Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 19:41
Reklama
Reklama
Reklama

Małpki poza kaucją. Gdzie trafią miliony małych butelek?

Ponad milion dziennie. W takim tempie Polacy opróżniają małpki. Liczba opakowań jest ogromna. A jednak znalazły się poza systemem kaucyjnym. Dlaczego?
Małpki poza kaucją. Gdzie trafią miliony małych butelek?
Nie jest to jednak koniec sprawy pod nazwą „kaucja na małpki”, ale gest pod adresem sklepów, które dostały więcej czasu na przygotowanie się do ich przyjmowania. To będzie – jak zapowiedziała Sowińska – następny krok w systemie kaucyjnym

Autor: Canva

W siatce systemu kaucyjnego, który startuje już 1 stycznia 2025 r., znajdą się butelki po napojach – szklane i plastikowe – oraz puszki. Zabrakło w niej jednak miejsca dla małpek, czyli małych, szklanych butelek o pojemności 90-200 ml. 

Ze sklepowych półek znikało 1,3 mln sztuk dziennie

To o tyle dziwne, że kupujemy je nie okazjonalne, ale codziennie. I to w ogromnych ilościach. Bo gustuje w nich spora armia amatorów mocnych trunków. W pierwszym półroczu 2024 – według danych Centrum Monitorowania Rynku – codziennie ze sklepowych półek znikało 1,3 mln sztuk. 

A to oznacza, że codziennie w różnych – także tych, gdzie nie powinny – miejscach ląduje ponad milion małych butelek. Dlaczego więc nie zostaną objęte systemem kaucyjnym?

– Małe sklepy zapowiedziały, że nie są w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością ciężkich odpadów. Te butelki trzeba byłoby gdzieś składować – wyjaśniła W TOK FM Anita Sowińska, wiceministra klimatu. 

I dodała: – A bardzo nam zależy na tym, żeby te mały sklepy weszły w system, bo dzięki temu będzie on bardziej dostępny dla społeczeństwa. Jest to pewnego rodzaju kompromis.

Następny krok w systemie kaucyjnym

Nie jest to jednak koniec sprawy pod nazwą „kaucja na małpki”, ale gest pod adresem sklepów, które dostały więcej czasu na przygotowanie się do ich przyjmowania. To będzie – jak zapowiedziała Sowińska – następny krok w systemie kaucyjnym. 

Kiedy już ruszy 1 stycznia, będzie potem stopniowo rozszerzany. 

– Więcej butelek wejdzie do niego w drugiej połowie 2025 roku – podkreśliła wiceszefowa resortu klimatu.

Znajdą się w nim także małpki. Do tego czasu sklepy nauczą się –  jak powiedziała – zasad funkcjonowania systemu kaucyjnego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama