Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 10:02
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Zawsze miałam bujną wyobraźnię

Z pochodzącą z Białej Podlaskiej Iwoną Wej, która właśnie wydała swoją pierwszą książkę, świetnie przyjętą wśród czytelników, rozmawia Justyna Dragan.
Biała Podlaska: Zawsze miałam bujną wyobraźnię
Źródło: archiwum prywatne Iwony Wej

Pod koniec 2017 roku do rąk czytelników trafiła pierwsza pani książka. Do dziś zbiera świetne recenzje. Proszę o niej opowiedzieć.

– "Węzeł prawdy" jest nie tylko thrillerem, trzymającym w napięciu od początku do końca, pełnym momentów grozy. Jest to również powieść o różnych obliczach ludzkiej natury, skłaniająca do refleksji nad otaczającym światem, momentami chwytająca za serce i zapewniająca szeroki wachlarz uczuć. Jestem przekonana, że nie tylko fani thrillerów i książek o teoriach spiskowych znajdą w niej coś dla siebie. 

Aby książka "zasłużyła" na miejsce w stacjonarnej księgarni, powinna sprzedawać się w tysięcznym nakładzie, bądź też autor powinien mieć już "wypracowane nazwisko". Z tego względu moja książka dostępna jest obecnie jedynie w księgarniach internetowych. Listę do nich dostępna jest między innymi na stronie Lubimyczytać.pl. Można ją zamówić z dostawą do domu, bądź odbioru w placówce księgarni, jak na przykład Empik czy kiosk Ruchu.

Skąd u pani pasja do pisania?

– Zawsze miałam dość bujną wyobraźnię, a pisanie jakichkolwiek wypracowań przychodziło mi łatwo i naturalnie. Uczyłam się w Ekonomiku i już będąc w liceum próbowałam swych sił w poezji. Udało nam się, wraz z rówieśnikami, pod nadzorem profesor Doroty Rogalskiej, wydać malutki tomik z wierszami. Czułam w głębi serca, że chciałabym jednak spróbować w prozie. Na tamte lata wydawało mi się to nierealne wyzwanie. Jednakże myśl o tym marzeniu towarzyszyła mi nieprzerwanie i ostatecznie w 2013 roku postanowiłam spróbować. Efektem ciężkiej pracy, pełnej wzlotów i upadków, pisania i rezygnowania, stał się "Węzeł prawdy".

Pisze pani kolejną historię? Czy planowana jest następna publikacja?

– Jestem w trakcie pisania kolejnej powieści i mam nadzieję, że już pod koniec roku praca nad nią zostanie ukończona.

Pochodzi pani z Białej Podlaskiej. Zagląda tu pani czasem? Jak wspomina pani Białą z czasu swojego pobytu tutaj?

– W 2011 roku wyjechaliśmy do Wielkiej Brytanii. Od tamtego czasu każdy urlop spędzamy w Polsce, w Białej i rodzinnych domach. Sam fakt, że zawsze Biała Podlaska wygrywa z wszelkimi egzotycznymi wakacjami, jest najlepszym potwierdzeniem tego, jak bardzo tęsknimy nie tylko za krajem, jak za kochaną Białą Podlaską. Jestem dumna z bycia bialczanką. Jest to jedno z piękniejszych miast, w jakich kiedykolwiek byłam, i mam nadzieję, że kiedyś będzie nam dane wrócić tam na stale. 

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 6 lutego

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: To jest ordynarny fejk nius. Wyrok, o którym mowa, niczego nie zmienia w sytuacji osób, które nie brały udziału w tym konkretnym postępowaniu.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:32Źródło komentarza: Tysiące osób może domagać się od państwa zwrotu zaniżonych świadczeńAutor komentarza: KonczmyTreść komentarza: Jaki wstyd. Napluli na mnie tym wyrokiem. Wyginiemy.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 20:40Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiemAutor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy Sosnówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama