Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:28
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Orzełowski dostał lepszą fuchę

Tylko do końca stycznia funkcję dyrektora Bialskiego Centrum Kultury pełnił Mariusz Orzełowski. Przyjął inną propozycję pracy i od początku lutego rozpoczyna pracę w Warszawie.
Biała Podlaska: Orzełowski dostał lepszą fuchę

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta (26 stycznia) radna Alicja Łagowska zapytała prezydenta, czy prawdą jest, że dyrektor BCK funkcję tę będzie pełnił tylko do końca miesiąca. Okazuje się bowiem, że informacja na temat jego rezygnacji z pracy nie była znana nawet miejskim radnym, chociażby z komisji oświaty, kultury i sportu. – Czy zostanie on rozliczony z finansów? Gdyż nie najlepiej mu to wychodziło, o czym informowałam we wrześniu, kiedy brakowało pieniędzy na pobory dla pracowników – przypomniała radna.

– Nie wiem, z czego miałby być rozliczony. Nie ma żadnego dokumentu, który stwierdzałby nieprawidłowości finansowe w BCK, ani żadnej kontroli, która by to potwierdziła – odpowiedział prezydent Dariusz Stefaniuk.

Również dyrektor Orzełowski odpiera zarzut, jakoby we wrześniu brakowało na pensje dla pracowników. – Nie potwierdzam tych zarzutów. Owszem, było pewne zachwianie, ale spowodowane zupełnie czym innym – mówi w rozmowie ze "Słowem".

Prezydent na sesji zapowiedział, że póki co obowiązki dyrektora BCK będzie pełnił jego obecny zastępca Zbigniew Kapela. 

Pochodzący z Siedlec Mariusz Orzełowski był dyrektorem BCK od sierpnia 2016 roku. Karol Sudewicz, przewodniczący komisji oświaty, kultury i sportu, podsumowuje, że bialska kultura pod wodzą odchodzącego szefa była w dobrej kondycji. Wspominał o tym także odchodzący dyrektor na jednej ze styczniowych imprez organizowanych przez BCK, gdy wręczał podziękowania sponsorom i firmom wspierającym działalność kulturalną. Przypomniał, że w 2017 roku zorganizowano 422 wydarzenia kulturalne dla dzieci, młodzieży i seniorów, co pozwoliło osiągnąć ponad 1,1 mln zł zysku.

Prezydent poinformował na sesji, że Orzełowski prawdopodobnie będzie pracował w Warszawie, a nowa praca to dla niego awans. – Szkoda, że dobry menadżer od nas odchodzi. Pewnie będziemy chcieli tę lukę zapełnić. Szukamy dobrych ludzi, poprzeczka jest zawieszona wysoko. Chcemy, aby nasza kultura funkcjonowała tak jak dotychczas – zapowiedział w poprzedni piątek.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 5/2018

Justyna Dragan


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja 09.02.2018 14:22
Menadzerem byl, ale nie kultury tylko swojego duzego Ja

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama