Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama
Reklama

Serpelice. Poznawali swoje korzenie

Fundacja "Edukacja i Przyszłość" działająca przy Akademii Bialskiej zrealizowała dwa projekty finansowane z funduszy Kancelarii Senatu RP w ramach sprawowania opieki nad Polonią i Polakami za granicą w 2024 r. Z tej okazji odbył się obóz edukacyjny w Serpelicach dla dzieci polonijnych, który potrwał do 27 sierpnia.
Serpelice. Poznawali swoje korzenie
- Każdy ma korzenie, warto je odkrywać, wiedzieć, co to znaczy. Nasze zajęcia to przesłanie, pomoc w odnalezieniu właśnie korzeni - mówi Karolina Lutczyn, prowadząca na obozie zajęcia teatralne

Autor: Anna Chodyka

Jak poinformowała Iwona Żelisko koordynator projektów zrealizowanych przez Fundację “Edukacja i Przyszłość” działającej przy Akademii Bialskiej, przedsięwzięcia były finansowane z funduszy Kancelarii Senatu RP w ramach sprawowania opieki nad Polonią i Polakami za granicą w 2024 r. 

- Na ten cel pozyskaliśmy ok. 360 tys. zł, z kolei wkład własny to 50 tys. zł. Pierwszy projekt dotyczył aktywizacji młodego pokolenia Polaków mieszkających zagranicą. Aktywowaliśmy poprzez integrację młodzieży z różnych krajów. Zaprosiliśmy młodzież z Litwy, Łotwy i Ukrainy, która spędzała czas na turnusie edukacyjno-wypoczynkowym w Serpelicach. W ramach turnusu przeprowadzane były warsztaty fotograficzne, malarskie, nauki języka polskiego, odbyły się też wycieczki edukacyjne do Lublina, Warszawy, do Krainy Rumianku. Młodzież spędzała też czas na różnego rodzaju zabawach sportowych - mówiła Iwona Żelisko. 

Zajęcia z polskiego i historii

Dodała, że z kolei drugi projekt ma za zadanie promowanie kultury i dziedzictwa Polski. - Drugi projekt był realizowany na turnusie edukacyjno-wypoczynkowym, który miał popularyzować język polski i kulturę polską. Młodzież miała więcej zajęć z języka polskiego w porównaniu do drugiego turnusu, mieli też lekcje historii, wycieczki edukacyjne i warsztaty - wyjaśniła. 

Wskazała, że organizatorom zależało na popularyzacji języka polskiego, integracji młodzieży i pamięci o własnych korzeniach. - Nie było konfliktów, młodzież wspierała kolegów z Ukrainy, żeby się dobrze czuli. Myślę, że największą popularnością cieszyły się zajęcia z aktorką, która jest po szkole teatralnej. Duże zainteresowanie wzbudziły też wycieczki pozwalające młodzieży poznać ojczyznę przodków. W Warszawie odbyła się gra miejska, która również miała na celu naukę historii. Młodzież brała też udział w konkursach z nagrodami, odbyły się np. konkurs recytatorski, fotograficzny, piosenki polskiej i na najczystszy domek - wyjaśnia Iwona Żelisko. Dodaje, że młodzież miała możliwość korzystania z basenu przy Akademii Bialskiej. - Uczelnia była partnerem projektu - informuje koordynatorka.

- Przyjechałam z Litwy. Najbardziej podobały mi się zajęcia teatralne bo mogliśmy spędzać czas wspólnie, dzięki temu lepiej się poznaliśmy. To ciekawe doświadczenie poznawać osoby z innych państw. Mieliśmy też zajęcia z fotografii i języka polskiego. Uczę się języka polskiego już 10 lat, w rodzinie rozmawiamy po polsku. W Polsce najbardziej podoba mi się Wawel i warszawskie uliczki. Na obozie nawiązałam przyjaźnie z osobami z Łotwy i Ukrainy. Było wesoło. Jeśli chodzi o historię Polski, to wszystkie fakty były mi znane, bo uczyłam się o nich w szkole - mówi Julia z Litwy

Czuję się Polką

- Rodzina mojego taty pochodzi z Kresów, jesteśmy Polakami, czuję się Polką. Jak byliśmy na wycieczce podobało mi się poznawanie starych obyczajów, o których opowiadał przewodnik w Krainie Rumianku. Chciałabym pójść na studia w Polsce, dzięki temu miałabym kontakt z przyjaciółmi z harcerstwa, których poznałam mieszkając w kraju. Zależy mi, żeby moje studia były związane ze sztuką. W Polsce ludzi są mili, podoba mi się też Warszawa. Na obozie interesowały mnie zajęcia z języka polskiego, nie było dla mnie trudno się uczyć języka polskiego, bo była do niego przyzwyczajona od najmłodszych lat, a zaczęłam się go uczyć osiem lat temu. Moi dziadkowie mówią po polsku i mój tata, mama nauczyła się polskiego jak przyjechała tutaj do pracy - mówiła Ania ze Lwowa

Karolina Lutczyn jest aktorką, która gra w Teatrze Małym w Łodzi, na obozie prowadziła zajęcia teatralne. - Dostałam propozycję poprowadzenia zajęć, ich temat miał się skupiać wokół polskości. Dzieci miały niełatwe zadanie, bo wybrałam na warsztat “Dziady” Adama Mickiewicza, II część. To część magiczna i zaczarowana, ale dalej jest to Mickiewicz, więc obawiałam się, że dzieciaki nie będą chciały się angażować. Mimo to było świetnie, jesteśmy po próbach, wszyscy się zaangażowali i są wspaniali. Dzieciaki były zaciekawione, pytały, rozmawiały ze mną - mówiła Karolina Lutczyn. 

Dodała, że przekazywanie wiedzy dotyczącej polskości traktuje jako swojego rodzaju misję. - Każdy ma korzenie, warto je odkrywać, wiedzieć, co to znaczy. Nasze zajęcia to przesłanie, pomoc w odnalezieniu właśnie korzeni - podkreślia Karolina Lutczyn.  

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama