Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:33
Reklama
Reklama
Reklama
Po śmierci instruktora, czas ruszyć do przodu

Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej wraca na salę prób

Po przedwczesnej śmierci instruktora artystycznego Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej budzi się do życia i z nową siłą przygotowuje do świętowania swojego dziesięciolecia. A te już najbliższej jesieni. Jednak zanim nadejdzie wrzesień, piastunki i piastuni dziedzictwo kulturowego Wschodniego Mazowsza oraz Podlasia, dadzą show jeszcze tego lata. Widowisko będzie na tyle ważne, bo stworzone pod pieczą nowego włodarza.
Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej wraca na salę prób
Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej jest otwarty na nowych członków

Źródło: Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej (fb)

„Po kilku miesiącach ciszy, refleksji i żałoby wracamy na salę prób – z wdzięcznością, że tworzymy tę wyjątkową społeczność, i z nadzieją, że najlepsze wciąż przed nami” – napisali w maju na swoich mediach społecznościowych członkowie Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej. Na początku lutego pożegnali wieloletniego instruktora, Mirosława Odoszewskiego. „Człowieka, który przez lata był sercem i duszą naszego zespołu” – mówią o nim podopieczni. Jego energia, pasja i uśmiech na zawsze zostaną w pieśniach i wspomnieniach, jednak czas ruszyć do przodu. Po tygodniach w zawieszeniu, bez prób i spotkań, ludowy zespół z Łosic przywitał w swojej rodzinie nowego instruktora – Konrada Śledzia.

Konrad Śledź jest absolwentem szkoły organistowskiej; źródło: nadesłane
Uczę się od was, wy ode mnie

Konrad Śledź pochodzi z Łukowa. Muzyczną drogę rozpoczął już w dzieciństwie. Fascynacja instrumentami zaczęła się podczas wyjazdu na wakacyjną oazę, gdzie po raz pierwszy miał w rękach keyboard. Był mniejszych rozmiarów niż standardowy instrument, ale zdołał zafascynować 11-latka na tyle, że nie marzył już o niczym więcej – chciał grać. Wkrótce potem rodzice sprawili mu własny instrument klawiszowy. – Taki mały, odpustowy keyboardzik – śmieje się Konrad Śledź i wspomina: – Chcieli zobaczyć czy będę chciał się dalej rozwijać. No i faktycznie, nakręciło mnie to!

Na swoim pierwszym instrumencie potrafił zagrać ze słuchu pieśni zasłuchane na niedziennej mszy, co przekonało jego rodziców, by zainwestować w porządniejszy sprzęt. W gimnazjum trafił już pod skrzydła nauczycielki muzyki, która poprowadziła go ku szkolnym akademiom i apelom, gdzie mógł dzielić się swoją pasją i efektami godzin ćwiczeń.

32-letni dziś Konrad Śledź nie poprzestaje w szlifowaniu umiejętności. Jest absolwentem szkoły organistowskiej, czyli Diecezjalnego Studium Muzyki Kościelnej w Siedlcach. Już na pierwszym roku zaczął pracę z chórem parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce. – Od samego początku zostałem rzucony na głęboką wodę – mówi w rozmowie ze Słowem Podlasia młody dyrygent. – Jeszcze nie mając pełnej wiedzy o pracy z chórem, byłem postawiony przed zespołem, który musiałem poprowadzić. Dobre pamiętam pierwsze słowa, które powiedziałem do moich chórzystów: »ja się uczę od was, wy ode mnie« – wspomina.

Muzyk zdobywał też doświadczenie w pracy z chórami parafialnymi i zespołami instrumentalnymi, prowadził zajęcia z gry na fortepianie w Hajnowskim Domu Kultury i był dyrygentem chóru leśników. Muzyka i edukacja zawsze szły w jego życiu w parze. – To wszystko ze względu na pasję. Po ukończeniu szkoły po prostu chciałem się dzielić tym, co potrafię. Chcę zarażać chęcią do muzykowania dzieci i młodzież. Zachęcać ich do rozwijania się muzycznie w kierunku fortepianu.

Wyzwanie, ale i zaszczyt

Z Zespołem Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej zetknął się nieco przypadkowo. Pierwotnie zainteresowała go oferta pracy dla organisty w Parafii Trójcy Świętej. Podczas pobytu w mieście dowiedział się, że Łosicki Dom Kultury szuka instruktora dla zespołu ludowego. Wziął udział w rekrutacji i – jak mówi – wszystko potoczyło się bardzo naturalnie. – To wyzwanie i zaszczyt. Nigdy nie poznałem pana Mirosława Odoszewskiego, ale wiem, jak bardzo był tu ceniony. Stanąć po takiej osobie to niełatwe zadanie – dodaje.

Pracę w łosickim zespołem ludowym rozpoczął z początkiem maja. Nie było łatwo. Zespół miał za sobą cztery miesiące bez prób, a pierwsze spotkania odbywały się w atmosferze niepewności. – Wszyscy byli trochę spięci, z nadzieją, ale też lękiem w oczach. Potrzebowaliśmy rozmowy, planu i wzajemnego zaufania – opowiada nowy instruktor. Dziś praca wre, a przygotowania do letniego występu i jubileuszu ruszyły pełną parą. – Od razu zaczęliśmy od ćwiczeń na emisję głosu i poprawę wokalu, bo jednak ten czas bez prób zrobił swoje. Udało nam się to naprawić. Teraz pracujemy nad intonacją – opowiada.

Zakres obowiązków nowego włodarza ZPiTZŁ jest dość szeroki. – Piszę aranże do utworów kapeli, zajmuję się też chórem – mówi nam i wymienia: – Oprócz aranży na instrumenty, układam aranże dla zespołu śpiewaczego. Opiekę prowadzę też nad emisją głosu oraz nad stanem instrumentów czy strojów. W tym temacie ściśle współpracuję z panią dyrektor. Od strony artystyczno-wokalnej mój zakres obowiązków obejmuję pracę z zespołem.

Ze sztuką ruszą w kraj

Nowy instruktor nie ukrywa, że ma ambicje. Chce utrzymać wysoki poziom zespołu, ale też wzbogacić jego repertuar, zwiększyć obecność w mediach, internecie i promować łosicką kulturę poza regionem. – Marzy mi się, żebyśmy z tą sztuką ruszyli w Polskę. Ludowa muzyka z naszego terenu zasługuje na to, żeby ją usłyszano – mówi z przekonaniem. Zespół poszerza swoją bazę utworów i pracuje nad nowościami, ale też dopracowuje to, co pozostawił po sobie Mirosław Odoszewski. – Każdy z nas ma inną charyzmę. Pan Mirosław niektóre rzeczy widział inaczej niż ja, ale chcę doskonalić te już znane, dawne utwory – mówi następca wieloletniego instruktora. Kolejnym utworem, który zespół opracuje to znana piosenka – Czerwone Jabłuszko”, ale w całkiem innej scenerii, niż słyszane było do tej pory. 

Wrzesień przyniesie jubileusz – dziesięciolecie istnienia zespołu. „To będzie wyjątkowy moment pełen wzruszeń, wspomnień, ale też radości i dumy z naszej wspólnej drogi” – napisali na swoich mediach społecznościowych członkowie Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej. „Cieszymy się, że jesteś z nami i wierzymy, że razem stworzymy coś pięknego” zwrócili się w tym samym poście do – jak określili – nowego w rodzinie, Konrada Śledzia. Ale zanim nadejdzie jesień, nowe rozdanie w Zespole Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej zobaczymy już tego lata na powiatowych dożynkach w Łosicach.

Łosicki zespół ludowy otwarty jest na nowych członków. Konrad Śledź zachęca do przyjścia na przesłuchanie przy Łosickim Domu Kultury. Próby odbywają się w każdy piątek o godzinie 19:00. Aktualnie ZPiTZŁ liczy sobie 20 członków i członkiń – 16 wokalistów i wokalistek oraz 4 osoby tańczące. Zespół przyjmie ludzi w każdym wieku. Aktualnie przedział wiekowy w zespole to od 30 do 60 lat.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama