Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 17:05
Reklama
Reklama
Reklama

Bialski przedsiębiorca pomógł rodzinie. "Bardzo dziękujemy"

W 2024 r. rodzina Kozakowskich przeżywała trudne chwile. Ich marzenie o wprowadzce do nowego domu prysło jak bańka mydlana. Wszystko przez bialską firmę, która nie wywiązała się z umowy budowy domu. Do tego wkrótce miało się im urodzić czwarte dziecko. Po opisaniu historii rodziny pomoc przyszła szybko - od innego bialskiego przedsiębiorcy i jego rodziny. Frima Pol-Kres edWood wykonała Kozakowskim piękną dębową zabudowę kuchenną.
Bialski przedsiębiorca pomógł rodzinie. "Bardzo dziękujemy"
Po opisaniu historii rodziny pomoc przyszła od inengo bialskiego przedsiębiorcy i jego rodziny

Źródło: Jarosław Kozakowski

W sierpniu 2024 roku opisywaliśmy w "Słowie Podlasia" trudną sytuację rodziny Kozakowskich. Budowa domu, którą zlecili bialskiej firmie budowalnej, mogła nie zostać zakończona ze względu na śmierć właściciela bialskiej firmy w maju 2024 roku i utratę wpłaconych środków. 

- Jak się później okazało firma Mark-Bud miała ogromne zadłużenie i wdowa po zmarłym nie zdecydowała się na kontynuowanie działalnosci firmy. Sytuacja nasza była o tyle skomplikowana, że mieliśmy wówczas 3 dzieci,  a lada dzień na świat miał przyjść nasz czwarty syn - wspomina Jarosław Kozakowski.

Pomógł Pol-Kres edWood

Po publikacji artykułu Nie tak miało być... Pomóżmy im wprowadzić się do domu przed narodzinami dziecka zgłosił się do mnie założyciel firmy Pol-Kres edWood pan Edward Tomaszuk i zaproponował pomoc w formie wykonania zabudowy kuchennej. W dalszym etapie pracownik firmy Robert Malczuk przyjechał do nas, wykonał pomiary i projekt, a później wspólnie z Dariuszem Skakunem pracowali nad wykonaniem zabudowy i jej montażem - opowiada mężczyzna. 

Dzięki temu gestowi rodzina może korzystać z nowej kuchni. 

- Chciałbym w imieniu mojej rodziny podziękować firmie Pol-Kres edWood za wykonanie pięknej dębowej zabudowy kuchennej. Dziękuję również obecnemu prezesowi firmy Danielowi Tomaszukowi za życzliwe nastawienie do tej inicjatywy. Zabudowa kuchenna jest w ciepłych barwach z najlepszej jakości materiału i jest bardzo funkcjonalna. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i wdzięczni za okazaną pomoc! Dziękuję też redakcji Słowa Podlasia za opisanie naszej historii - mówi Jarosław Kozakowski. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: jak widać bardzo dużo inwestycyjnie dobrego się dzieje w Janowie - tak trzymaćData dodania komentarza: 8.02.2026, 14:23Źródło komentarza: Co się znalazło w budżecie gminy Janów Podlaski?Autor komentarza: MiędzyrzecaninTreść komentarza: Po co zbudowano i zainwestowano duże pieniądze w ten obiekt, skoro nie może funkcjonować?Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:12Źródło komentarza: Międzyrzec Podlaski. Ze stoku narciarskiego nie skorzystamyAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Tradycyjnie zima zaskoczyła drogowców...Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:44Źródło komentarza: Gmina Międzyrzec Podlaski. Cztery auta wpadły w poślizg na tym samym zakręcieAutor komentarza: Zjazdy do zagrody chłopskiejTreść komentarza: Jednak to chyba prawda co mówią , że tu na wschodzie jest zaściankowa , Pisowska , Polska B. Wiatraki nie pasują mieszkańcom , wierze telekomunikacyjne też nie , kurniki i inne firmy też oczywiście nie !!!! Za to zjazd z autostrady to najlepiej jakby był do każdej wioski a jeszcze lepiej do każdej zagrody chłopskiej :-) :-) :-) :-)Data dodania komentarza: 8.02.2026, 09:16Źródło komentarza: Węzeł Łukowisko nie dla mieszkańców Łukowiska?Autor komentarza: Tirowiec i TirówkaTreść komentarza: Jeżdżą tymi ciężarówkami jak wariaty . Jadę sobie 45 km/h w terenie zabudowanym a taki szofer Tirowiec miga mi światłami i trąbi aby szybciej . Jadę sobie 80 km/h poza terenem zabudowanym a ten sam osioł szofer Tirowiec mi trąbi , że za wolno . Przecież ciężarówką nie mozna jechać więcej niż 80 km/ h . Więc szofera Tirowca nauczyłem jazdy zgodnie z przpisami . Od Białej do Siemiatycz jechał zgodnie z przepisami tu gdzie 50 km to jechał 50 tam gdzie może 80 to jechał 80 . Było nawet przez chwilę 30 km/ h i jechał 25 km/h :-) :-) :-) A że było trochę ślisko to nie wyprzedzał ale ile on się natrabił i namigał światłami :-) :-) . W poniedziałem idę na komisariat i zgłaszam nadużywanie świateł i nadzywanie sygnałów dźwiękowych . Mam kamerkę z tyłu więc mu udowodnię , że go ukarają . Stop piratom drogowym .Data dodania komentarza: 7.02.2026, 22:00Źródło komentarza: Gmina Leśna Podlaska. Wypadek w Ossówce. Ciężarówka uderzyła w drzewo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama