Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 01:24
Reklama
Reklama
Reklama

Mniej wypadków, ale dużo utonięć. Podsumowanie wakacji 2024

Tegoroczne wakacje na drogach okazały się lepsze niż poprzednie. Nie oznacza to jednak, że nie było ofiar śmiertelnych.
Mniej wypadków, ale dużo utonięć. Podsumowanie wakacji 2024
Tegoroczne wakacje były znacznie bezpieczniejsze od ubiegłorocznych

Autor: Policja

- Tegoroczne wakacje były znacznie bezpieczniejsze od ubiegłorocznych. Policjanci odnotowali 5 161 wypadków drogowych (więcej o 193 w stosunku do 2023 r.), w których zginęło 415 osób (mniej o 54 osoby w stosunku do 2023 r.), a rannych zostało 6 057 osób (więcej o 265 osób w stosunku do 2023 r.). Policjanci od początku wakacji prowadzili również wzmożone kontrole trzeźwości i zatrzymali 21 507 pijanych kierujących – informuje policja i dodaje, że liczby są lepsze, mniejsze niż te sprzed 12 miesięcy.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie statystyki są tak optymistyczne. Groźnie było nad wodą. Z policyjnych danych wynika, że od początku wakacji w wyniku utonięcia życie straciło 189 osób. To zaledwie o 3 mniej niż w roku 2023. 13 ofiar to dzieci.

Głównie mężczyźni

Topili się głównie mężczyźni – 160, a kobiet było tylko 16. Aż 31 przypadków to wina alkoholu - W statystyce tej dominującą grupą są mężczyźni, to 29 przypadków. Pod wpływem alkoholu przed utonięciem znajdowała się 1 kobieta oraz 1 osoba małoletnia – podają policjanci.

Wyliczają także, że najgroźniejsze okazały się jeziora (59 utonięć), a następnie rzeki (39). - Natomiast w morzu odnotowano 10 utonięć. Należy pamiętać, że do powyższych zdarzeń może dojść niezależnie od aktywności podmiotów uprawnionych do ratownictwa wodnego oraz innych służb, które znajdując się blisko zdarzenia tonięcia podejmują akcje ratownicze. Przyczyn tragedii należy upatrywać m.in. w braku umiejętności pływania, przecenianiu swoich umiejętności, braku odpowiedniej asekuracji (brak kapoków, pływanie bez tzw. bojek), czy też braku respektu do ostrzeżeń sygnalizowanych przez służby ratownicze o niekorzystnych warunkach panujących nad morzem – podają mundurowi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama