Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 19:07
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka ręczna

Hitchcock by tego nie wymyślił

Cenne dwa punkty na parkiecie w Gorzowie wywalczyli bialscy szczypiorniści.
Hitchcock by tego nie wymyślił

Autor: Klaudia Matejek

Rajbud Stal Gorzów – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 31:31 (19:17) k 2:4. 

Stal: Grześkowiak, Nowicki – Drzazgowski 9, Pietrzkiewicz 6, Napierkowski 4, Stupiński 4, Nowakowski 3, Renicki 3, Ripa 2, koss, Nieradko, Zając. Kary: 8 min. 

AZS: Kwiatkowski, Adamiuk – Antoniak 8, Koc 6, Wojnecki 6, Trela 4, Andrzejewski 1, Burzyński 1, Chepyha 1, Lewalski 1, Reszczyński 1, Rodak 1, Wierzbicki 1, Kandora. Kary: 12 min.

Pierwsze minuty meczu były wyrównane. W zasadzie do 20 minuty gra była bramkę za bramkę. Czas wziął trener gospodarzy. Po wznowieniu gry bohaterem meczu chciała zostać para sędziowska. Najpierw nie odgwizdując obrony w polu przy rzucie Olafa Wojneckiego, a po chwili wyrzucając z boiska w dość kontrowersyjnych sytuacjach Dominika Antoniaka i Bartosza Andrzejewskiego. Przez co prawie przez dwie minuty Akademicy grali w podwójnym osłabieniu. Oczywiście błędy sędziów zrzucamy na karby nieudolności, a nie stronniczości. Wykorzystali to skrzętnie gospodarze i odskoczyli na cztery trafienia. AZS nie złożył broni i gdyby nie dwie przestrzelone w końcówce dobre sytuacje ze skrzydła Juliana Reszczyńskiego oraz Mikołaja Rodaka mogli na przerwę zejść remisując. Pierwszą bramką w drugiej połowi zdobył Rafał Renicki. Jednak już po 2 minutach było 20:20. Gra była wyrównana do 49 minuty. Wtedy świetna gra w bramce Łukasza Adamiuka zwieńczona celnymi rzutami Szymona Koca dały prowadzenie 29:25 na niespełna dziewięć minut przed końcową syreną dla bialczan. Niestety akademicy zaczęli popełniać błędy w ataku i 58 minucie Jakub Nowakowski doprowadził do remisu 31:31. Na domiar złego z boiska wyleciał Łukasz Kandora za trzecią karę dwuminutową. Minutę później dwie minuty kary otrzymał Kamil Napierkowski i ilość zawodników w obu ekipach na parkiecie się wyrównała. Niestety po chwili Krzysztof Nowicki obronił rzut Koca, który był w stu procentowej sytuacji. Stal oddała piłkę prosto w ręce rywali podczas ataku pozycyjnego, a Antoniak próbował rzucić bramkę przez całe boisko i nie trafił. Na 51 sekund przed końcem meczu linię sześciu metrów przekroczył Renicki. O czas poprosił trener Marcin Stefaniec. Niestety Koc podał nie celnie do Wojneckiego. Stal wyprowadziła kontrę i Dawid Pietrzekiwicz rzucił nad poprzeczką. Akcja błyskawicznie przeniosła się pod bramkę gospodarzy. Na kilka sekund przed końcowa syreną AZS miał rzut wolny. Niestety nie udało się skutecznie zagrać i mecz zakończył się remisem. O przyznaniu dodatkowego punktu zadecydować miały karne. Skuteczni byli w AZS-się Filip Lewalski, Filip Burzyński, Antoniak, Koc, a w Stali Konrad Koss i Igor Drzazgowski. Renicki nie trafił w bramkę, a Wiktor Kwiatkowski obronił rzuty Pietrzkiewicza i dwa punkty pojechały do Białej. 

Marcin Stefaniec, trener AZS AWF Biała Podlaska

- Jechaliśmy do zespołu wyżej notowanego i wiedzieliśmy że musimy zagrać jeszcze lepiej niż w poprzednich meczach. O ile w pierwszej połowie graliśmy dobrze w ataku i źle w obronie to w drugiej części było na odwrót. Mieliśmy szanse na wygrana za trzy punkty, ale mogliśmy też wrócić bez punktów. Dziękuje zespołowi za walkę bo wygraliśmy ten mecz charakterem. 

Łukasz Adamiuk, bramkarz AZS AWF Biała Podlaska

- Fajnie, że pojechaliśmy dzień wcześniej dzięki czemu do meczu przystąpiliśmy wypoczęci. W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów w obronie . W drugiej obrona była zdecydowanie lepsza szkoda, że nie udało się dowieźć cztero bramkowej przewagi do końca . Jednak dwa punkty można brać było w ciemno z tak trudnego terenu jakim jest Gorzów Wielkopolski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama