Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 00:10
Reklama
Reklama
Reklama

Nowy pies tropiciel w lubelskim garnizonie. Poznajcie Jacka

Lubelski garnizon policji od niedawna ma nowego czworonożnego funkcjonariusza. To roczny owczarek niemiecki o imieniu Jack.  Jedyny taki policyjny pies w lubelskim garnizonie, który specjalizuje się w wyszukiwaniu zapachów ludzkich zwłok. Jack po kilkumiesięcznym szkoleniu dołączył do lubelskich „Poszukiwaczy” z KWP w Lublinie  i już ma za sobą udział w pierwszych akcjach poszukiwawczych.
Nowy pies tropiciel w lubelskim garnizonie. Poznajcie Jacka
W lubelskim garnizonie lubelskim służy obecnie 40 psów policyjnych o różnych specjalnościach. Od niedawna, do grona czworonożnych funkcjonariuszy dołączył kolejny –  to roczny owczarek  niemiecki wyspecjalizowany w wyszukiwaniu zapachów ludzkich zwłok

Autor: Lubelska KWP

Od momentu powstania służb dbających o bezpieczeństwo publiczne funkcjonariuszom towarzyszą w służbie psy.  Policyjne psy służbowe tropią i patrolują, wyszukują zapachy narkotyków, materiałów wybuchowych, broni i amunicji. 

- Psy służbowe potrafią wskazać drogę ucieczki sprawcy przestępstwa lub miejsce jego ukrycia. Ze swoimi przewodnikami patrolują ulice, dbają o bezpieczeństwo na imprezach masowych. Uczestniczą w konwojach policyjnych, potrafią obezwładnić najgroźniejszego przestępcę, a także odnajdują zaginionych. Jedną z najmniej znanych psich specjalizacji jest ta do wyszukiwania zapachu ludzkich zwłok. To bardzo trudna i stresująca praca nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt - mówi nadkom. Anna Kamola z Lubelskiej Wojewódzkiej Komendy Policji. 

W lubelskim garnizonie służy obecnie 40 psów policyjnych o różnych specjalnościach. Od niedawna, do grona czworonożnych funkcjonariuszy dołączył kolejny –  to roczny owczarek  niemiecki wyspecjalizowany w wyszukiwaniu zapachów ludzkich zwłok. - To jedyny policyjny pies służbowy w naszych szeregach przeznaczony do takich właśnie zadań - zaznacza nadkomisarz.  

Jack to czworonożny funkcjonariusz, który jest nowym „nabytkiem” wydziału poszukiwań i identyfikacji osób KWP w Lublinie. - To dosyć specyficzny wydział, którego policjanci prowadzą poszukiwania osób ukrywających się za najcięższe przestępstwa oraz namierzaniem osób poszukiwanych przez funkcjonariuszy z innych krajów. Ale to nie wszystko, bowiem nasi lubelscy „poszukiwacze” biorą również udział w akcjach poszukiwawczych osób zaginionych - wyjaśnia oficer prasowy.

Zanim Jack trafił do wydziału, musiał przejść odpowiednie szkolenie w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach.

 - Szkolenie polegało m.in. na budowaniu u psa możliwie dużej motywacji do wyszukiwania zapachu, tak aby potrafił go rozpracować i wyodrębnić wśród innych zapachów. Co istotne, w takich szkoleniach wykorzystuje się zapach syntetyczny, który zbliżony jest do zapachu ludzkich zwłok. Pies, który zlokalizował zapach zwłok ludzkich, musi pozostać w miejscu jego odnalezienia i oszczekać zapach, aż do przybycia przewodnika. Dopiero wtedy otrzymuje nagrodę. Takie szkolenie wymaga również bardzo silnego budowania motywacji u psa, tak aby nieznudzony oszczekiwał wskazane miejsce aż do czasu przybycia swojego przewodnika. Nauka na takim kursie ma zatem nauczyć czworonoga wyszukiwania i wskazywania przewodnikowi zapachu zwłok ludzkich oraz rozwinąć jego sprawność i posłuszeństwo. Ważne jest również to, że takie pies nie może mieć w sobie agresji i musi być przyjazny dla ludzi, ponieważ podczas poszukiwań w terenie jest puszczany luzem przez swojego przewodnika - przekazuje oficer prasowy.

Materia pracy psów do wyszukiwania ludzkich zwłok jest bardzo skomplikowana. - Zakres zapachów, z którymi spotyka się zwierzę, jest ogromnie złożony. Począwszy od zwłok świeżych po zeszkieletowane, na każdym etapie rozkładu tkanki ludzkie mają inny zapach. Do tego dochodzą okoliczności, takie jak np. spalenie, zakopanie oraz warunki środowiskowe jak np. wilgotność lub temperatura otoczenia. Dlatego szkolenie takiego psa jest ciągłe, a trening psa o takiej specjalności to wieloletni proces - tłumaczy nadkom. Anna Kamola.

Jack, który w grudniu dołączył do “Poszukiwaczy” z KWP w Lublinie już ma za sobą udział w pierwszych akcjach poszukiwawczych. Ubrany przez przewodnika w specjalne szelki przemierzał rozległe tereny, jak pola, łąki czy lasy w poszukiwaniu zapachu. W jedną godzinę, taki psi poszukiwacz jest w stanie nawet przeszukać 11 ha powierzchni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama