Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 00:52
Reklama
Reklama
Reklama

Podsumowali komisję Macierewicza ds. katastrofy smoleńckiej. 41 zawiadomień do prokuratury

MON przedstawił ocenę pracy podkomisji Antoniego Macierewicza, która miała wyjaśnić katastrofę smoleńską. Kosztowała kasę państwa grube miliony.
Podsumowali komisję Macierewicza ds. katastrofy smoleńckiej. 41 zawiadomień do prokuratury
MON przedstawił ocenę pracy podkomisji Antoniego Macierewicza, która miała wyjaśnić katastrofę smoleńską

Autor: screen MON Facebook

41 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa, m.in. przez Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka, zostało skierowanych do prokuratury. To najbardziej widoczny efekt pracy komisji, która oceniała wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej przez polityka PiS.

Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej, forsuję tezę, że katastrofa smoleńska to był zamach. Takie ustalenia to efekt pracy kierowanej przez niego podkomisji sejmowej. 

Prace komisji oceniającej ruszyły w styczniu 2024

W czwartek 24 października swój raport dotyczący pracy zespołu Macierewicza przedstawił MON. Komisją, która przez 10 miesięcy pracowała i oceniała ustalenia zespołu Antoniego Macierewicza, kierował pułkownik pilot Leszek Błach.

– Potrzebne było zbadanie zasad jej działania. W styczniu 2024 roku podjęliśmy decyzję o powołaniu zespołu, który oceniał pracę podkomisji. Zespół nie zajmował się przyczynami katastrofy pod Smoleńskiem, ale celowość i gospodarność prac podkomisji – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON.

I dodał: – Zespół negatywnie ocenia funkcjonowanie podkomisji we wszystkich aspektach.

Wnioski członków komisji zaprzeczały prawom fizyki

Błędów i uchybień w zespole polityka PiS jest mnóstwo, a wiele z nich dotyczy pieniędzy. Np. podkomisja zamówiła 112 ekspertyz, a później część pomijała. Jej prace kosztowały 34,5 mln zł. Milion złotych kosztowała ochrona Macierewicza, co w ocenie obecnej komisji nie było potrzebne. Zatrudnieni eksperci, w latach 2016-2023 otrzymali nawet 900 tys. zł. 100 tys. złotych kosztował film o pracach komisji. Na ekspertyzy podkomisji wydano ok. 14 mln zł.

– W przeprowadzonych analizach udowodniono, że mylili podstawowe pojęcia i procedury.  Formułowane przez członków komisji wnioski zaprzeczały prawom fizyki. Dochodziło do łamania ustawy o ochronie informacji niejawnych. Z premedytacją nie korzystano z doświadczonych ekspertów i pomijano ekspertyzy, które nie dowodziły głównej hipotezy, o wybuchu – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Zaginione dowody. Wiedzieli o tym Błaszczak i Kaczyński

Wiceszef MON Cezary Tomczyk dodał, że komisja gubiła dowody.  – Pięć elementów samolotu ze Smoleńska zostało zniszczonych, a 19 zagubiono – mówił. Na dowód pokazywał pismo, w którym sam Macierewicz informował o tym prokuraturę.

O tym, że dochodziło do nieprawidłowości, był także informowany Mariusz Błaszczak, były szef MON z PiS. Otrzymał 11 meldunków kontrwywiadu wojskowego, a dotyczyły one m.in. współpracy podkomisji z obcokrajowcami. Taki meldunek wylądował także na biurku Jarosława Kaczyńskiego, gdy był on wicepremierem ds. bezpieczeństwa. 

Na jaw wychodzi także, że Macierewicz kontaktował się z Rosjanami. Jednym z nich był Aleksander Glaskow, który z polskim politykiem spotkał się w biurze poselskim. Przekazał mu nośnik z materiałami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej. Kontrwywiad dowiedział się o tym spotkaniu już po czasie i nie było możliwości dokładnego sprawdzenie Rosjanina.

Tomczyk pokazywał także maile, z których ma wynikać, że część przygotowanych materiałów była wykorzystywana fragmentarycznie, a Antoni Macierewicz miał nie opłacać faktur, jeżeli eksperci nie przedstawią ustaleń zgodnych z jego oczekiwaniami.

Katastrofa smoleńska

Doszło do niej 10 kwietnia 2010 roku. W wypadku lotniczym samolotu rządowego zginęło 96 osób z parą prezydencką – Lechem Kaczyńskim i jego żoną Marią – na czele. Zgodnie z ustaleniami polskiej komisji badającej wypadek tragedia była splotem wielu nieszczęśliwych okoliczności. Jednocześnie komisja stwierdziła, że w żadnym momencie aparatura pokładowa nie zarejestrowała wybuchu w samolocie.

Po dojściu PiS do władzy swoją podkomisję utworzył polityk PiS Antoni Macierewicz. Ta z kolei oceniła, że przyczyną katastrofy był „akt bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej na statek powietrzny Tu-154M z delegacją prezydenta RP”, a „głównym i bezspornym dowodem tej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle na 100 m przed minięciem przez samolot brzozy na działce doktora Bodina nad terenem, gdzie nie było ani wysokich drzew, ani innych przeszkód mogących zagrozić samolotowi”.

Raport tej komisji nie został jednak nigdy uznany oficjalnie przez żadne władze państwowe, a Macierewiczowi nie raz zarzucano, że ignorował stanowiska ekspertów, które przeczyły jego tezie o wybuchu i zamachu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama