Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 07:57
Reklama
Reklama
Reklama

Stanowski zakpił ze Stonogi. Szukał haków i dał się wkręcić

Znany dziennikarz i twórca Kanału Zero miał chronić Zbigniewa Ziobrę. Tak wynikało z ujawnionego nagrania. Prawda jest bardziej skomplikowana.
Stanowski zakpił ze Stonogi. Szukał haków i dał się wkręcić
Krzysztof Stanowski

Autor: screen X

Krzysztof Stanowski, znany i popularny dziennikarz, współtwórca internetowego Kanału Sportowego, który założył własny Kanał Zero. Ma wierne grono fanów liczonych w milionach, ale i sporo przeciwników. 

Zarzuty przeciwników

Zarzucają mu m.in. zbyt bliskie relacje z trenerem piłkarskim Czesławem Michniewiczem, wiązanym z aferą korupcyjną w piłce nożnej. Przeciwnicy Stanowskiego mówią także o bliskich relacjach z PiS i finansowaniu interesów z państwowej kasy. Stanowski odpowiedział na to np. w niedawnym filmie.

Zbigniew Stonoga – skazywany, kontrowersyjny przedsiębiorca i vloger – również jest popularny w sieci. Za cel honoru wziął sobie zwalczanie Zbigniewa Ziobry, bo uważa, że były minister sprawiedliwości chciał go wsadzić do więzienia. 

Film z ukrycia: Ziobry nie ruszamy

Kilka dni temu Stonoga ogłosił, że szuka informacji o Stanowskim, które go skompromitują. W zamian zaoferował użyczenie na miesiąc drogiego sportowego samochodu.

I stało się. W poniedziałek wieczorem w serwisie X Stonoga opublikował nagranie wideo z kolegium redakcyjnego Kanału Zero. Omawiane są tematy dla dziennikarzy. Jest mowa np. o klubie Jagiellonia Białystok, która zmierzała po mistrzostwo Polski. 

Nagle ktoś mówi o Funduszu Sprawiedliwości. O aferze na miliony złotych, za którą stoi Zbigniew Ziobro. Dziennikarze naciskają, żeby zrobić taki materiał – żeby chociaż wspomnieć.

– Nie możemy zbaczać, nie atakujemy ich. Nie będziemy grać w jednej drużynie z Giertychem – kasuje ten temat Stanowski.

Dziennikarze jednak nalegają.

– Wiedzieliście od początku, jakie są zasady gry. Wiedzieliście, że bawimy się w fajne dziennikarstwo, ale są tematy, których nie poruszamy. I nie wk…wiajcie mnie teraz, że nagle was ugryzło sumienie czy coś. Róbmy dobre rzeczy, ale po tym musimy się tylko prześlizgnąć. Nie ma ch…a – pada z ust Stanowskiego na nagraniu.

I w końcu: - Ziobry nie ruszamy.

To był dowód Stonogi

To miał być dowód na to, że jeden z najpopularniejszych dziennikarzy w Polsce roztaczał, za pieniądze, parasol ochronny nad politykiem.

Wiele osób podało dalej ten film. Wiele nie mogło uwierzyć w to, co widzi. Wiele uznało, że Stanowski jest już pogrążony. Wiele oceniło, że to mistyfikacja. 

Z rozmów na wideo wynika, że nie zgadzały się daty poruszanych zdarzeń. A mówiono o maturach, funduszu i tragicznym wypadku na lotnisku. Tylko że wypadek miał miejsce 29 maja, Jagiellonia grała 25 maja, a debata o stosunkach polsko-żydowskich, o której też jest mowa na filmie, odbyła się 23 maja.

Padły podejrzenia, że jak ktoś dokonał mistyfikacji, to nie Stonoga. Po prostu został wkręcony.

Odpowiedź Stanowskiego

Stanowski we wtorek rano umieścił w sieci krótkie nagranie. Nie odnosi się w nim do sprawy. 

– Wiedziałem wcześniej, że Zbigniew Stonoga obiecał komuś niebieskie lamborghini, kto doniesie na mnie i znajdzie haki – mówi dziennikarz.

I wsiada do takiego samochodu...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Niebieskie Lamborghini 12.08.2024 10:34
W maliny Stanowskiemu to nie tylko Stonoga dał się wpuścić, bo stonogową narrację natychmiast podłapali i Czuchnowski z G.(ó)W. i nadprokurator w rządzie Donalda Olsena, niejaki Giertych, że wspomnę tylko tych najbardziej wzmożonych.

ZX 12.08.2024 10:22
Nie tylko dal sie wkrecic Stonoga. Przede wszystkim, choc niejako przy okazji, mnostwo znanych dziennikarzy z tzw. mainstreamu oraz roznej masci powiazani z politykami i polityka pseudodziennikarze jak tez juz wprost - bedacy na uslugach politykow: hejterzy, blogerzy i inne cudaki. Ktos madrze skomentowal w sieci, ze po tej kompromitacji powinni zlikwidowac wydzialy dziennikarstwa na uczelniach wyzszych, gdyz niczego tych ludzi nie ucza, zas oni sami nie wnosza do debaty spolecznej zadnej intelektualnej wartosci. Dotyczy to zreszta takze tych, ktorzy nie konczyli dziennikarstwa, ale poprzez arogancje, ignorancje, chamstwo i prymitywizm pozuja na wielkie autorytety zawodowe.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama