Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 20:43
Reklama
Reklama
Reklama

Czwarty raz na tarczy

Po raz czwarty AZS AWF Biała Podlaska musiał uznać wyższość rywala w zmaganiach Ligi Centralnej.
Czwarty raz na tarczy
AZS przegrywa po raz czwarty z rzędu i po raz trzeci przed własną publicznością.

Autor: Klaudia Matejek

AZS AWF Biała Podlaska – Grunwald Poznań 31:34 (16:20)

AZS AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Andrzejwski 9, Tarasiuk 4, Grzenkowicz 3, Kandora 3, Lewalski 3, Koc 2, Rodak 2, Wierzbicki 2, Wojnecki 2, Chepyha 1, Antoniak, Burzyński, Szendzielorz. Kary: 14 min.

Grunwald: Wysocki, Tarko – Krzywicki 5, Pacześny 5, Bujnowski 4, Marcinkowski 4, Siejek 4, Skórka 3, Uyen 3, Płoski 2, Bartłomiejczyk 1, Nowicki 1, Przybylski 1, Tórz 1.  Kary: 22 min.

Nie jestem sobie w stanie przypomnieć takiego sezonu w którym po czterech meczach AZS AWF Biała Podlaska miałby zero punktów. Mało tego z tych czterech spotkań trzy były grane u siebie. W sobotę zaczęło się bardzo dobrze. Od dwóch bramek Jakuba Tarasiuka i prowadzenia gospodarzy 2:0. Chwilę później był remis 3:3. Potem na prowadzenia wyszli goście, by pierwszą połowę zakończyć prowadzeniem 20:16. W 47 minucie po bramce Bartosza Andrzejwskiego na tablicy pojawił się remis 26:26. Pięć minut później było jeszcze 28:28 i nastąpił przełom w meczu niestety na korzyść gości. Zdobyli oni pięć bramek nie tracąc żadnej i stało się jasne, że Akademicy po raz czwarty w tym sezonie schodzą z parkietu pokonani. Za tydzień bialczanie pauzują. Mecz w Koszalinie z tamtejszą Gwardią rozegrają 29 października. Oby ta przerwa pozwoliła się naszym zawodnikom odbudować i odnaleźć. Jak będą tak dalej grali, może być bardzo ciężko nie tylko o dobre miejsce w tabeli, ale o utrzymanie. 

Marek Kubiszewski, trener bramkarzy AZS AWF Biała Podlaska

- Nad wyraz dużo bramek straciliśmy w tym meczu. Rzuciliśmy 31 bramek, jak na nas to dużo, ale straciliśmy 34 to jak spojrzeć wstecz bardzo dużo jak dla nas. Doszły też na pewno względy psychiczne. Trzy porażki wywarły swoje piętno. Potrzebujemy wygranej jak tlenu. Przepracujemy kolejne treningi, pod kontem kolejnych rywali i będziemy walczyć. Nie pozostaje nam nic innego jak zostawić serce na parkiecie i walczyć w kolejnych meczach. To nie jest tak, że my nie chcemy wygrywać. Wręcz odwrotnie. Robimy co możemy. Niestety brakuje czasem umiejętności, a chyba przede wszystkim boiskowego cwaniactwa. Ono najczęściej charakteryzuje doświadczonych zawodników, a my takich w składzie nie mamy wielu. Większość z naszych chłopaków tego cwaniactwa się dopiero uczy. 

Michał Tórz, trener Grunwald Poznań

- Ta liga jest bardzo wyrównana, jest dużo niespodzianek. Przygotowaliśmy się pod AZS. Ciężko się grało. Biała to silny zespół. Środkowi przeciwnika to bardzo ruchliwi zawodnicy, byli dla nas bardzo niebezpieczni. Udało nam się wyłączyć rzucających i lepiej wykonywaliśmy karne. To był klucz do wygranej. Prowadziliśmy prawie cały czas, ale były takie momenty, że gospodarze chodzili nas na remis. Nie pękliśmy za każdym razem odskoczyliśmy ponownie i bierzemy te punkty ze sobą do Poznania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama