Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:08
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat Łosicki: Nawet szpaki nie chcą tych wiśni

Środki ochrony roślin stosowane w rolnictwie i sadownictwie niezgodnie z przepisami są bardzo niebezpieczne dla zdrowia ludzi. Na dodatek ta chemia zabija pszczoły. Nic dziwnego, że ekolodzy i pszczelarze biją na alarm.
Powiat Łosicki: Nawet szpaki nie chcą tych wiśni

– Tu nie trzeba naukowców, badań i kosztownych wyliczeń, by stwierdzić, że nasze środowisko jest coraz bardziej zanieczyszczone – mówi Stanisław Franczuk, mieszkaniec Łosic, od 30 lat zajmujący się hodowlą pszczół. Dużą winę tutaj ponoszą rolnicy i sadownicy, używający środków ochrony roślin niezgodnie z instrukcją i bez przestrzegania wymaganych okresów karencji. 

Nie wszyscy przestrzegają przepisów

Jak podaje Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, jednym z podstawowych wymogów integrowanej ochrony roślin jest ochrona organizmów pożytecznych oraz stwarzanie warunków sprzyjających ich występowaniu. "W szczególności dotyczy to owadów zapylających i naturalnych wrogów organizmów szkodliwych. Środki ochrony roślin należy tak stosować, aby minimalizować negatywny wpływ chemicznej ochrony roślin na organizmy niebędące celem zabiegu" 

Przepisy jasno mówią, że opryski należy stosować zgodnie z instrukcją i z zachowaniem odpowiednich okresów karencji. Ale czy wymogi te faktycznie są przestrzegane? Prezes Oddziału Związku Sadowników RP z Lipna Michał Michaluk uważa, że producenci owoców i warzyw przemysłowych coraz bardziej dbają o przestrzeganie przepisów w zakresie stosowania preparatów chemicznych. Zdaje on jednak sobie sprawę, że w każdej grupie producenckiej są osoby, które przepisów nie przestrzegają. 

Pszczoły można łopatą zgarniać

W powiecie łosickim w ostatnim czasie prowadzono szkolenia dla rolników na temat stosowania chemii gospodarczej, w tym właśnie środków ochrony roślin. Tłumaczono im wymogi prawne i zalecenia, jak stosować preparaty. Jednak Stanisław Franczuk w swojej wieloletniej praktyce spotkał się z wieloma odstępstwami od przedstawianych na szkoleniach procedur. 

– Środki ochrony roślin stosuje się nie w takim czasie, kiedy powinno. Nagminnie pryska się rośliny bez ograniczeń, a później pszczoły można łopatą zgartać, bo upadają. Dodatkowo nie przestrzega się okresów karencji. Plantacje truskawek pryskane są wieczorem, a rano już zbiera się owoc i sprzedaje. I później ja czy pani te truskawki kupujemy i jemy. Co my jemy? Chemię jemy, nie zdrowe owoce – denerwuje się pszczelarz.

Umowy z oszustami są zrywane

Michał Michaluk próbuje nieco uspokoić konsumentów. – Owoce są badane przez odbiorców pod względem zawartości substancji chemicznych, i jeśli normy są przekroczone, umowy z takimi dostawcami są zrywane. Producenci owoców i warzyw na skalę przemysłową wiedzą o konsekwencjach grożących za nieprzestrzeganie przepisów związanych z używaniem środków ochrony roślin – tłumaczy.

I apeluje, by każdorazowe ujawnienie niewłaściwego stosowania tych preparatów po prostu zgłaszać do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Zgłaszać tam też należy przypadki wzmożonego padania pszczół. 

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 5/2018

Joanna Gąska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

meg 03.02.2018 18:07
Guzik prawda konsekwencje! Wiekszość producentow ma oddzielny zagonek "dla siebie"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama