Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:30
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Planują wielką likwidację

Oświatowe trzęsienie ziemi w gminie

Trzy szkoły podstawowe, punkty przedszkolne przy nich oraz dwie placówki filialne gmina chce przeznaczyć do likwidacji. Radni dali temu zamiarowi zielone światło. Rodzice protestują.
Oświatowe trzęsienie ziemi w gminie
Trzy szkoły podstawowe, punkty przedszkolne przy nich oraz dwie placówki filialne gmina chce przeznaczyć do likwidacji. Radni dali zielone światło

Źródło: screen /e-sesja rada gminy Ulan-Majorat

Gmina Ulan Majorat, bo o niej mowa rozpoczęła „racjonalizację systemu oświatowego”. Tak nazwano plan likwidacji znaczącej części placówek oświatowych na terenie gminy. W lutym na sesji radni przegłosowali pakiet uchwał intencyjnych w sprawie likwidacji szkół w Zakrzewie, Kępkach i Sobolach, istniejących przy nich punktów przedszkolnych oraz szkół filialnych w Sętkach i Paskudach jak i punktu przedszkolnego w Domaszewnicy.

Głosowanie hurtem

Gmina Ulan-Majorat obecnie prowadzi obecnie 4 szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi i zespół szkół, w skład którego wchodzą: szkoła podstawowa z oddziałami przedszkolnymi, dwie filie szkoły podstawowej oraz przedszkole. Łącznie na terenie gminy do szkół uczęszcza 491 uczniów, natomiast wychowaniem przedszkolnym jest objętych 211 dzieci – podają władze gminy. Przy czym zaznaczają, że tendencje demograficzne są malejące i to stało się główną przyczyną podejmowanych właśnie decyzji. 

W Zakrzewie, jak podaje gmina spośród 11 dzieci urodzonych w 2018 r. zameldowanych i zamieszkałych w obwodzie Szkoły Podstawowej w Zakrzewie z wychowania przedszkolnego w oddziale przedszkolnym korzysta 7 dzieci. Ogółem do placówki uczęszcza obecnie 60 dzieci. W Sobolach łącznie uczy się obecnie 46 dzieci, natomiast jak wskazuje gmina - spośród 5 dzieci urodzonych w 2019 r. zameldowanych w obwodzie Szkoły Podstawowej w Sobolach z wychowania przedszkolnego w oddziale przedszkolnym korzysta 3 dzieci. - Śledziliśmy decyzje rodziców przez kilka lat, co do wyboru szkoły i część mieszkająca w obwodzie szkoły w Sobolach zapisywała do szkoły w Ulanie, a część i tu szczególnie mieszkańcy Stanisławowa, zapisywali dzieci do Domaszewnicy – opisywała podczas sesji w lutym migrację między obwodami Bożena Krawczyk, dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół.

W Kępkach tendencja jest podobna: „(…) spośród 13 dzieci urodzonych w 2019 r. zameldowanych w obwodzie Szkoły Podstawowej im. Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki w Kępkach z wychowania przedszkolnego w oddziale przedszkolnym korzysta 4 dzieci.” Tutaj w tym roku uczęszcza 39 dzieci, przy czym nie ma uczniów w klasie II i VII.

- Wójt i rada gminy mają dwa wyjścia. Jedno bardzo łatwe, zostawić tak jak jest. Tyle tylko że będzie następowała erozja systemu edukacji, będzie coraz mniej wydolny i coraz bardziej kosztowny. Wójt i rada gminy zdecydowali się na drogę trudniejszą. Wybrali drogę zmiany całej sieci szkolnej – informuje dyrektor GZEAS.

Ponieważ samorząd chcąc zlikwidować placówkę szkolną musi co najmniej na 6 miesięcy przed terminem likwidacji, zawiadomić o zamiarze likwidacji szkoły: rodziców uczniów, właściwego kuratora oświaty, radni w lutym musieli podjąć odpowiednie uchwały intencyjne mówiące o takim zamiarze. Gmina może dokonać likwidacji po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty. Warunkiem jest też zapewnienie uczniom możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej tego samego typu. Władze gminy Ulan-Majorat proponują, by od września dzieci z likwidowanych placówek trafiły do jednostek szkolnych i przedszkolnych w Ulanie-Majoracie i Domaszewnicy.

Bez zgody rodziców

Na lutowej sesji głosowaniom nad zamiarem likwidacji placówek oświatowych towarzyszyła liczna widownia. Dyskusji jednak nie było. Radni pytań nie zadawali, dyskusji nie wywołała też liczna publika. Przegłosowano oświatowy pakiet uchwał większością głosów. Natomiast 17 marca pod budynkiem UG Ulan-Majorat rodzice dzieci z Zakrzewa zorganizowali protest. 

- Zebraliśmy się tutaj, bo dowiedzieliśmy się, że jest zamiar likwidacji naszej szkoły. Nie zgadzamy się z tym, nie uważamy, że nasza szkoła jest tak mała, że trzeba ją zamykać, To trzecia szkoła w gminie pod względem wielkości, mamy 60 dzieci. Do Ulana mamy 12 kom. Dzieci przedszkolnych nie puścimy w autobusie bez opiekunów i z ósmoklasistami, więc musimy je dowozić samochodami. Mając dobrą szkołę u nas na miejscu rodzic musiałby pokonywać dziennie 60 km autem, by dowieść dziecko do placówki w Ulanie. Jako  rada rodziców nie pozwolimy, żeby nasza szkoła została zamknięta – informowała podczas pikiety Agata Grochowska, przewodnicząca Rady Rodziców w SP w Zakrzewie. Rodzice twierdzą, że nikt z nimi przed podjęciem decyzji, którą nazywają drastyczną, nie rozmawiał. 

Gdy pod urzędem gminy trwała pikieta, wójt był w sądzie, gdzie reprezentował interesy gminy. Przyznał później, że przebieg protestu poznał z mediów i że o planie przybycia rodziców nie wiedział. - Organizatorzy mogli zdradzić rąbek tajemnicy kiedy rozmawialiśmy półtora tygodnia temu– wtedy zaproponowałbym termin niekolidujący z dzisiejszą rozprawą – pisał w swoich mediach społecznościowych Jarosław Koczkodaj

Obszernie stanowisko gminy wyłuszczała natomiast dyrektor zespoły ds. oświaty, Bożena Krawczyk. - My nie likwidujemy szkół. Gmina Ulan-Majorat przystąpiła do restrukturyzacji sieci szkolnej, a to jest to samo co likwidacja szkół. To, że pojawiły się tu transparenty „Edukacja to nie biznes” to ja się z tym całkowicie zgadzam – mówi dyrektor i przypomina, jak gmina inwestuje w edukację swoich małych mieszkańców: - W 2018 roku stworzyliśmy pierwszy w okolicy samorządowy żłobek – inwestycja w dzieci. 2025 rok – bardzo duże nowoczesne przedszkole. Między tymi datami chociażby kolonie dla niepełnosprawnych całkowicie bezpłatne – inwestycja w dzieci. Korzystanie ze wszystkich, podkreślam wszystkich programów rządowych przy dużym wkładzie własnym – 20 proc. W ostatnim roku, ponad 2 mln zł wart jest duży projekt realizowany w szkołach. Czy tak wygląda oszczędzanie na oświacie? – mówi Bożena Krawczyk.

Zapewnia, że wszystkie szkoły w gminie są dobre, mają wykształconą kadrę i nowoczesne zaplecze. 

– Mamy tylko jeden jedyny problem, podkreślam – jeden – nie ma dzieci. A sensem istnienia szkoły nie jest kadra, jakkolwiek wykształcona, to nie jest wielki monitor dotykowy na ścianie. Sensem istnienia szkoły jest dziecko. My tych dzieci w szkołach nie mamy – stwierdza dyrektor GZEAS. 

Twierdzi, że by zapewnić w gminie wysoki poziom kształcenia i zaoferować dzieciom zajęcia, za które rodzice nie będą musieli płacić, gmina zdecydowała o racjonalizacji całego systemu. - Chcemy, żeby te nakłady które gmina ponosi, a są one bardzo duże, były skoncentrowane i żeby efektem było osiągnięcie wysokiej jakości edukacji. To jest gmina rolnicza, bogactwem tej gminy są ludzie i w ludzi te władze samorządowe, które mamy od kilku lat, naprawdę inwestują. Chcielibyśmy by nasze dzieci bez drogich korepetycji, bez wożenia na jakieś zajęcia rozwijające, miały to u nas. Dlatego potrzebujemy zmiany sieci szkolnej – wyłuszcza szefowa gminnej oświaty.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama