Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:36
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Jest bardzo źle

Po raz trzeci z rzędu, po raz drugi u siebie piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska musieli uznać wyższość rywala. Tym razem bialczanie przegrali z Jurandem Ciechanów 29:31 prowadząc jeszcze w 46 minucie 25:17.
Jest bardzo źle
Szymon Koc zdobył siedem bramek w meczu z Jurandem, mimo to AZS przegrał.

Autor: Klaudia Matejek

AZS AWF Biała Podlaska – Jurand Cichanów 29:31 (13:13)

AZS AWF: Kwiatkowski 1, Adamiuk – Antoniak 8, Koc 7, Rodak 3, Tarasiuk 3, Wojnecki 3, Grzenkowicz 3, Lewalski 2, Burzyński, Chepyha, Kandora, Szendzielorz, Wierzbicki. Kary: 10 min.

Jurand: Mirzejewski, Wiśniewski – Dębiec 9, Fuksiński 6, Hardzina 4, Lewkowicz 3, Marchewka 3, Mierzwicki 2, Wojdak 2, Rutkowski 1, Urbański 1, Bujok, Dobrzyniecki, Karczewski, Kosik, Wiszowaty. Kary: 8 min. 

Po dwóch porażka na początek ligowych zmagań wszyscy w Białej Podlaskiej liczyli wygraną w meczu z Jurandem na własnym parkiecie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Jeśli już ktoś wychodził na prowadzenie to byli to Akademicy, ale nie więcej niż jedną lub dwoma trafieniami. Bardzo dobrze w ty okresie gry spisywał się Szymon Koc, autor czterech bramek. Druga połowa zaczęła się fenomenalnie dla gospodarzy. Wychodziło im dosłownie wszystko. W efekcie czego w 46 minucie gospodarze prowadzili 25:17. Nikomu nawet w najczarniejszych snach nie przyszło do głowy, że AZS może ten mecz przegrać. Nagle na parkiecie zaczęły się dziać rzeczy niebywałe. AZS przestał bronić, zaczął gubić piłki w ataku, a jak już miał okazję bramkowe to Koc, Filip Lewalski czy nawet Dominik Antoniak z karnego pudłowali. Efektem tego remis po 26 w 54 minucie. Jeszcze za sprawą Mikolaja Rodaka białczanie wyszli na prowadzenie 27:26, ale kolejne cztery zdobyli goście. AZS rzucił się w ostatniej minucie do szaleńczej pogoni. Dwa razy szybko odebrał piłkę rywalom i zdobył dwie bramki autorstwa Antoniaka doprowadzając do rezultatu 29;30. W ostatniej akcji meczu Bartosz Wojdak trafił w słupek piłkę zebrał jednak Patryk Dębiec i ustalił wynik meczu. Ewidentnie ekipa AZS przechodzi kryzys niemocy. Ilość nie wymuszonych błędów i nie wykorzystanych sytuacji jest zbyt duża by wygrywać nie tylko ze Stalą Mielec, ale o wiele słabszymi Nielbą Wągrowiec czy Jurandem. Za tydzień do Białej przyjedzie Grunwald Poznań i jeśli AZS będzie dalej miał taki momenty gry jak ostatni kwadrans tego meczu, o punkty może być bardzo ciężko. 

 

Jakub Olszewski, trener Juranda Ciechanów

- Przyjechaliśmy wygrać i wygraliśmy. Bo nigdy nie przyjeżdża się przegrać. Dawno nie wygraliśmy na wyjeździe i bardzo nas to cieszy. Wygrana na tak trudnym terenie i po takim obrocie spraw w meczu tym bardziej cieszy. Po ostatnim meczu wyjazdowym zarzuciłem moim zawodnikom że nie mają cohones. Dziś pokazali, że jednak mają i to stalowe. Obrócić w piętnaście minut wynik z minus osiem na plus dwie to wielki wyczyn. 

 

Wiktor Wójcik, kontuzjowany zawodnik AZS AWF

- Ciężko teraz na gorąco powiedzieć. Roztrwoniliśmy przewagę ośmiu bramek, podaliśmy rywalom rękę i to zaważyło. Szala zwycięstwa przechyliła się na ich stronę i niestety przegraliśmy. Szkoda bo to był przeciwnik do ogrania, ale pamiętać trzeba, że nie ma słabych ekip w lidze centralnej. Musimy się podnieść po tej porażce, najbliższa okazja już za tydzień.  Ja osobiście dostałem zielono światło i wracam do treningu. Mam nadzieję, że niebawem pojawię się na parkiecie i wesprę chłopaków w grze. Taka rola obserwatora jest nie zbyt miła, bo nie można wejścia na parkiet i pomóc zespołowi. 

 

Sławomir Bodasiński, II trener AZS AWF Biała Podlaska

- Patrząc na przebieg spotkania wynik ostateczny jest gorzki i trudny do przełknięcia. Jeżeli prowadzi się ośmioma bramkami na piętnaście minut przed końcem trudno sobie wyobrazić, że się nie wygrywa. Niestety dziś tak się stało. Trudno zdefiniować na gorąco co było przyczyną roztrwonienia przewagi. Wydaje się, że nawet jakbyśmy postawili taki cel drużynie to nie było by to łatwe w osiągnieciu. Myślę, że duże znaczenie miała psychika. Porażka w tym stylu boli ogromnie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama