Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:17
Reklama
Reklama

Rząd legalizuje uzdrowicieli? Ostre stanowisko Ministerstwa Zdrowia

Przygotowujemy ustawę, która ukróci działania wszelkich szarlatanów! – ogłasza ministra zdrowia. I zapewnia, że ludzi mogą leczyć tylko lekarze. Jednak nowe przepisy wywołały olbrzymie oburzenie. Znachor i uzdrowiciel to teraz normalna działalność gospodarcza.
Rząd legalizuje uzdrowicieli? Ostre stanowisko Ministerstwa Zdrowia
Tymczasem zwolennicy medycyny naturalnej podpisują się pod petycją w obronie takich praktyk. To już ponad 3 tysiące osób

Autor: Canva

Leczenie na odległość, przekazywanie energii, stosowanie groźnych dla zdrowia i życia substancji i odradzanie chodzenia do lekarzy. Od kilku lat głośno jest w Polsce o uzdrowicielach, którzy narażają swoich „pacjentów” na niebezpieczeństwo. Także od dawna lekarze biją na alarm i proszą, żeby takie praktyki ukrócić.

W miejscach pijawek pojawiły się duże rany

– Moja teściowa od lat zmaga się z różnymi bólami. Lekarze nie bardzo jej pomagają i kilka miesięcy temu zwróciła się w stronę tzw. medycyny alternatywnej. Jeździła pod Warszawę, gdzie kobieta przystawiała jej pijawki – opowiada pan Michał.

I dodaje, że taka terapia nie pomagała, a co gorsza były kolejne kłopoty. 

– W miejscach pijawek pojawiły się duże rany, które z każdym dniem robiły się coraz większe. Teściowa zaczęła wydzwaniać do tej uzdrowicielki, ale gdy kobieta się dowiedziała w jakiej sprawie, przestała odbierać – opowiada.

To może prowadzić do błędnej interpretacji zakresu uprawnień

Tymczasem właśnie wybuchł skandal. Okazuje się, że kilka dni temu do zestawu kodów w Polskiej Klasyfikacji Działalności doszła nowa liczba. PKD to spis tego, czym ma się zajmować przedsiębiorca rejestrujący w Polsce firmę. Nowy kod PKD może dopisać sobie w każdym momencie, rozszerzając działalność.

Od kilku dni PKD ma nowy kod. 

„Dotychczasowa kategoria „Działalność paramedyczna” (86.90.D) została zastąpiona nowym kodem 86.96.Z, obejmującym działalność związaną z medycyną tradycyjną, uzupełniającą i alternatywną. Choć zmiana ta miała na celu dostosowanie polskich przepisów do międzynarodowych standardów, lekarze oraz eksperci ostrzegają, że może ona prowadzić do nieporozumień i błędnej interpretacji zakresu uprawnień różnych podmiotów działających w ochronie zdrowia” – tłumaczy serwis cowzdrowiu.pl.

I to ta zmiana wywołała oburzenie i protesty, bo lekarze i eksperci oceniają, że rząd właśnie zalegalizował uzdrowicieli.

Naczelna Rada Lekarska też protestuje

Nowy kod PKD, który obejmuje medycynę tradycyjną, uzupełniającą i alternatywną, nie pozwala na odróżnienie na podstawie tego kodu działalności uzdrowiciela od działalności lekarza – punktuje adwokat Radosław Tymiński. I ocenia, że pacjenci mogą być wprowadzani w błąd.

Naczelna Rada Lekarska także protestuje. 

– Jeżeli ktoś doradza leczenie przeziębienia np. czosnkiem, to wtedy szkodliwość społeczna nie jest groźna. Ale gorzej jest, jeżeli taki uzdrowiciel chce pomóc w leczeniu chorób onkologicznych. Jeżeli lekarz onkolog stwierdza, że konwencjonalnymi metodami już nic nie da się zrobić i trzeba pacjenta objąć tzw. opieką paliatywną, wtedy chory chwyta się przysłowiowej brzytwy i szuka pomocy w medycynie niekonwencjonalnej. Najczęściej trafia wtedy na oszustów – mówi rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

Ministra zdrowia się tłumaczy

Sytuacja jest na tyle poważna, że musiała ją tłumaczyć ministra zdrowia Izabela Leszczyna. 

„Polska musiała dostosować klasyfikację PKD do klasyfikacji EUROSTATU. Uwagi, jakie zgłaszał MZ (w zakresie licznych działalności, w tym tzw. uzdrowicieli) nie zostały uwzględnione, bo tekst musi być spójny z tekstem EUROSTATU. Jednocześnie informuję, że zgodnie z polskim prawem, świadczenia z zakresu opieki zdrowotnej mogą wykonywać tylko osoby wykonujące zawód medyczny!” – napisała na platformie X. 

I dodała, że jej resort wspólnie z rzecznikiem praw pacjenta pracuje nad ustawą, „która ukróci działania wszelkich szarlatanów”.

Zwolennicy medycyny naturalnej bronią swoich metod leczenia

Tymczasem zwolennicy medycyny naturalnej podpisują się pod petycją w obronie takich praktyk. To już ponad 3 tysiące osób.

„Nasilenie krytyki medycyny naturalnej niezwykle wzrosło na przestrzeni kilku miesięcy, co wynika z wielu czynników: sensacyjnych doniesień prasowych, złej kondycji finansowej ochrony zdrowia, rosnących żądań płacowych pracowników medycznych oraz rozczarowania jakością udzielanych świadczeń zdrowotnych. 

Rozumiemy te problemy, lecz nie pozwolimy na to, abyśmy stali się kozłem ofiarnym dekad zaniedbań. Jako branża zdajemy sobie sprawę z istnienia „czarnych owiec”, popularnych „pseudonaturoterapeutów”, którzy wprawdzie posługują się retoryką zdrowia i natury, ale ich głównym celem nie jest pomoc, lecz własny dochód i zysk” – czytamy w petycji.

 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

smak gumy 04.02.2025 00:57
Komentarz zablokowany

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama