Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 08:38
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Radzynianie podzielili się punktami z Janowianką

Orlęta Radzyń Podlaski zremisowały 2:2 w Janowie Lubelskiem z miejscową Janowianką.
Radzynianie podzielili się punktami z Janowianką

Autor: Orlęta Radzyń Podlaski

Janowianka Janów Lubelski - Orlęta Radzyń Podlaski 2:2 (1:0)

Bramki: Zięba 27, 53 – Cudowski 59, Obroślak 79

Orlęta: Nowak – Miszta, Mróz, Cudowski, Pęcak (73 Obroślak), Wiewiórka (75 J. Rycaj), Siudaj (90+ K. Rycaj), Szczepaniak, Malec (73 Lewczuk), Pendel, Szatała. 

Jeszcze mecz się nie rozpoczął a już Orlęta poniosły pierwszą stratę. Podczas rozgrzewki źle się poczuł Karol Rycaj. Wobec czego trener Robert Chmura nie mógł z niego skorzystać w wyjściowym składzie. Zdecydowanie lepiej w mecz weszli goście. Już w 3 minucie zatrzęsła się poprzeczka bramki gospodarzy gdy uderzyła w nią piłka po strzale Krzysztofa Cudowskiego. Gra toczyła się praktycznie cały czas na połowie Janowianki. Po za przewagą optyczną Orląt nic z tego nie wynikało. W 27 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny z dziewiętnastu metrów. Do piłki podszedł Paweł Zięba, przymierzył celnie i pierwszy strzał gospodarzy zakończył się bramką. Do końca pierwszej połowy inicjatywna leżała po stronie gości. Nie wiele jednak z niej wynikało. W 39 minucie na bramkę Patryka Rojka strzelał Patryk Malec piłka jednak minęła światło bramki. Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla gospodarzy. W 53 minucie Zięba sfinalizował bramką kontrę Janowianki. Sześć minut później Orlęta wreszcie dopięły swego. Marcin Szczepaniak dośrodkował idealnie na głowę Cudowskiemu, a temu nie pozostało nic innego jak pokonać Rojka. Orlęta atakowały, ale nadziewały się na kontry gospodarzy. W 63 minucie po jednej z nich od utraty bramki radzynian uratował Hubert Nowak. W 79 minucie wyrównującą bramkę zdobył Marcel Obroślak po podaniu Jakuba Rycaja. Goście za wszelką cenę starali się przechylić w ostatnich minutach szalę zwycięstwa na swoją stronę, Gospodarze bronili remisu. Na wyżyny wznosi się Rojek broniąc strzał głową Obroślaka i Karola Pendela. Tym samym mecz skończył się remisem. Ton grze w tym meczu nadawali goście, ale gospodarze byli bardzo groźni w kontrach i przede wszystkim skuteczni, a w ich bramce stał Rojek. 

Robert Chmura, trener Orląt Radzyń Podlaski

- Chcieliśmy bardzo wygrać ten mecz. Mamy dobrą rundę, ale w klubie za remisy nam nie płacą. Więc chcemy trochę kłopotów finansowych zarządowi narobić, ale jakoś nie wychodzi. Jeśli chodzi o grę i ambicję moich zawodników to zrobiliśmy ogromny progres. Chcemy utrzymać trzon ekipy na przyszły sezon by móc od początku ligi grać na wysokim poziomie na którym już jesteśmy. Na mecz do Janowa pojechaliśmy w piętnastu gdyż dwóch młodzieżowców planowanych do gry przed samym wyjazdem się rozchorowało. Jeśli chodzi o Karola to miał tez kłopoty zdrowotne na rozgrzewce. Pojawił się na minutę na boisku, a ja go planowałem do gry od początku. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama