Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 21:20
Reklama
Reklama
Reklama

Mikołajki z prezentem - GALERIA

Mecz AZS AWF Biała Podlaska z Padwą Zamość był częścią obchodu Mikołajek. Największym prezentem była wygrana bialskich szczypiornistów.
Mikołajki z prezentem - GALERIA
Łukasz Adamiuk był ojcem zwycięstwa nad Padwą.

Autor: Klaudia Matejek

AZS AWF Biała Podlaska – Padwa Zamość 30:26 (17:16)

AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski – Burzyński 7, Wojnecki 6, Antoniak 3, Rodak 3, Koc 2, Lewalski 2, Wierzbicki 2,  Andrzejewski 1, Chepyha 1, Kandora 1, Trela 1, Wójcik 1. Kary: 2 min. 

Padwa: Kozłowski 1, Gawryś, Dragan – Szymański 5, Morawski 4, Adamczuk 3, Golański 3, Parovinchak 3, Bączek 2, Fugiel 2, Florkiewicz 1, Skiba 1, Wleklak 1, Szeląg, Olichwiruk. Kary: 18 min. 

W tygodniu zapadła decyzja co do Daniela Szendzielorza. Badania potwierdziły, że uraz, którego nabawił się w meczu ze Stalą Gorzów, jest na tyle poważny, że na pewno nie zobaczymy go na parkiecie do końca tego sezonu. W trybie awaryjnym klub postanowił sięgnąć po Olafa Trelę, który był na wypożyczeniu w Piekutach Nowych. Do Białej Podlaskiej na derby województwa w Lidze Centralnej przyjechała ekipa Padwy Zamość z dwoma naszymi w składzie. W bramce były „Akademik” Krzysztof Kozłowski, a na skrzydle były zawodnik Olimpii Gabriel Olichwiruk.

Przed meczem, w jego trakcie, jak i po zakończeniu, na hali przy Marusarza odbywał się event mikołajkowy, wypełniony wieloma atrakcjami, zorganizowany przez Akademię Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie, Filię w Białej Podlaskiej, Klub Sportowy AZS AWF Biała Podlaska oraz studentów I roku kierunku „Event Manager”.

Po dziewięciu minutach gry AZS miał 6 bramek, w tym pięć autorstwa Olafa Wojneckiego. Goście zdobyli tylko trzy. Gdy w 17. minucie gospodarze prowadzili 11:5, kibice zaczęli się zastanawiać, kto jest ostatnią ekipą w lidze, a kto trzecią. Niestety ostatnie siedem minut należało do Padwy. Chociaż na niespełna 40 sekund przed końcem pierwszej połowy bramkę na 17:14 zdobył Dominik Antoniak, wydawało się, że z taką przewagą AZS zejdzie do szatni. Niestety dwie szybkie bramki w ostatnich 40 sekundach spowodowały, że z przewagi AZS zostało tylko jedno trafienie.

Na początku drugiej połowy, po bramkach Miłosza Bączka i Kuby Wleklaka, Padwa wyszła na prowadzenie 18:17. Jednak AZS powrócił do gry z początku meczu. W bramce, wspierany przez silną obronę, dwoił się i troił Łukasz Adamiuk. Karne perfekcyjnie na bramki zamieniał Filip Burzyński. Stąd goście gubili się co chwila i w 38. minucie przegrywali 18:22. Na piętnaście minut przed końcem meczu białczanie prowadzili 25:20. Grając długo i konsekwentnie w ataku, utrzymywali swoją przewagę do 50. minuty. Karnego przestrzelił Burzyński, akademicy zgubili piłkę w ataku, co doprowadziło do stanu 27:25. Zawodnicy z Zamościa nie radzili sobie w obronie z białczanami i faulowali się bardzo często. Świadczą o tym kary AZS – 2 min, Padwa – 18 min.

W 57. minucie Tomasz Fugiel brutalnie sfaulował Franciszka Wierzbickiego. Kibice i ławka AZS dopominali się „niebieskiej kartki”, skończyło się na czerwonej i karnym, którego na bramkę zamienił Burzyński. AZS dowiózł przewagę do końca spotkania i ostatecznie wygrał 30:26. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu AZS. Świetnie bronił Adamiuk, a bardzo dobrze karne rzucał Burzyński (siedem bramek na osiem karnych). Ton grze nadawał Wojnecki (6 bramek, z czego 5 w pierwszych dziewięciu minutach).


Łukasz Adamiuk, bramkarz AZS AWF Biała Podlaska
– Mecze z Padwą charakteryzują się dużą dawką emocji. Od początku mojej kariery rywalizuję z Zamościem. Jeszcze za juniora te mecze miały swój smaczek. Ja ten smak walki bardzo lubię. Chłopaki świetnie mi pomagali w grze w obronie. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia przedmeczowe i efektem jest wygrana. Mam nadzieję, że to przełom w naszej grze. Za tydzień jedziemy do Szczecina i postaramy się zdobyć komplet punktów.
 


Marcin Stefaniec, trener AZS AWF Biała Podlaska
– Jestem bardzo zmęczony. Dużo emocji nam ostatnio towarzyszy. Stąd może nie widać po mnie, że się cieszę. Oczywiście cieszę się bardzo. Jestem dumny z wyniku, jaki osiągnęliśmy, i z postawy chłopaków. Jestem szczęśliwy. Mamy pewien pomysł na Padwę i z nią wygramy już drugi raz w tym sezonie, ale potrzeba nam jak tlenu punktów w innych meczach, więc musimy je zdobywać. Liga jest bardzo wyrównana, każdy może wygrać z każdym. Nasze dwa ostatnie mecze u siebie to pokazują. Nie wiele nam zabrakło, by ograć wicelidera, trzecią ekipę ograliśmy. Sytuacja kadrowa naszej drużyny jest niełatwa. Stąd zdecydowałem się ściągnąć z Piekut Olafa Trelę. To nasz zawodnik, który został tam wypożyczony, by się ogrywać. Teraz dostanie swoje szanse w Lidze Centralnej i z dzisiejszych wywiązał się dobrze. Wyleciał nam do końca sezonu Daniel. Jego kontuzja jest bardzo poważna. Julian nie jest jeszcze gotowy do gry, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Liczę też na Ziółek. Jest szansa, że od drugiej rundy zacznie trenować. Jedziemy do Szczecina po komplet punktów. Pogoń u siebie jest bardzo ciężkim rywalem, ale my musimy szukać punktów wszędzie. Za dziś bardzo dziękujemy za organizację eventu i wspaniały doping bialskich kibiców.
 


Zbigniew Markuszewski, trener Padwy Zamość
– Jest mi wstyd i bardzo przykro z powodu postawy moich zawodników w dzisiejszym meczu. Przegraliśmy z zespołem przeciętnym. Byliśmy lepsi, ale ilość zmarnowanych przez nas sytuacji rzutowych jest zatrważająca. Gratuluję Białej wygranej. Była w dzisiejszym meczu lepsza, ale głównie dlatego, że my graliśmy tragicznie. Mam duże zastrzeżenia do naszej postawy w pierwszej rundzie rozgrywek. Niestety to jest moja wina. Źle przygotowałem zespół. Oczywiście będziemy walczyć o jak najwięcej wygranych, ale już nie jesteśmy w stanie zrealizować celu, który sobie założyliśmy przed sezonem 

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama