Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 21:31
Reklama
Reklama
Reklama

Druga porażka

Szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska doznali drugiej porażki w tym sezonie. W Mielcu przegrali z miejscową Stalą 23:25.
Druga porażka

Autor: handballstal.mielec.pl

Handball Stal Mielec – AZS AWF Biała Podlaska 25:23 (10:9)

Stal: Błażejewski 1 – Sikora 8, Podsiadło 4, Valyntsau 4, Kotliński 2, Ruhnke 2, Tarasevich 2, Stefani 1, Światłowski 1, Głuszczenko, Graczyk, Janus, Mrozowicz, Osmala, Tokarz. Kary: 20 min. 

AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski – Rodak 6, Szendzielorz 4, Antoniak 3, Koc 3, Wierzbicki 2, Chepyha 1, Grzenkowicz 1, Kandora 1, Lewalski 1, Wojnecki 1, Tarasiuk, Burzyński. Kary: 12 min.

Po niespodziewanej porażce u siebie z Nielbą bialski AZS jechał do Mielca powalczyć o komplet punktów i odrobić stratę z przed tygodnia. Biorąc pod uwagę nie tak dawną wygraną w sparingu była nadzieje, że się uda. Początek spotkania również wskazywał na to, że Mielec nie taki straszny jak go malują. W 3 minucie AZS prowadził 3:1, jedenaście minut później 6:4 i na pięć minut przed końcem pierwszej połowy 9:8. To zasługa momentami świetnej gry w defensywie. Niestety w ofensywie było o wiele gorzej. Mozolnie wywalczane piłki w obronie białczanie w kuriozalny często sposób tracili w ofensywie, w czym brylowali Dominik Antoniak i Jakub Tarasiuk. Tak się działo w końcówce pierwszej połowy przez co po dwóch trafieniach Jakuba Sikory Stal na przerwę schodziła prowadząc 10:9. Niestety o ostatecznym wyniku meczu zadecydowało pierwszych dwadzieścia minut drugiej połowy. AZS grał bardzo nie poradnie w ofensywie, a jak już udawało się oddać rzuty to padały łupem Nikodema Błażejewskiego lub trafiły w słupki i poprzeczki. W 50 minucie było 21:15 dla gospodarzy. AZS nie zwykł się poddawać i tym razem było podobnie. Znowu zaczęła funkcjonować defensywa, w bramce pojawił się Wiktor Kwiatkowski, który zaczął bronić tak samo skutecznie jak w pierwszej dosłownie Łukasz Adamiuk. Gospodarze tracili bramkę za bramką, rzadko trafiając do bramki gości. Dzięki czemu ostatecznie AZS uległ Stali tylko 23:25. Na doprowadzenie chociażby do remisu zabrakło dokładności i zimnej krwi. Gra w obronie bardzo na plus, bramkarze dobrze, Mikołaj Rodak skutecznie, walecznie jak zawsze, reszta jednak do poprawki. Niestety druga porażka stała się faktem. Za tydzień do Białej przyjedzie Jurand Ciechanów i inny wynik niż wygrana AZS nie wchodzi w rachubę. 

Mateusz Grzenkowicz, zawodnik AZS AWF Biała Podlaska

- Dobrze weszliśmy w mecz gdzie na początku prowadziliśmy 3:1. Z czasem zespół z Mielca doszedł remisu i pod koniec pierwszej połowy wyszedł na prowadzenie. Po przerwie źle weszliśmy w granie, gdzie daliśmy rzucić gospodarzem łatwe bramki po naszych błędach. Przez te błędy zespół z Mielca odjechał na przewagę paru bramek której już nie odrobiliśmy. Gdyby nie tyle błędów co popełnialiśmy jestem pewny że wynik byłby na naszą korzyść.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gregor 23.09.2024 12:19
Przegrana w Mielcu mieści się w ryzyku, ale u siebie z Nielbą słabo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama