Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama
Reklama

Nie wypalajmy traw, to tylko same szkody!

Wiosna to czas, w którym gwałtownie wzrasta liczba pożarów traw. Każdego roku z ich powodu śmierć ponosi kilkanaście osób. W tym roku są już dwie ofiary śmiertelne, a 101 osób zostało rannych.
Nie wypalajmy traw, to tylko same szkody!

Generał brygadier Leszek Suski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, zwraca uwagę, że 30 procent pożarów, z jakimi zmagają się strażacy, to właśnie pożary traw. - Rozpoczynamy kampanię w miesiącach, w których pożarów jest najwięcej, aby odniosła jak najlepszy skutek – podkreśla.

W 2017 roku Państwowa Straż Pożarna odnotowała ponad 38 tysięcy pożarów traw. Według statystyk, za około 94 procent zdarzeń tego typu odpowiedzialny jest człowiek. W gaszenie pożarów traw zaangażowanych było 266 tysięcy strażaków. Przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw ratownicy mogą nie dojechać na czas tam, gdzie są bardziej potrzebni. Pożary nieużytków i łąk mają zazwyczaj duże rozmiary, a ich gaszenie może trwać wiele godzin. Z uwagi na to angażują znaczne środki straży pożarnych - zarówno funkcjonariuszy PSP jak i strażaków-ochotników. Choć rośnie świadomość społeczna w tej kwestii, to jednak nadal są ludzie, którzy myślą, że wypalanie traw użyźnia ziemię. To całkowicie błędne myślenie. Wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym dla ludzi i zwierząt, jest przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą do wypadków śmiertelnych.

Przez wypalanie traw niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków, palą się również gniazda już zasiedlone. Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Giną też zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru i tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu. Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury giną płazy i ssaki: żaby, ropuchy, jaszczurki, krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, ryjówki. Przy wypalaniu giną mrówki, biedronki, pszczoły czy dżdżownice. Pożar wyjaławia glebę i powoduje powstanie dymów zawierających tlenki siarki, węgla, azotu oraz związki rakotwórcze.  Wypalanie traw, słomy i zarośli to tylko bezmyślny i brutalny sposób niszczenia zieleni - wypalanie nie daje żadnych korzyści, a przynosi same szkody.

(AK)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama