Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 22:02
Reklama
Reklama
Reklama

Nie Ukraina, ale Latynosi podbijają polskie firmy

Rośnie liczba pracowników z Ameryki Południowej. Prym wśród nich wiodą Kolumbijczycy.
Nie Ukraina, ale Latynosi podbijają polskie firmy
Najwięcej obcokrajowców wykonujących pracę pochodziło z Ukrainy (ponad 60 proc.). Za nimi są Białorusini, Gruzini, Hindusi, obywatele Mołdawii i Filipin

Autor: Canva

O cudzoziemcach pracujących w Polsce zwykło się myśleć, że to raczej Ukraińcy lub obywatele innych wschodnich krajów. Tymczasem najnowsze dane są zaskakujące. Okazuje się, że polskie firmy zatrudniają osoby z zupełnie innego kierunku.

„Od 2021 roku liczba przyjezdnych z Ameryki Południowej wzrosła ponad ośmiokrotnie. Według danych, w 2021 r. mieszkańcom tego regionu wydano 2035 pozwoleń na pracę, do połowy 2024 r. było ich już 18 759” – donosi businessinsider.pl.

Najniższa krajowa

Wśród cudzoziemców z tak odległego kontynentu przodują Kolumbijczycy. Liczba wydanych dla nich pozwoleń na pracę to aż 75 proc. wszystkich.

„Migranci z Ameryki Południowej przyjeżdżają do Polski głównie w poszukiwaniu stabilnego zatrudnienia i poprawy warunków bytowych. Dla wielu z nich wizja pracy w kraju europejskim jest spełnieniem marzeń o lepszym życiu” – czytamy.

Latynosi w Polsce pracują głównie w przetwórstwie (70,6 proc.), usługach administracyjnych, transporcie, rolnictwie oraz budownictwie.

Najwięcej takich osób pracuje na podstawie umów-zleceń, a średnie wynagrodzenie, jakie otrzymują, to minimalna pensja.

„Z braku alternatywnych możliwości w rodzimych krajach, migranci mimo wszystko decydują się na przyjazd do Polski, niekiedy zaciągając przy tym długi na pokrycie kosztów podróży i legalizacji pobytu” – dodaje serwis.

Kto pracuje w Polsce?

W Polsce pracuje ponad milion osób z zagranicy. Stanowią 6,7 proc. wszystkich zatrudnionych. 

Najwięcej obcokrajowców wykonujących pracę pochodziło z Ukrainy (ponad 60 proc.). Za nimi są Białorusini, Gruzini, Hindusi, obywatele Mołdawii i Filipin.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama