Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:02
Reklama
Reklama
Będzie je łatwiej odzyskać

Miliardy złotych leżą na kontach

Na tzw. uśpionych kontach znajdują się potężne pieniądze. Miliardy złotych, po które nikt się nie zgłasza, a bankom nie zależy na odnalezieniu ich właścicieli. I to ma się zmienić.
Miliardy złotych leżą na kontach
W ten sposób spadkobiercy mogą zyskać łatwiejszy dostęp do należnych im pieniędzy, a banki będą miały jasne wytyczne dotyczące postępowania z rachunkami zmarłych klientów

Autor: Canva

O jakich pieniądzach mowa? O ogromnych, bo już 4 lata temu szacowano, że w bankach jest 10 mld zł, o które nikt się nie upomina. To tzw. uśpione konta.

Pieniądze czekają, a rodzina nic o nich nie wie

Kiedy ktoś umiera, to często zgromadzone przez niego za życia pieniądze zostają w banku. Bo kiedy zakładał konto, tylko on miał do niego dostęp. Rodzina też może nie wiedzieć, że taki rachunek istnieje. 

Zgodnie z przepisami teoretycznie bank może po 10 latach, gdy nikt nie zgłasza się po środki, zamknąć rachunek. Wówczas pieniądze są przekazywane gminie, w której był zameldowany właściciel konta. Gdy meldunku nie ma, środki stają się własnością skarbu państwa.

Co się zmieni? Banki będą wiedziały, co robić po śmierci klienta

Nadchodzą zmiany tych przepisów. Rząd już je zaakceptował. Teraz banki będą musiały ustalać, czy właściciel konta żyje po 5 latach od ostatniej aktywności na koncie.

„Jeżeli nie – bank uzyska również informację o dacie jego zgonu, co pozwoli na rozpoczęcie procedury zakończenia umowy rachunku i wypłaty środków osobom uprawnionym” – podaje PAP.

A serwis kobieceinspiracje.pl tłumaczy: „Jednym z głównych celów projektowanych zmian jest przyspieszenie dostępu do środków po zmarłych. Dotychczas, w przypadku braku aktywności i braku informacji o śmierci właściciela rachunku, środki na kontach mogły „utknąć” w systemie na lata. Teraz ma się to zmienić”.

W ten sposób spadkobiercy mogą zyskać łatwiejszy dostęp do należnych im pieniędzy, a banki będą miały jasne wytyczne dotyczące postępowania z rachunkami zmarłych klientów.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama