Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 15 sierpnia 2026 04:56
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Piłka ręczna

Hitchcock by tego nie wymyślił

Cenne dwa punkty na parkiecie w Gorzowie wywalczyli bialscy szczypiorniści.
Hitchcock by tego nie wymyślił

Autor: Klaudia Matejek

Rajbud Stal Gorzów – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 31:31 (19:17) k 2:4. 

Stal: Grześkowiak, Nowicki – Drzazgowski 9, Pietrzkiewicz 6, Napierkowski 4, Stupiński 4, Nowakowski 3, Renicki 3, Ripa 2, koss, Nieradko, Zając. Kary: 8 min. 

AZS: Kwiatkowski, Adamiuk – Antoniak 8, Koc 6, Wojnecki 6, Trela 4, Andrzejewski 1, Burzyński 1, Chepyha 1, Lewalski 1, Reszczyński 1, Rodak 1, Wierzbicki 1, Kandora. Kary: 12 min.

Pierwsze minuty meczu były wyrównane. W zasadzie do 20 minuty gra była bramkę za bramkę. Czas wziął trener gospodarzy. Po wznowieniu gry bohaterem meczu chciała zostać para sędziowska. Najpierw nie odgwizdując obrony w polu przy rzucie Olafa Wojneckiego, a po chwili wyrzucając z boiska w dość kontrowersyjnych sytuacjach Dominika Antoniaka i Bartosza Andrzejewskiego. Przez co prawie przez dwie minuty Akademicy grali w podwójnym osłabieniu. Oczywiście błędy sędziów zrzucamy na karby nieudolności, a nie stronniczości. Wykorzystali to skrzętnie gospodarze i odskoczyli na cztery trafienia. AZS nie złożył broni i gdyby nie dwie przestrzelone w końcówce dobre sytuacje ze skrzydła Juliana Reszczyńskiego oraz Mikołaja Rodaka mogli na przerwę zejść remisując. Pierwszą bramką w drugiej połowi zdobył Rafał Renicki. Jednak już po 2 minutach było 20:20. Gra była wyrównana do 49 minuty. Wtedy świetna gra w bramce Łukasza Adamiuka zwieńczona celnymi rzutami Szymona Koca dały prowadzenie 29:25 na niespełna dziewięć minut przed końcową syreną dla bialczan. Niestety akademicy zaczęli popełniać błędy w ataku i 58 minucie Jakub Nowakowski doprowadził do remisu 31:31. Na domiar złego z boiska wyleciał Łukasz Kandora za trzecią karę dwuminutową. Minutę później dwie minuty kary otrzymał Kamil Napierkowski i ilość zawodników w obu ekipach na parkiecie się wyrównała. Niestety po chwili Krzysztof Nowicki obronił rzut Koca, który był w stu procentowej sytuacji. Stal oddała piłkę prosto w ręce rywali podczas ataku pozycyjnego, a Antoniak próbował rzucić bramkę przez całe boisko i nie trafił. Na 51 sekund przed końcem meczu linię sześciu metrów przekroczył Renicki. O czas poprosił trener Marcin Stefaniec. Niestety Koc podał nie celnie do Wojneckiego. Stal wyprowadziła kontrę i Dawid Pietrzekiwicz rzucił nad poprzeczką. Akcja błyskawicznie przeniosła się pod bramkę gospodarzy. Na kilka sekund przed końcowa syreną AZS miał rzut wolny. Niestety nie udało się skutecznie zagrać i mecz zakończył się remisem. O przyznaniu dodatkowego punktu zadecydować miały karne. Skuteczni byli w AZS-się Filip Lewalski, Filip Burzyński, Antoniak, Koc, a w Stali Konrad Koss i Igor Drzazgowski. Renicki nie trafił w bramkę, a Wiktor Kwiatkowski obronił rzuty Pietrzkiewicza i dwa punkty pojechały do Białej. 

Marcin Stefaniec, trener AZS AWF Biała Podlaska

- Jechaliśmy do zespołu wyżej notowanego i wiedzieliśmy że musimy zagrać jeszcze lepiej niż w poprzednich meczach. O ile w pierwszej połowie graliśmy dobrze w ataku i źle w obronie to w drugiej części było na odwrót. Mieliśmy szanse na wygrana za trzy punkty, ale mogliśmy też wrócić bez punktów. Dziękuje zespołowi za walkę bo wygraliśmy ten mecz charakterem. 

Łukasz Adamiuk, bramkarz AZS AWF Biała Podlaska

- Fajnie, że pojechaliśmy dzień wcześniej dzięki czemu do meczu przystąpiliśmy wypoczęci. W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów w obronie . W drugiej obrona była zdecydowanie lepsza szkoda, że nie udało się dowieźć cztero bramkowej przewagi do końca . Jednak dwa punkty można brać było w ciemno z tak trudnego terenu jakim jest Gorzów Wielkopolski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mareczek - maniaku, Treść komentarza: Jaka sprawa? Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:18 Źródło komentarza: Niedźwiedzie Biznesu 2024, Opta Meble [Kategoria: MIKROPRZEDSIĘBIORSTWO] Autor komentarza: Też pływałem, ale z kołem ratunkowym... Treść komentarza: Stan kanalizacji jest taki sam jak za rządów formacji politycznej pana Nikołajuka, gdy też zalewało dokładnie to samo miejsce, pytanie jest więc tylko polityczno-retoryczne. Słyszałem przemowę-trawę pani Gorczycy na jednej z rocznic Smoleńskich, ale gdzie jej tam do takich tuzów ( tuzin ? ) intelektu jak gwiazdy P.O. : Urszula Zieleńska, Kidawa-Błońska, Kotula, Izabela Bodnar, Marta Wcisło, Barbara Nowacka... i to tylko kilka z tej tasiemcowej listy... Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:56 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: Trzeba wyposażyć Straż Gminną w ponton żeby mogła zebrać parę złotych z mandatów wystawionych osobom łowiącym ryby bez karty wędkarskiej. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 12:15 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach Autor komentarza: Mareczek Treść komentarza: Siemano, wiecie może jak się skończyła sprawa właściciela? Dostał jakiś wyrok? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 22:17 Źródło komentarza: Niedźwiedzie Biznesu 2024, Opta Meble [Kategoria: MIKROPRZEDSIĘBIORSTWO] Autor komentarza: G...... Treść komentarza: Ciekawe czy prokurator i sąd podjęli decyzję aby go zamknąć na 3 miesiące w areszcie ? Dziadka 60 letniego zamknęli na 3 miesiące za to że zaorał kawałek drogi to tu jak najbardziej też powinien być areszt na 3 miesiące . Data dodania komentarza: 12.08.2026, 19:41 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama