Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 11:59
Reklama
Reklama
Reklama
Wykryto kolejne ognisko prasiej choroby

W Łukowisku zutylizowano 330 tys. sztuk drobiu

W ostatnich dniach w gminie Międzyrzec Podlaski wykryto szóste w powiecie bialskim ognisko rzekomego pomoru drobiu. W gospodarstwie w miejscowości Łukowisko zutylizowano ok. 334 tys. sztuk drobiu. Wokół ogniska prowadzone są lustracje w gospodarstwach, aktualizowany jest spis gospodarstw utrzymujących drób.
W Łukowisku zutylizowano 330 tys. sztuk drobiu
W ostatnich dniach w gminie Międzyrzec Podlaski wykryto szóste w powiecie bialskim ognisko rzekomego pomoru drobiu. W gospodarstwie w miejscowości Łukowisko

Źródło: pixabay.com

Lek. wet. Katarzyna Szczubiał, wojewódzki inspektor weterynaryjny w Zespole ds. Zdrowia i Ochrony Zwierząt w Lublinie, wskazuje, że szóste ognisko rzekomego pomoru drobiu u drobiu potwierdzono 10 lutego 2025 r. w gminie Międzyrzec Podlaski  w miejscowości Łukowisko. - W tym gospodarstwie zutylizowano ok. 334 tys. sztuk drobiu - mówi Katarzyna Szczubiał. Dodaje, że mowa jest o wirusie wysoko zjadliwym. 

O wcześniejszych przypadkach pisaliśmy:

- To oznacza, że wszystkie żywe ptaki w ognisku muszą zostać uśmiercone i wywiezione razem z padłymi do utylizacji. Wokół ogniska prowadzone są lustracje w gospodarstwach, aktualizowany jest spis gospodarstw utrzymujących drób. Pierwsze ognisko potwierdzono 30 grudnia 2024 r. w gminie Międzyrzec Podlaski. Ważna jest bioasekuracja, chodzi o izolację drobiu, tak by chronić drób przed wirusami zawleczonymi do gospodarstwa np. na środkach transportu (pasze, utylizacja), czy przez pracowników fermy, a także przed dostępem ptaków wolno żyjących do pasz i wody. Drób powinien przebywać w zamkniętych pomieszczeniach i korzystać z wody w zamkniętych budynkach gospodarskich. W promieniu 10 km od ostatniego ogniska w okresie 30 dni od wstępnej dezynfekcji został wyznaczony obszar zagrożony - mówi lek. wet. Katarzyna Szczubiał.

Wskazuje, że dezynfekcja odbyła się przed 10 lutego. - Dzięki temu nieco szybciej powinny zostać zakończone działania dotyczące zwalczania choroby na tym obszarze. O ile nie zostanie wykryte kolejne ognisko - zaznacza lek. wet. Katarzyna Szczubiał.

Inaczej zgłaszane są ogniska na fermach komercyjnych, a inaczej u drobnych hodowców, posiadający do 50 sztuk drobiu na własne potrzeby. - Jeszcze inaczej zgłaszane są gospodarstwa, które nie mają dużo drobiu, ale posiadają powyżej 50 sztuk, jednak są nadal gospodarstwami, które utrzymują drób na własne potrzeby, mają np. 20 sztuk kur, 40 sztuk perliczek itd. To zróżnicowanie wynika z przepisów unijnych - wyjaśnia lek. wet. Katarzyna Szczubiał. 

Przyznaje, że na mapie trudno się zorientować, jak wyglądają obszary zapowietrzone. 

- Wynika to z tego, że ognisk było sześć, więc obszary zaczęły się na siebie nakładać. Oczywiście, my nad tym czuwamy i pilnujemy przestrzegania terminów stosowania środków zwalczania choroby. Co do zasady, jeżeli jest jedno ognisko to wokół niego w promieniu 3 km wyznaczany jest obszar zapowietrzony. Natomiast w promieniu kolejnych 7 km wyznaczany jest obszar zagrożony chorobą - tłumaczy. 

Wskazuje, że niektóre miejscowości wchodzą kolejny raz do obszaru zapowietrzonego lub zagrożonego, bo pojawiają się nowe ogniska, a w niektórych będzie można uchylić te restrykcje. - W powiecie bialskim od 30 grudnia 2024 r. do 10 lutego tego roku wystąpiło sześć ognisk wysoce zjadliwego wirusa rzekomego pomoru drobiu u drobiu na fermach komercyjnych - podsumowuje lek. wet. Katarzyna Szczubiał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Po co o tym ogłaszacie? Kto normalny bierze udział w banderowskiej potupajce? Data dodania komentarza: 6.11.2026, 00:48 Źródło komentarza: Tradycyjna Małanka w Grabanowie Autor komentarza: Skie...wysyn Treść komentarza: Chcesz powiedzieć, że poprzedni Zarząd Podlasia to byli ,,Pisowcy,, ? A nie ,,Tuskoludki,, ? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:05 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Oscar Wilde Treść komentarza: Dlaczego jest tak żle ? Zawodnicy to mizeria , brak talentu poza trzema może czterema zawodnikami. Trenera mamy w Podlasiu naprawdę super na miarę II ligi . Zawodnicy poniżej przeciętnej . Ale wierzymy w Pana Panie trenerze !!!! Może coś się uda jeszcze wyciagnąć z tak słabego składu . Data dodania komentarza: 5.11.2026, 20:48 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużyna ze składem i potencjałem na pierwszą trójkę zajęła 7 miejsce w sezonie 24/25 (do którego końca Renkowski zresztą nie dotrwał po serii słabych wyników). Skład w poprzednim sezonie był lepszy o tyle, że mieliśmy napastnika, a nie jednego parodystę, a obecna sytuacja w tabeli to wynik upolitycznienia klubu i obsadzenia go kolesiami prezydenta. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: podróżny Treść komentarza: Liczba pasażerów rośnie w tempie, jakiego polski rynek nie widział od dekad a Ci robią pomnik upadłego kolejarza Data dodania komentarza: 5.11.2026, 10:09 Źródło komentarza: Małaszewicze Duże. Rzeźba klęczącego kolejarza gotowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama