Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 17:33
Reklama
Reklama
Reklama

Chcesz wyjechać za granicę? Najpierw zapłać podatek w kraju

Polscy turyści mogą wkrótce zostać objęci specjalną opłatą turystyczną, nad którą pracuje rząd. Już sam pomysł rozpala emocje i wywołuje sprzeciw.
Chcesz wyjechać za granicę? Najpierw zapłać podatek w kraju
Pomysł wprowadzenia tzw. podatku od wakacji jest na razie w fazie koncepcyjnej. Rząd planuje wdrożyć opłatę najwcześniej w 2026 roku. Szczegółów dotyczących zasad jej funkcjonowania oficjalnie jeszcze nie przedstawiono

Autor: Canva

Sławomir Nitras, minister turystyki, przedstawił szczegóły na spotkaniu z przedstawicielami branży turystycznej.

Im wyższy standard obiektu, tym wyższa opłata

Wprowadzenie opłaty turystycznej – jak podała „Rzeczpospolita” – zakłada pobieranie od każdego polskiego turysty wyjeżdżającego na wakacje określonej kwoty. Ta byłaby uzależniona od standardu zakwaterowania. Za każdą gwiazdkę przypisaną miejscu noclegowemu – czy to hotelowi, czy kempingowi – doliczana byłaby złotówka. 

Ministerstwo zamierza skategoryzować obiekty, żeby uniknąć nieporozumień i kontrowersji w sprawie wysokości opłat. Internauci nazwali je „podatkiem od wakacji”.

Pieniądze pójdą na promocję turystyki 

Planowana opłata turystyczna ma przynosić rocznie od 500 do 600 milionów złotych. Zgodnie z propozycją 60 proc. wpływów trafiłoby do samorządów, 30 proc. do Polskiej Organizacji Turystycznej, a pozostałe 10 proc. do urzędów marszałkowskich i skarbowych. 

Minister Sławomir Nitras wskazuje, że te fundusze byłyby przeznaczone m.in. na promocję Polski i miałyby pomóc krajowym hotelarzom w konkurowaniu z tańszymi ofertami zagranicznymi.

Opłata za dwa lata

Pomysł wprowadzenia tzw. podatku od wakacji jest na razie w fazie koncepcyjnej. Rząd planuje wdrożyć opłatę najwcześniej w 2026 roku. Szczegółów dotyczących zasad jej funkcjonowania oficjalnie jeszcze nie przedstawiono. 

O ile pomysł ma przynieść korzyści branży turystycznej, to część Polaków już obawia się dodatkowych obciążeń finansowych podczas wakacyjnych wyjazdów.

Przeczytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama