Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama
Reklama
Zuzia ma dziewięć miesięcy i nie jest już odżywiana sondą

Czy Zuzia zostanie u rodziny zastępczej na stałe?

Zuzia spędziła w szpitalach osiem miesięcy, gdzie była karmiona sondą. W Białej Podlaskiej znalazła się rodzina zastępcza, która chciała przyjąć dziewczynkę do siebie, żeby się nią zająć. Nie było to oczywiste, bo sąd początkowo się na to nie zgodził, wskazując, że dziecko powinno trafić do specjalistycznej rodziny zastępczej, a nie zwykłej. Stąd rodzina zdecydowała się podjąć licznych szkoleń, które uprawniałyby ją do opieki nad Zuzią. Już 3 czerwca ma się odbyć rozprawa, na której zapadnie decyzja czy dziewięciomiesięczne dziecko zostanie u bialczan na stałe.
Czy Zuzia zostanie u rodziny zastępczej na stałe?
Zuzia od razu po urodzeniu została w szpitalu w Świętochłowicach, bo jej rodzicom odebrano prawa rodzicielskie

Autor: pixabay.com/ zdjęcie poglądowe

- Zuzia od razu po urodzeniu została w szpitalu w Świętochłowicach, bo jej rodzicom odebrano prawa rodzicielskie. Potem przeniesiono ją do szpitala w Zabrzu i aż do ósmego miesiąca życia nie spędziła ani jednego dnia w domu - cały czas przebywała w placówkach medycznych. Jej rodzice zostali całkowicie pozbawieni praw rodzicielskich, ponieważ wcześniej inne ich dzieci również nie wychowywały się z nimi i były umieszczane poza tą rodziną - mówi Edyta Wojtasińska prezes Stowarzyszenia Rodzicielstwa Zastępczego Jedno Serce w Białej Podlaskiej.

Spędziła osiem miesięcy w szpitalu

W lutym, Stowarzyszenie Rodzicielstwa Zastępczego Jedno Serce dowiedziało się, że Zuzia leży w szpitalu w Świętochłowicach i jest karmiona przez sondę. Szybko znalazła się rodzina z Białej Podlaskiej, która chciała przyjąć dziewczynkę do siebie. Złożyli oni wniosek do sądu o ustanowienie ich rodziną zastępczą i rozpoczęli wszystkie wymagane procedury.

Sąd jednak oddalił wniosek o zabezpieczenie, czyli natychmiastowe umieszczenie dziecka w rodzinie, i wyznaczył termin rozprawy. W praktyce oznaczało to, że Zuzia musiała pozostać w szpitalu do czasu, aż kandydaci na rodzinę zastępczą ukończą szkolenie i uzyskają odpowiednie kwalifikacje. Rodzina bardzo intensywnie dopełniała wszystkich formalności - odbyły się u nich wizyty kuratora i przedstawicieli MOPS, ukończyli wymagane szkolenie.

- Podczas rozprawy sąd zdecydował jednak, że nie powierzy im dziecka, ponieważ uznał, że powinni być rodziną zastępczą specjalistyczną, a nie zwykłą. Wcześniej nie było mowy o takim wymogu. Tymczasem zdecydowana większość dzieci ze specjalnymi potrzebami trafia do zwykłych rodzin zastępczych, a nie zawodowych czy specjalistycznych - tych ostatnich jest tylko około 200 w całym kraju - wskazuje Edyta Wojtasińska.

Rodzina się postarała

Rodzina dostarczyła zaświadczenie od lekarzy, że Zuzia nie wymaga nadzwyczajnej opieki, a jedynie troski i bliskości rodziny. - Po odrzuceniu wniosku zwrócili się do prawniczki, która poprosiła o pisemne uzasadnienie wyroku i złożyła kolejny wniosek. W międzyczasie rodzina przeszła kolejne szkolenia, zdobywając więcej kwalifikacji, niż formalnie wymagano. Sąd, uznając ich jako rodzinę specjalistyczną, wydał zgodę na zabezpieczenie i 3 czerwca ma odbyć się rozprawa, podczas której ma zostać oficjalnie powierzona im opieka nad dzieckiem - tłumaczy Edyta Wojtasińska.

W międzyczasie Zuzia została zabrana do domu. Jej stan zaczął się natychmiast poprawiać. Nie potrzebuje już sondy, którą była karmiona całe życie. Teraz je samodzielnie mleko i zaczyna przyjmować potrawy stałe. Ma rozszerzoną dietę, wszystko ją interesuje, rozwija się bardzo dobrze i nawiązała głęboką relację z rodziną zastępczą.

- Zuzia urodziła się jako wcześniak. Podejrzewa się, że z powodu alkoholu i innych używek, które stosowała jej mama w ciąży może mieć uszkodzenia rozwojowe i będzie diagnozowana pod kątem FASD. Jednak głównym problemem, na który wskazywano wcześniej, był sposób karmienia. Zuzia nie chciała ssać i musiała być karmiona przez sondę. Rodzina się tym nie zraziła - miała już doświadczenie w zakładaniu sond u dorosłych i szybko nauczyła się, jak to robić u niemowlaka. Obecnie dziecko znajduje się pod opieką poradni żywienia w Lublinie i już całkowicie samodzielnie się odżywia - przekazuje Edyta Wojtasińska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama