Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:37
Reklama
Reklama
Reklama

W biały dzień na ulicy próbował porwać dziecko. Byli świadkowie

Policja zatrzymała mężczyznę, który próbował zaciągnąć 11-latka do samochodu. Przeszkodzili mu przechodnie.
W biały dzień na ulicy próbował porwać dziecko. Byli świadkowie
Zatrzymany odmówił składanie wyjaśnień, ale zostały mu przedstawione zarzuty. Są poważniejsze od tych, o których mowa była wcześniej. Tym razem w grę wchodzi art. 189 Kodeksu Karnego, czyli usiłowania pozbawienia wolności, za co grozi do 15 lat więzienia

Autor: Canva

Było jeszcze rano. Około godziny 8.50 policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu, które mogło być próbą porwania dziecka.

Próbował wciągnąć chłopca do samochodu

W poniedziałek w Ciechanowie jechał na rowerze 11-letni chłopiec. W pewnym momencie dziecko przewrócił nieznajomy mężczyzna i próbował wciągnąć chłopca do samochodu. 

– Dzięki reakcji świadków ten mężczyzna zostawił dziecko, wsiadł do samochodu i odjechał – relacjonowała Magdalena Sakowska z miejscowej policji.

Z miejsca zostały zarządzone poszukiwania sprawcy, bo w grę wchodziło bardzo poważne przestępstwo. Mowa o art. 191 Kodeksu karnego: kto, stosując przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną, zmusza ją do określonego działania, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Świadkowie zapamiętali samochód 

Mężczyzna, który miał tego dokonać, został zatrzymany wieczorem tego samego dnia w Warszawie. To 38-latek. Jest już znany policji i miał być wcześniej notowany m.in. za kradzieże oraz kradzieże z włamaniem.

Zatrzymany odmówił składanie wyjaśnień, ale zostały mu przedstawione zarzuty. Są poważniejsze od tych, o których mowa była wcześniej. Tym razem w grę wchodzi art. 189 Kodeksu Karnego, czyli usiłowania pozbawienia wolności, za co grozi do 15 lat więzienia.

Jak to się stało, że mężczyzna został tak szybko zatrzymany. To zasługa świadków. Nie tylko zapamiętali, że mężczyzna odjechał ciemnym fordem focusem, który miał warszawskie numery rejestracyjne.

Rodzice uczniów od razu zostali poinformowani

Marcin Stępień, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7, do której chodzi chłopiec, poinformował rodziców o tym zdarzeniu i zaapelował o rozmowy z uczniami.

– Wszyscy dostali sms-y, żeby zwrócili baczniejszą uwagę na swoje pociechy, które zaprowadzają i odprowadzają ze szkoły. Nauczyciele też zostali poproszeni o to samo. Mają przeprowadzić pogadanki dotyczące bezpieczeństwa – powiedział Interii dyrektor szkoły.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama