki, ale zrobiliśmy krok dalej - podkreśliła Sylwia Hubica. Wskazała, że potańcówki to też promocja południowego Podlasia. 

W potańcówkach biorą udział nie tylko mieszkańcy regionu, ale też goście z Warszawy, Krakowa czy Lublina. Fot. Waldemar Pepa

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama