Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 07:06
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacje w roku szkolnym. Będą zezwolenia i kary?

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce ukrócić zwyczaj wyjeżdżania na urlop w czasie, kiedy dzieci powinny być w szkole.
Wakacje w roku szkolnym. Będą zezwolenia i kary?
Nie jest to wcale rzadkie zjawisko, bo poza sezonem (wakacje, fere) wypoczynek jest tańszy i wiele rodzin z tego korzysta

Autor: Canva

Nie jest to wcale rzadkie zjawisko, bo poza sezonem (wakacje, fere) wypoczynek jest tańszy i wiele rodzin z tego korzysta. 

Bo lubimy rodzinne wypady

– W czerwcu, jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego, byliśmy w Grecji – opowiada pan Michał, który wyjechał z żoną i dwiema córkami, uczennicami szkoły podstawowej. – Nie było problemów, bo to ostatnie tygodnie nauki.

Polacy jeżdżą rodzinnie wypoczywać także dlatego, że często w dni wolne od nauki jest problem z urlopem w pracy. Wiele osób chce wtedy wypoczywać i dlatego inni decydują się na wyjazd we wrześniu. Modne są też dłuższe wypady na święta czy majówki. Wtedy również uczniowie wrócą do szkoły później, niż powinni.

MEN chce skończyć z takimi praktykami.

Obowiązek to obowiązek

„Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia szkoły podstawowej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18” – stanowi Prawo oświatowe.

Oznacza to po prostu, że dziecko musi chodzić do szkoły.

„Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer poinformowała, że resort pracuje nad udoskonaleniem systemu egzekwowania obowiązku szkolnego. Podkreśliła, że praktyki, takie jak zabieranie dzieci na urlop w trakcie roku szkolnego, nie powinne być już dłużej akceptowane” – donosi portalsamorzadowy.pl.

Lubnauer przypomina, że są kraje, w których takie wyjazdy są zakazane. Trzeba mieć specjalne zezwolenie. Bez niego rodziny są zatrzymywane na lotniskach.

Kara dla rodzica

Zresztą dyskusja na ten temat jest gorąca. Wojciech Starzyński, prezes fundacji Rodzice Szkole, jest na „nie”.

– Zdecydowanie odrzucamy ten pomysł, ponieważ to rodzice mają decydować, co się dzieje z ich dziećmi i obowiązek szkolny nie powinien ograniczać ich w taki sposób. Naszym zdaniem jest to kolejny krok dążący do tego, aby dzieci stawały się własnością państwa, a nie o to od wielu lat walczymy – przekonuje.

Ale są także opinie o poszukiwaniu kompromisu. 

„Anna Krause, ekspertka od prawa oświatowego, proponuje wprowadzenie zmian w prawie, takich jak obowiązek przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, ale dopiero po 14 dniach nieobecności lub możliwość nauki zdalnej w przypadku dłuższych wyjazdów. Jej zdaniem kluczowe jest zrozumienie różnicy między edukacyjnymi wyjazdami a nieusprawiedliwionymi absencjami, spowodowanymi np. wagarowaniem” – podaje portal.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AngryMadka 01.09.2024 22:08
Szkoła już wygląda jak więzienie, niedługo rządzący doprowadzą do tego, że będzie więzieniem. Nie każdy rodzic może przecież dostać urlop w wakacje czy ferie, to raz. Dwa, dlaczego mam przepłacać za urlop w sezonie i dusić się z gorąca, nie mogąc przebić się przez tłumy? Po trzecie, moje dziecko więcej się nauczyło samo w domu niż w szkole, w szkole się nudzi, bo klepią w koło jeden materiał przez miesiąc, a nie uczą się nic praktycznego, a potem jest gonitwa tematów, bo trzeba nadrobić materiał przecież. To ma być nauka? To jest farsa. Ale oczywiście pani Lubnauer wie lepiej, chociaż do szkoły nie zajrzała od lat.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama