Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 13:49
Reklama
Reklama

Matka z maleńkim dzieckiem ukrywała się w lesie

Prowizoryczny, wykonany z folii i starych szmat szałas w lesie na peryferiach miasta. W tak skandalicznych warunkach przez kilka miesięcy żyła 34-letnia Barbara G. z partnerem i siedmiomiesięcznym dzieckiem. Ukrywała się, bo groził jej areszt. Postępowanie wyjaśni, czy kobieta będzie odpowiadała za narażenie swojego synka na niebezpieczeństwo.
Matka z maleńkim dzieckiem ukrywała się w lesie

O sprawie policję powiadomili pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Białej Podlaskiej. W lesie położonym na obrzeżach miasta ujawnili oni miejsce, gdzie koczowały osoby bezdomne.

Z niemowlakiem w szałasie

– Skierowani na to miejsce dzielnicowi nikogo nie zastali. Na miejscu pozostawione były rzeczy osobiste oraz ubranka małych dzieci – informuje Robert Cybulski, rzecznik prasowy bialskiej Komendy Miejskiej Policji.

Szybko ustalono, do kogo należały pozostawione rzeczy. W szałasie zamieszkiwała 34-letnia Barbara G. z gminy Kodeń i jej partner Piotr S. Dzień wcześniej policjanci zatrzymali ją podczas interwencji na jednej z bialskich ulic. Kobieta przez cały czas przebywała w koczowisku ze swoim siedmiomiesięcznym synkiem.

– Pracownicy MOPS ujawnili dwa koczowiska osób bezdomnych, w których były liczne ślady, świadczące o przebywaniu w nich małoletniego dziecka. Z informacji uzyskanych od mieszkańca jednego z koczowisk wynikało, że chodzi o wyżej wskazane osoby – mówi sędzia Ewa Bezelan, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie.

Kobieta została zatrzymana i osadzona w lubelskim Areszcie Śledczym w celu odbycia zasądzonej jej wcześniej kary pozbawienia wolności. – Dziecko trafiło do szpitala, a stamtąd tymczasowo pod opiekę zawodowej rodziny zastępczej – wyjaśnia rzecznik Cybulski.

Ojciec nie zaopiekuje się dzieckiem

Nie wiadomo do końca, jakie motywy kierowały Barbarą G., że zdecydowała się na przeprowadzkę z maleńkim dzieckiem do lasu. Można się jednak domyślać, że w ten sposób próbowała uniknąć odsiadki za inne przewinienie. O dalszym losie kobiety i jej dziecka zadecydują wyniki postępowania.

– W Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej wszczęto z urzędu postępowanie opiekuńcze z udziałem Barbary G. i Piotra S. o wydanie zarządzeń opiekuńczych w stosunku do ich małoletniego dziecka, siedmiomiesięcznego chłopca, który od 7 września tego roku przebywał w szpitalu na oddziale dziecięcym – precyzuje sędzia Bezelan.

Ojciec niemowlęcia poinformował, iż obecnie nie jest w stanie zaopiekować się dzieckiem. A bialski Sąd Rejonowy postanowił tymczasowo, na czas toczącego się postępowania, umieścić niemowlaka w zawodowej rodzinie zastępczej.

~ Monika Pawluk

Więcej informacji w papierowym wydaniu Słowa z 4 października lub w e-wydaniu (dostępnym tutaj).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama