Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 04:54
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Użyli do tego śmigłowca

Gasili "płonące" lasy [GALERIA ZDJĘĆ]

Odbyły się ćwiczenia pożarnicze, zorganizowane przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Lublinie. W działania zaangażowało się ok. 40 leśników i 150 strażaków straży państwowej i ochotniczej. W akcji wziął też udział śmigłowiec, który miał za zadanie zrzucać wodę na “płonące” lasy. Symulacja dotyczyła Nadleśnictw Międzyrzec Podlaski, Biała Podlaska i Chotyłów.
Gasili "płonące" lasy [GALERIA ZDJĘĆ]
W całych ćwiczeniach wzięło udział ponad 150 strażaków, zarówno straży państwowej, zawodowej, jak i ochotniczej oraz ponad 40 leśników, policja i inne służby

Autor: Miedzyrzec.Info

Mariusz Kiczyński, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie przekazał, że ćwiczenia odbyły się na terenie jednostki JRG Międzyrzec Podlaski. - Braliśmy udział w ćwiczeniach przeciwpożarowych, symulacji pożarów, które wybuchły w wyniku sabotażu. W ćwiczeniach wzięli udział strażacy zawodowi, strażacy ochotnicy, straż leśna, leśnicy i wojsko. W ćwiczeniach wziął udział śmigłowiec, który jest w dyspozycji Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. Taki śmigłowiec na terenie naszej dyrekcji jest po raz pierwszy. Do tej pory zawsze brały udział w gaszeniu pożarów samoloty typu dromader - mówi Mariusz Kiczyński.

Ćwiczenia na terenie nadleśnictw

W tym roku Mariusz Kiczyński zdecydował o tym, żeby śmigłowiec wziął udział w akcji gaszenia pożarów, by sprawdzić, czy sobie z tym radzi czy nie. - Obserwując to, co się dzieje dookoła, w wielu krajach śmigłowce spełniają swoje role. Chciałem zobaczyć, jak to będzie wyglądało na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie - wskazuje.

Ćwiczenia odbyły się na terenie Nadleśnictwa Międzyrzec, Nadleśnictwa Biała Podlaska i Chotyłów. W całych ćwiczeniach wzięło udział ponad 150 strażaków, zarówno straży państwowej, zawodowej, jak i ochotniczej oraz ponad 40 leśników, policja i inne służby.

Brygadier Paweł Jakubowicz, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej przekazuje, że ćwiczenia objęły prowadzenie działań gaśniczych, a ich scenariusze, choć zróżnicowane miały wiele wspólnych elementów.

- W ramach ćwiczeń wykorzystaliśmy sprzęt ratowniczo-gaśniczy oraz samochody pożarnicze. Szczególną uwagę poświęciliśmy doskonaleniu systemów zaopatrzenia w wodę, w tym budowie linii zasilających i przepompowywaniu wody na duże odległości. Główny ciężar działań spoczywał na strażakach ochotnikach, którzy uczyli się skutecznego dostarczania wody tam, gdzie jej najbardziej było potrzeba - bezpośrednio na miejsce pożaru - zauważa bryg. Paweł Jakubowicz.

Dodaje, że nowym elementem w scenariuszu ćwiczeń było wykorzystanie śmigłowca gaśniczego. - Jest to rozwiązanie dotąd niespotykane w tego typu manewrach w regionie. W przypadku Nadleśnictwa Międzyrzec założono symulację pożaru całego drzewostanu, w tym trudnego do opanowania pożaru wierzchołkowego. W takich warunkach użycie śmigłowca jest w pełni uzasadnione ze względu na dynamiczny rozwój ognia i trudne warunki terenowe - zaznacza bryg. Paweł Jakubowicz.

Zrzucali nawet 500 litrów wody

Wyjaśnia, że w ćwiczeniach brał udział śmigłowiec wyposażony w podwieszany zbiornik typu bambi o pojemności 500 litrów. Dzięki bliskiej lokalizacji zbiorników wodnych możliwe było szybkie napełnianie zbiornika i efektywne prowadzenie działań gaśniczych z powietrza.

Maciej Jaskut, pilot śmigłowca przeznaczonego do działań przeciwpożarowych, uczestniczył w ćwiczeniach odbywających się w Międzyrzecu Podlaskim. Jego zadania polegały na ścisłej współpracy i koordynacji działań z jednostkami straży pożarnej. W ramach manewrów testowana była również sprawność systemów łączności i komunikacji, zarówno w zakresie powiadamiania, jak i współdziałania podczas akcji gaśniczej.

- W trakcie ćwiczeń pilot działa w sposób maksymalnie zbliżony do rzeczywistych warunków. Po otrzymaniu informacji o pożarze, wraz ze współrzędnymi, wprowadza dane do systemu pokładowego, przemieszcza się we wskazane miejsce, pobiera wodę, dokonuje rozpoznania terenu i przeprowadza zrzut na obszar objęty ogniem - wyjaśnia Maciej Jaskut.

Podczas dużych akcji gaśniczych liczba takich lotów sięga nawet setek w ciągu jednego dnia. - Tego typu intensywność miała miejsce m.in. podczas pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym. Głównym zadaniem śmigłowca jest gaszenie ognia, jednak zdarza się również, że pilot wykonuje loty rozpoznawcze na zlecenie Lasów Państwowych - przekazuje Maciej Jaskut.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama