Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:15
Reklama
Reklama

Nowy pomysł na krótsze kolejki do lekarzy. Będą kary finansowe

Już w tym roku ma wejść w życie system mobilizujący przychodnie specjalistyczne do skrócenia kolejek pacjentów. Stoją za tym pieniądze. Mają być kary za to, że chory czeka za długo.
Nowy pomysł na krótsze kolejki do lekarzy. Będą kary finansowe
To nie jedyna zmiana, jaka ma zajść jesienią. Przychodnie mają być monitorowane pod kątem oczekiwania na wizytę. Jeżeli ten czas będzie za długi, będzie odbiegał od ogólnopolskiej normy, to placówka otrzyma z NFZ mniej pieniędzy

Autor: Canva

Pomysł jest właśnie konsultowany, ale wiadomo, że to rozwiązanie ma wejść w życie 1 listopada. Ministerstwo Zdrowia i Narodowcy Fundusz Zdrowia podejmują kolejną walkę o skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów.

Temat długi jak kolejki pacjentów

Czas oczekiwania na wizytę lekarską to problem, z który pacjenci zmagają się od lat. Z danych NFZ-u za II kwartał 2024 r. wynika, że liczba pacjentów stabilnych oczekujących na wizytę u okulisty wynosiła aż 474 761, co oznacza wzrost o 6115 osób w porównaniu z poprzednim rokiem. W przypadku pacjentów wymagających pilnej konsultacji największe kolejki zanotowano w poradniach neurologicznych – 64 170 osób (wzrost o 18 228).

Jak na razie żaden z pomysłów na zmianę sytuacji nie okazał się skuteczny.

Nowe podejście ma skrócić czas oczekiwania na wizytę u specjalisty. Jak?

Przez zmianę zasad finansowania świadczeń w zależności od osiągniętego przez poradnie udziału procentowego świadczeń specjalistycznych pierwszorazowych – odpowiada rynekzdrowia.pl.

Jeżeli pacjent przychodzi do danego lekarza po raz pierwszy, to jest to wizyta bardziej wymagająca. Trzeba na nią więcej czasu, zlecić badania, dobrać leki. Ale przychodnia za takiego pacjenta otrzymuje takie same pieniądze jak za regularnie przychodzącego, którego wizyta jest krótsza i mniej absorbująca.

„Obecnie za pierwsze świadczenie w dziedzinach, w których pacjenci czekają szczególnie długo – w alergologii, endokrynologii, kardiologii i neurologii – NFZ płaci od 240 do 700 zł (przy uwzględnieniu dodatkowych tzw. współczynników korygujących); w pozostałych to 120-350 zł” – opisuje portal.

To właśnie pieniądze sprawiają, że przychodnie niechętnie przyjmują chorych po raz pierwszy. Muszą długo czekać, bo przed nimi na liście są osoby już leczące się w przychodni.

Dlatego NFZ zamierza za pacjenta, który przyjdzie po raz pierwszy, płacić więcej.

Będą także kary: mniej pieniędzy za długie kolejki

To nie jedyna zmiana, jaka ma zajść jesienią. Przychodnie mają być monitorowane pod kątem oczekiwania na wizytę. Jeżeli ten czas będzie za długi, będzie odbiegał od ogólnopolskiej normy, to placówka otrzyma z NFZ mniej pieniędzy.

„Poradnie, które nie spełnią wymagań, będą miały obniżone finansowanie o 25 proc. Zmiany mają dotyczyć wielu dziedzin medycyny, w tym kardiologii, endokrynologii i neurologii. NFZ szacuje, że nowe zasady mogą wygenerować dodatkowe koszty w wysokości od 70 do 160 mln zł” – dodaje medonet.pl.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama