Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:30
Reklama
Reklama
Reklama

Snuli jazzową opowieść [GALERIA ZDJĘĆ]

Za nami 36. Bialskie Zaduszki Jazzowe-pamięci Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Organizatorem było Bialskopodlaskie Stowarzyszenie Jazzowe. To cykliczne wydarzenie poświęcone pamięci zmarłych artystów jazzowych.
Snuli jazzową opowieść [GALERIA ZDJĘĆ]
Jako pierwszy wystąpił kwartet BASMyT, w czasie jego występu zachwyciła swoim głosem wokalistka Emilia Hamerlik

Autor: Anna Chodyka

W auli Akademii Bialskiej miały miejsce 36. Bialskie Zaduszki Jazzowe, pamięci Jana Ptaszyna. Dyrektorem artystycznym jest Jarosław Michaluk. Organizatorem jest Bialskopodlaskie Stowarzyszenie Jazzowe. Pomoc w organizacji okazała Akademia Bialska.

Podczas 36. Bialskich Zaduszek Jazzowych wystąpił jeden z najlepszych polskich wokalistów jazzowych Wojciech Myrczek wraz z czołowym pianistą Bogusławem Kaczmarem, a także kwartet BASMyT- znakomitego saksofonisty Jacka Mielcarka, w którym zagrali cenieni muzycy młodego pokolenia m.in. Jakub Mielcarek- na kontrabasie, gitarzysta Marek Kądziela, Łukasz Stworzewicz na perkusji, gość specjalny- wokalistka Emilia Hamerlik.  

– Wojciech Myrczek to wokalista jazzowy. Inspiracje czerpie ze swingowej tradycji, wzbogacając ją o elementy nowoczesnych stylów i technik. W swoim śpiewie swobodnie posługuje się zarówno słowem jak i scatem. Myrczek jest laureatem wielu polskich i zagranicznych nagród, takich jak I miejsca w ankietach Jazz Top (od r. 2015 do teraz) miesięcznika Jazz Forum w kategorii Wokalista Roku. Zdobył też Grand Prix w międzynarodowym konkursie Jazz Voices na Litwie (2011 r.) – mówił Jarosław Michaluk

 Z kolei Kwartet BASMyT to nowy zespół powołany do życia przez saksofonistę i klarnecistę, Jacka Mielcarka. Skład zawiązał się w lipcu 2022 roku podczas pracy nad muzyką inspirowaną Ewangelią wg św. Jana. – Jacek Mielcarek przyznaje, że fascynuje go wiele nurtów i twórców (żeby wymienić tylko Coltrane’a, Stockhausena, Colemana, Solborga, Motiana czy Ferma) - mówił Jarosław Michaluk.   

Osobista muzyka                                      

Bialskie Zaduszki Jazzowe, to najstarsza cykliczna impreza muzyczna w Białej Podlaskiej. Wydarzenie jest poświęcone pamięci zmarłych artystów jazzowych. Impreza została zapoczątkowana przez nieżyjącą już animatorkę kultury śp. Adę Radzikowską, a w 1987 reaktywowana przez muzyka, animatora i promotora jazzu Jarosława Michaluka, który do dziś jest głównym organizatorem Zaduszek Jazzowych.

W tym roku Bialskie Zaduszki Jazzowe były poświęcone Janowi Ptaszynowi Wróblewskiemu. - Jan Ptaszyn Wróblewski od wielu lat był związany z Białą Podlaską, poprzez współpracę m.in. z Jazz Trio i Bialskopodlaskim Stowarzyszeniem Jazzowym. Na inauguracji stowarzyszenia w 1997 r. mistrz wystąpił ze swoim koncertem. Później graliśmy wiele koncertów z Ptaszynem. Nagraliśmy też wspólną płytę. Jan Ptaszyn Wróblewski wielokrotnie występował również na Podlasie Jazz Festiwal w różnych konfiguracjach. Był zawsze przyjmowany z owacjami - mówił Jarosław Michaluk.

Dodał, że historycznym występem Jana Ptaszyna Wróblewskiego był jego ostatni koncert na 22. Podlasie Jazz Festiwal w 2023 r. w duecie z Włodzimierzem Nahornym. Był to ich pierwszy publiczny występ jako duetu. - Byliśmy bardzo zaprzyjaźnieni, jestem wdzięczny mistrzowi za lata współpracy. Mogłem dużo się od niego nauczyć i chłonąć atmosferę jaką stwarzał. Ostatni koncert, jaki mogłem zagrać z Janem Ptaszynem Wróblewskim  był w 2023 r. To było niesamowite przeżycie. Sala była pełna widzów, którzy na stojąco witali mistrza. Koncert dostarczył wielu wzruszeń - zaznaczył. 

Oddali cześć mistrzowi

Odniósł się też do występu artystów w czasie 36. Bialskich Zaduszek Jazzowych. - To były rewelacyjne koncerty. Jestem pod wielkim wrażeniem. Były to nietypowe dźwięki, bardzo osobiste. Pojawiły się nawet dudy. Do tego mieliśmy znakomicie reagującą publiczność - podsumował Jarosław Michaluk. 

- Bardzo chętnie przychodzimy z żoną, na koncerty, które organizuje Jarosław Michaluk. Jest świetnie. Byliśmy na ostatnim koncercie Jana Ptaszyna Wróblewskiego w 2023 r., więc chcieliśmy też przyjść na Zaduszki Jazzowe poświęcone jego pamięci. Bardzo dobrze wspominamy mistrza - mówił Zenon. 

Barbara bywa na koncertach z mężem. - Lubimy na nie przychodzić. Myślę,że żeby uczestniczyć w tych imprezach trzeba lubić jazz. Jest bardzo sympatycznie, zawsze panuje na nich niesamowita atmosfera - zaznaczyła Barbara.  

Jak zauważa Grzegorz, najlepsza jest muzyka na żywo. - Lubię słuchać jazzu, delektować się nim, ale to nie jedyny gatunek, którego słucham. Jazz jest na żywo wspaniały. Uczestniczymy ze znajomymi od początku w koncertach organizowanych przez Jarosława Michaluka. Cenimy Jana Ptaszyna Wróblewskiego, więc wypadało być również na Zaduszkach Jazzowych jemu poświęconych - wskazał Grzegorz.   

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama