Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 20:44
Reklama
Reklama
Reklama

Wygrana była blisko - GALERIA

Niestety AZS AWF Biała Podlaska mimo dobrej gry zwłaszcza w obronie uległ Stali Gorzów 28:29. Niestety kontuzji doznali w tym meczu Dominik Antoniak i Daniel Szendzielorz. Obaj musieli się udać do szpitala. Dominik by założyć szwy, w wypadku Daniela sprawa wygląda o wiele gorzej.
Wygrana była blisko - GALERIA
Dominik Antoniak trafił do szpitala na szycie, gorzej sprawa wygląda z Danielem Szendzielorzem.

Autor: Klaudia Matejek

AZS AWF Biała Podlaska – Rajbud Stal Gorzów 28:29 (17:14)

AZS AWF: Kwiatkowski, Adamiuk –  Koc 6, Rodak 5, Burzyński 3, Wierzbicki 3, Szendzielorz 2, Andrzejewski 2, Wojnecki 2, Wójcik 2, Antoniak 1, Chepyha 1, Lewalski 1, Kandora. Kary: 10 min. 

Stal: Marciniak, Nowicki – Drzazgowski 6, Pietrzkiewicz 6, Stupiński 5, Kolano 4, Renicki 3, Koss 2, Napierkowski 1, Wychowaniec 1, Nowakowski, Rips, Zając. Kary: 12 min. 

Do Białej Podlaskiej przyjechała Rajbud Stal Gorzów, która jest czołową ekipą w lidze. W 4 minucie AZS objął prowadzenie 3:1 po dwóch bramkach Mikołaja Rodaka i Franciszka Wierzbickiego. Goście jednak odrobili szybko tą stratę. AZS grał bardzo skutecznie w obronie i bardzo nieskutecznie w ataku przez to do 22 minuty wynik oscylował wokół remisu. Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należała do miejscowych stąd na przerwę schodzili prowadząc 17:14. Niestety stracili swojego najlepszego strzelca Dominika Antoniaka, który po zderzeniu głowami z jednym z rywali uległ rozbicie łuku brwiowego i musiał udać się do szpitala, gdzie założono mu sześć szwów. Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla AZS, który do 46 minuty utrzymywał swoje prowadzenie z pierwszej połowo, dzięki świetnej grze w obronie i skutecznej ataku zwłaszcza Szymona Koca. W 46 minucie doszło do przełomowego wydarzenia na parkiecie. Popchnięty przez obrońcę Stali został Daniel Szendzielorz. Bialczanin tak niefortunnie upadł, że uległ urazowi kolana i do szpitala zabrała go karetka. Mamy nadzieje, że kontuzja nie będzie tak poważna jak to wyglądała z trybun. Jeszcze po tym wszystkim dwudziestą piątą bramkę dla AZS zdobył Serhi Chepyha na tablicy pojawił się wynik 25:21 i AZS przestał grać. Stal wykorzystała ten moment i w 53 minucie wyszła na prowadzenie 26:24. Bialczanie jednak nie dawali za wygraną i po bramkach Bartosz Andrzejewskiego i Olafa Wojneckiego wyszła ponownie na prowadzenie 27:26. Na około minutę przed końcem meczu przy remisie 28:28 przy piłce był AZS. Niestety chyba zbyt wcześnie oddany rzut porze Koca obronił Cezary Marciniak. Bramkę dla Stali zdobył Mateusz Stupiński. Gospodarzom już nie udało się zdobyć bramki na remis i ku ogromnej radości ekipa Stali wygrała w Białej. 

Oskar Serpina, trener Stali Gorzów. 

- Od kiedy jesteśmy razem z Biała w Lidze Centralnej to nasze mecze nie należą do łatwy ch. Tym razem było podobnie. Te nasze starcia zawsze były bardzo zacięte. Teraz ekipa gospodarzy jest bardzo przybita. Jednak należą im się słowa uznania za walkę za serce które zostawili na parkiecie. Spotkały się dwie ekipy, które mają charakter i ogromną wolę walki. My dziś mieliśmy więcej szczęści i dlatego wygraliśmy. Bardzo nas to cieszy, bo daleki i trudny wyjazd. Myślę, że remis byłby sprawiedliwym wynikiem. Biała na pewno zasłużyła na zdobycie punktów w tym meczu. Liga w tym roku jest bardzo trudna. Musimy w każdym meczu być bardzo skupieni by je wygrywać. 

 

Marcin Stefaniec, trener AZS AWF Biała Podlaska

- Ciężko coś powiedzieć o takim meczu i takim wyniku. Dziś byliśmy lepsi od Stali. Rzadko tak mówię, po meczu przegranym, ale dziś tak faktycznie było. W trakcie meczu wypadło nam dwóch kluczowych zawodników. Nie wiadomo co dalej będzie z Danielem. Ten sezon jest okropny co chwila ktoś wypada. Musimy się wziąć w garść i z niczego ulepić coś. Zaczynam nam brakować ludzi. Możemy grać 40-45 dobrze, intensywnie, ale co dalej. Musimy się nad tym zastanowić. Na dzisiaj gratuluje chłopakom za walkę. Niestety nie zapunktowaliśmy i w kolejnych meczach musimy walczyć o te punkty bo bez nich będzie słabo. 

 

Dominik Antoniak, zawodnik AZS AWF Biała Podlaska

- Założono mi sześć szwów, ale tak naprawdę teraz najważniejsze zdrowie Daniela i oby było z nim jak najlepiej. Nie wiem czego nam zabrakło. Doświadczenia, zimnej głowy w końcówce.  Chłopaki w drugiej połowie świetnie walczyli. Niestety nie ma to już znaczenia mecz się skończył, przegraliśmy i trzeba się szykować na następne mecze i szukać punktów. Gra się w lidze bardzo ciężko. Wszyscy się wzmocnili doświadczonymi zawodnikami. U nas jakby inaczej, przyszła bardzo utalentowana młodzież. Ma umiejętności nie małe, ale brakuje jej doświadczenia, które często decyduje o końcowym sukcesie. Więc musimy walczyć. 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama